Szensztat: Nadchodzi czas Żywych Kościołów

Tradycyjnie już w sobotę przed IV niedzielą Wielkiego Postu na dorocznym nocnym czuwaniu u tronu Jasnogórskiej Pani spotkał się Ruch Szensztacki. Tematem przewodnim tegorocznego czuwania było: Rodzina Szensztacka żywym sanktuarium.

To modlitewne spotkanie w częstochowskim sanktuarium jest jednym z wielu kroków na drodze duchowego przygotowania do 100-lecia Międzynarodowego Ruchu Szensztackiego w 2014 roku oraz pogłębieniem odpowiedzialności za Kościół. Wpisuje się to także w ogólnopolski program duszpasterski na ten rok, a którego mottem jest Kościół naszym domem.

Podczas Apelu Jasnogórskiego o godz. 21.00, stanowiącym początek czuwania, o. Arkadiusz Sosna, Prowincjał Instytutu Ojców Szensztackich i Krajowy Duszpasterz Ruchu Szensztackiego w Polsce, porównał Kościół do domu, co na wspólnotę wierzących pozwala spojrzeć jak na wielką rodzinę, stanowiącą żywe sanktuarium. Przytoczył również słowa, jakie 9 września 2004 r. do członków Ruchu Szensztackiego w Castel Gandolfo wygłosił bł. Jan Paweł II: Wysiłki Szensztatu są w szczególny sposób skierowane do rodzin jako podstawo­wych komórek Kościoła, kultury i społeczeństwa. Idąc za radą waszego założyciela, udzie­lacie Krzyżowi i obrazowi Maryi szczególnego miejsca w waszych domach, tak, że stają się ‘sanktuariami domowymi Kościoła’, gdzie Maryja działa jako Matka i Wychowawczyni. W ten więc sposób Maryja przychodzi ciągle do ludzi jako ‘Pielgrzymująca Matka Boga’, żeby mogli doświadczyć Jej matczynej pomo­cy i miłości.  O. Arkadiusz Sosna wypraszał u Jasnogórskiej Pani łaskę zadomowienia wiernych w Kościele. Modlił się: Z zadomowienia wypływa odpowiedzialność za Kościół-dom. Maryjo, ucz nas jak tę odpowiedzialność tłumaczyć na język konkretnych działań.  

Zjednoczeni wokół osoby swojego Założyciela, sługi bożego o. Józefa Kentenicha, członkowie Rodziny Szensztackiej i sympatycy jej duchowości, którzy przybyli do stóp Królowej Polski wysłuchali kilku wystąpień pogłębiających temat spotkania. Pierwszym z nich była konferencja pani dr Alicji Kostki z Szensztackiego Związku Kobiet na temat Rodzina Szensztacka żywym sanktuarium. W swojej wypowiedzi zwróciła ona uwagę, iż Apel Jasnogórski stał się wspólnym dobrem Międzynarodowej Rodziny Szensztackiej. Ojciec Założyciel będąc w Dachau podziwiał polskich kapłanów, którzy o 21:00 gromadzili się duchowo właśnie na Jasnej Górze. I tę wspaniałą, jakże organiczną, tradycję przejął dla Szensztatu: o 21:00 kapłani szensztaccy udzielają błogosławieństwa dzieciom Szensztatu razem z Ojcem, skupieni wokół Matki. Gdziekolwiek jesteśmy, o 21:00 spływa na nas błogosławieństwo. Prelegentka dodała również: Znajdujemy się w Sanktuarium i w tej chwili takie sanktuarium stanowimy. Skupieni wokół Matki – żywe kamienie. Setki sanktuariów serca bijących w rytm serca Matki. Chcemy usłyszeć rytm Jej serca, uczyć się tego rytmu. Dostosować? Wtedy będziemy żywym sanktuarium, gdy nasze serca będą biły w rytm serca Matki. Jedno uderzenie. Co sprawia dysharmonię uderzeń? Co sprawia, że bicie serca Matki jest zagłuszane? Zajmujemy się innymi sercami bardziej – sercami żyjącymi w świecie wirtualnym, w serialach – ileż tam serc sztucznie wyprodukowanych na potrzeby zniewolonych widzów. Inne serca wokół nas nadają rytm naszemu sercu? Są rozrusznikiem, może czasem z roszczeniem do absolutnego wyznaczania rytmu…? – pytała prelegentka. Stwierdzała również, że skończył się czas wielkich świątyń. Wielkie świątynie Europy pustoszeją. Nadchodzi czas żywych kościołów. Może mniejszych, może bardziej niepozornych, ale żywych. Kościół żyje w sercach gromadzących się z Matką wokół Pana i tajemnicy Jego ofiary do końca za nas. Bez Maryi nie ma Kościoła, powiedział w minioną środę, podczas katechezy Benedykt XVI. To nie znaczy, że dawniej tak nie było. Co się jednak zmieniło od tego czasu, co sprawiło, że świątynie pustoszeją? Zmienił się duch czasu. Przyspieszył, zerwał się do przodu i wyprzedził Kościół zostawiając go nierzadko w tyle. Ojciec Kentenich przeczuwają tę sytuację powiedział: Kościół nie może mówić do ludzi, takich, jakimi byli oni wczoraj. Dzisiaj są już inni. Mają inną duchowość, inną wrażliwość, zmieniają się też formy przekazu wiary. Nie cofniemy koła historii. Jedyne co możemy i co powinniśmy, to dotrzymać jej kroku. Dotrzymać kroku współczesnemu człowiekowi – dodała P. Alicja Kostka.

W dalszej części programu czuwania s. Katarzyna Antolak z Szensztackiego Instytutu Sióstr Maryi i o. Romuald Kszuk z Instytutu Ojców Szensztackich przedstawili uczestnikom czuwania stan przygotowań do koronacji Matki Bożej na Królową Nowej Ewangelizacji Europy. Idea podarowania Matce Bożej Pielgrzymującej korony zrodziła się w 2007 r. w Schönstatt (Niemcy), kolebce Ruchu Szensztackiego, podczas spotkania osób odpowiedzialnych za apostolat w krajach europejskich. Uroczystość koronacji będzie miała miejsce 8 września 2012 r. w Schönstatt. Prelegenci odpowiadając na pytanie czym jest nowa ewangelizacja przytoczyli słowa bł. Jana Pawła II: Nowa ewangelizacja to głoszenie Ewangelii zawsze nowej i zawsze niosącej nowość, która musi być prowadzona ‘z nową gorliwością, nowymi metodami i z zastosowaniem nowych środków wyrazu. Nowa ewangelizacja ma być bodźcem do odkrywania własnych korzeni chrześcijańskich i tworzenia cywilizacji głębszej, bardziej chrześcijańskiej, bardziej ludzkiej. Istotę tej ewangelizacji stanowi prawda: Bóg cię kocha. Chrystus przyszedł dla ciebie. Bóg zawarł z tobą przymierze.’ Jednym ze skutecznych narzędzi w tym dziele, które spełnia te warunki i przynosi wiele błogosławionych owoców stał się Apostolat Matki Bożej Pielgrzymującej, istniejący w 95 krajach świata. Matka Boża odwiedza w każdym miesiącu ok. 5 milionów rodzin. W Polsce istnieje ponad 400 kręgów. Wielu z uczestników czuwania to właśnie ich członkowie, a co można było zauważyć po ilości unoszonych w górę małych kapliczek.

W Niemczech jest 5500 kręgów, w Rosji 65, w Brazylii 200000. Z sanktuariów szensztackich Matka Boża pragnie jako Wielka Misjonarka nawiedzać rodziny i pojedyncze osoby, aby ogniska domowe uczynić miejscami obecności Boga, sanktuariami życia oraz  kościołami domowymi, w których Ona będzie Wychowawczynią i poprzez które będzie ewangelizowała współczesny świat. Poprzez peregrynację obrazu Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej można doświadczyć tajemnicy spotkania z Bogiem właściwej dla sceny Nawiedzenia. Maryja przychodzi do domów, jako Ta, która przynosi Chrystusa – mówili s. Katarzyna Antolak i o. Romuald Kszuk.

Bezpośrednio przed Mszą św. miała miejsce 30-minutowa adoracja Najświętszego Sakramentu. Mszy Św. o północy przewodniczył i homilię wygłosił ks. bp Paweł Cieślik, protektor Ruchu Szensztackiego w Polsce. W homilii ks. Biskup mówił o radości IV niedzieli Wielkiego Postu, mimo, iż w czytaniach trudno ją dostrzec. Nie możemy jednak skupiać się na pozorach, radością jest wypływające z biblijnych historii miłosierdzie Pana Boga względem człowieka. Mszę św. obok ks. Bpa celebrowało dziewięciu kapłanów przybyłych na czuwanie.

Pani Alicja Kobyłka, przełożona Instytutu Świeckiego Pań Szensztatu w Polsce, w swoim wystąpieniu mówiła o Sanktuarium serca jako miejscu zamieszkiwania Boga: Bóg nie tylko we mnie jest, ale we mnie żyje. Mamy tu do czynienia z dynamiką: On, Jezus, staje się człowiekiem we mnie. On, Jezus, żyje w świecie przeze mnie. ‘Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus’ – mówiła prelegentka, bazując na słowach św. Pawła z Listu do Galatów (Gal 2, 20). W procesie duchowego wzrostu rozwinęło się w Szensztacie życie w i wokół małej kapliczki. Dziś nazywamy ją Prasanktuarium. Potem Siostry Maryi w 1943 r. zbudowały w Urugwaju roku pierwsze sanktuarium filialne. W czasie pobytu Założyciela w Milwaukee rozwinął się nurt sanktuariów domowych, a potem nurt sanktuarium serca. Jak łatwo możemy zauważyć rozwój ten miał miejsce od zewnątrz do wewnątrz, od wielkiego do małego. Tak oto powstało coś w rodzaju „sieci“, która rozciąga się z miejsca na miejsce, a przede wszystkim od człowieka do człowieka. Od Prasanktuarium poprzez sanktuaria filialne, domowe, pielgrzymujące, aż do sanktuariów serc, można rozpoznać wzrastającą personalizację: Bóg chce coraz bardziej osobiście spotykać człowieka – aż do intymności osobistej przyjaźni z wcielonym Bogiem, Jezusem Chrystusem. Maryja, jako Matka Zbawiciela jest tym samym drogą, na której ta przyjaźń ma swój początek – dodała
w rozwinięciu P. Alicja Kobyłka.

Świadectwa o działaniu Matki Bożej z Sanktuarium domowego i pielgrzymującego dawane przez rodziny i młodzież umacniały i pobudzały do głębszego zaufania Panu Bogu i Maryi oraz oddania się im jako narzędzia. Jak wielki i doskonały musi być Mistrz, który naszymi nieudolnymi rękami czyni takie piękne dzieła – powiedział P. Marek z Bolesławca.

Po przerwie na posiłek i rozmowy, tuż obok obrazu Matki Bożej zgromadziła się licznie przybyła młodzież. To miejsce i ten czas były zarezerwowany właśnie dla niej. Poszczególne części programu przeplatano śpiewami, które prowadziła schola złożona z młodych rodzin szensztackich, Sióstr Maryi, młodzieży i dzieci.

Do jasnogórskiego sanktuarium przywieziono i ustawiono w prezbiterium gliniane stągwie, do których w każdym szensztackim sanktuarium pielgrzymi na piśmie mogą składać duchowe ofiary, zwane wkładami do kapitału łask, stanowiące siłę napędową każdego szensztackiego sanktuarium. Stągwie przyjechały ze wszystkich sześciu polskich sanktuariów Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej (Świder, Józefów, Koszalin, Bydgoszcz, Winów, Rokitnica) i innych ośrodków szensztackich w naszej Ojczyźnie.

Przy wyjściu z Jasnogórskiego sanktuarium na stoisku nowego wydawnictwa szensztackiego Admirabilis można było nabyć pozycje książkowe z duchowości Szensztatu, tłumaczenia Założyciela i różne pamiątki.

W czuwaniu udział wzięło ok. 1200 osób z 17 polskich diecezji: koszalińsko–kołobrzeskiej, pelplińskiej, gdańskiej, warmińskiej, poznańskiej, gnieźnieńskiej, bydgoskiej, toruńskiej, warszawskiej, warszawsko–praskiej, wrocławskiej, legnickiej, siedleckiej, opolskiej, gliwickiej, katowickiej i krakowskiej. Przybyły także osoby z Białorusi.

Czuwanie zakończono ok. godz. 4.30 modlitwą zawierzenia Maryi i prośbie, by coraz bardziej stawać się Kościołem życia i miłości, Kościołem-domem.

Opr. Hanna Grabowska