Jan Paweł II
«CONCILIUM OECUMENICUM». LIST APOSTOLSKI W KTÓRYM PRZYZNAJE SIĘ GODNOŚĆ BŁOGOSŁAWIONYCH CZCIGODNEMU SŁUDZE BOŻEMU FRANCISZKOWI FAÀ DI BRUNO, ZAŁOŻYCIELOWI SIÓSTR MINIMEK MATKI BOŻEJ WSPOMOŻYCIELKI DUSZ CZYŚĆCOWYCH
Rzym, 25 września 1988 r.
Na wieczną rzeczy pamiątkę. – Sobór Watykański II napisał między innymi: „Jest więc rzeczą oczywistą, że wszyscy wierni chrześcijanie jakiegokolwiek stanu i godności powołani są do pełni życia chrześcijańskiego i do doskonałości miłości; dzięki tej zaś świętości także w społeczności ziemskiej rozwija się bardziej ludzki sposób życia” (Konst. dogm. o Kościele Lumen gentium, 40). Słowa te doskonale odnoszą się również do Sługi Bożego Franciszka Faà di Bruno, którego świętość wydała obfite owoce dla Kościoła i społeczeństwa, szczególnie w dziedzinie nauki oraz ludzkiego, społecznego i religijnego rozwoju ludu.
Franciszek Faà di Bruno urodził się w Alessandrii dnia 29 marca 1825 roku jako najmłodszy z dwanaściorga dzieci, lecz jeszcze jako chłopiec przeniósł się wraz z rodziną do Turynu. Jego rodzicami byli markiz Ludwik oraz Karolina Sappa — która zmarła, gdy był jeszcze dzieckiem — odznaczający się wybitnymi cnotami obywatelskimi, religijnymi i moralnymi. Pierwsze nauki pobierał w domu oraz w kolegium św. Józefa prowadzonym przez ojców somasków, gdzie zdobył również solidne wychowanie chrześcijańskie. Jego ludzka i duchowa droga dzieli się na trzy etapy, które dobrze ukazują bogactwo jego działalności: służbę wojskową, działalność naukową oraz apostolat, który najpierw prowadził jako świecki, a następnie jako kapłan. W wieku piętnastu lat, niepewny, czy wybrać kapłaństwo czy służbę wojskową, zdecydował się na tę drugą drogę i wstąpił do Królewskiej Akademii Wojskowej w Turynie, którą ukończył jako oficer armii, odznaczający się znakomitym przygotowaniem zawodowym i moralnym. W roku 1849 dzielnie walczył w pierwszej wojnie o niepodległość Włoch.
Klęska pod Novarą ugasiła jego wojskowe ambicje i na zawsze pozostała w jego pamięci wraz z cierpieniem wielu umierających młodych ludzi, przede wszystkim zaś z obawą, że niewielu z nich stanęło przed Bogiem odpowiednio przygotowanych. Wspomnienie tylu poległych skłoniło go później do założenia zgromadzenia zakonnego poświęconego modlitwie za zmarłych. Po zakończeniu wojny młody król Wiktor Emanuel II powierzył Franciszkowi Faà di Bruno zadanie wychowawcy swoich synów: Humberta i Amadeusza, których miał kształcić w dziedzinie nauk ścisłych. Aby lepiej przygotować się do tego zaszczytnego zadania, udał się do Paryża, na Uniwersytet Sorboński, gdzie pogłębiał studia matematyczne.
Po powrocie do Turynu, uzyskawszy stopień naukowy z matematyki, wobec intryg masonerii, które uniemożliwiły mu objęcie stanowiska wychowawcy książąt sabaudzkich, ostatecznie porzucił karierę wojskową, by całkowicie poświęcić się nauce. Po uzyskaniu doktoratu w roku 1856 natychmiast rozpoczął wykłady na Uniwersytecie Turyńskim. Przez trzydzieści jeden lat pracy akademickiej dawał przykład naukowej przenikliwości, sumienności zawodowej oraz jasnego świadectwa chrześcijańskiego. Naukę uważał za źródło postępu ludzkości, zgody, wolności, pokoju, powszechności, a przede wszystkim jedności. Był o tym przekonany, ponieważ wierzył, że prawda jest jedna, a zatem nauka nie może pozostawać w sprzeczności z religią. Głęboka wiedza i żarliwe życie wewnętrzne harmonijnie się w nim łączyły. Jego wiara była tak żywa, że sama natura oraz badania naukowe prowadziły go spontanicznie do modlitwy i intensywnej adoracji Boga.
W katolickiej działalności wydawniczej, podejmowanej dla przeciwstawienia się pogardzie wobec religii i szerzącej się rozwiązłości, należał wraz ze św. Janem Bosko do pionierów nowego sposobu wydawania tanich publikacji przeznaczonych dla ludu. Publikował dzieła wychowawcze, moralne, apologetyczne i teologiczne, przeznaczone dla wszystkich wiernych oraz dla poszczególnych grup społecznych: żołnierzy, robotników, robotnic, uczniów i innych. Założył drukarnię prowadzoną wyłącznie przez kobiety, wydającą cotygodniowe broszury oraz czasopisma. W Turynie stworzył także pierwszą bibliotekę objazdową w roku 1863, która później przekształciła się w ruchomą bibliotekę dla ludzi pragnących zdobywać wiedzę. Zaangażował się również w działalność społeczną, kierując się wyłącznie duchem służby wspólnemu dobru. Dwukrotnie kandydował w wyborach: w roku 1857 do parlamentu sabaudzkiego oraz w roku 1871 do Rady Miejskiej Turynu. Dla najuboższych organizował tanie kuchnie, będące rodzajem stołówek dla robotników i studentów, gdzie mogli otrzymać posiłek i zabrać go do domu. Wyposażył także Turyn w publiczne łaźnie i tanie pralnie.
Dla społecznego i duchowego rozwoju kobiet — służących, bezrobotnych, uczennic, samotnych matek i osób starszych — założył Dzieło św. Zyty, prawdziwą „twierdzę kobiety”, obejmującą szkoły, warsztaty, szpital i internaty, każda z tych instytucji miała własny statut. Temu odważnemu i proroczemu dziełu poświęcił rodzinny majątek, własne dochody i całego siebie. Innymi dziełami przeznaczonymi dla kobiet były: dom dla niezamężnych matek, przyjmujący kobiety w czasie ciąży i pomagający im później ponownie odnaleźć miejsce w społeczeństwie, oraz Instytut św. Józefa w Benevello, w diecezji Alba Pompeia, przeznaczony dla najuboższych dziewcząt z regionu Langhe, przygotowujący je do życia zawodowego. Wreszcie, po wybudowaniu w centrum miasta sanktuarium poświęconego Najświętszej Maryi Pannie Wspomożycielce Dusz Czyśćcowych, jeszcze jako świecki założył zgromadzenie Sióstr Minimek Matki Bożej Wspomożycielki Dusz Czyśćcowych, aby nadal służyć ubogim i — zgodnie ze szczególnym ślubem — modlić się za zmarłych, zwłaszcza za poległych we wszystkich wojnach.
Czcigodny Sługa Boży centrum swojej gorliwej działalności widział w wielkiej miłości Boga, którą nieustannie podtrzymywał przez modlitwę i kontemplację. Z tej miłości do Boga rodziła się miłość bliźniego, która pobudzała go — jak już wspomnieliśmy — do przychodzenia z pomocą ubogim, pokornym i bezbronnym. Wyróżniał się miłością czynną, realizowaną w dziełach, które zachowują aktualność także w naszych czasach. Bóg przygotował dla Franciszka Faà di Bruno jeszcze inne wielkie zadania, gdy powołał go do kapłaństwa. W Rzymie, po pokonaniu wielu trudności, otrzymał święcenia prezbiteratu w wieku pięćdziesięciu jeden lat. Przyrzekł, że jeśli zostanie o to poproszony, podejmie posługę w najuboższych i najbardziej oddalonych parafiach diecezji.
W ostatnich jedenastu latach życia kapłańskiego jeszcze gorliwiej podążał drogą doskonałości. Jego życie wewnętrzne stawało się coraz głębsze, modlitwa bardziej zjednoczona z Bogiem, a adoracja Najświętszego Sakramentu — którą umiłował już jako dziecko — codzienna, zarówno w dzień, jak i w nocy. Coraz bardziej dojrzewała również jego synowska i czuła pobożność wobec Matki Bożej, którą uważał za swoją Matkę i Matkę dusz cierpiących w czyśćcu. Stąd rodziło się jeszcze większe pragnienie obrony i rozszerzania Królestwa Bożego. Dnia 27 marca 1888 roku, nagle dotknięty ciężką chorobą, zmarł w Turynie, umocniony sakramentami świętymi, po tym jak dobrowolnie ofiarował siebie Bogu.
Opinia świętości, którą cieszył się jeszcze za życia, zwłaszcza z powodu swoich dzieł społecznych, charytatywnych i religijnych, szybko wzrosła do tego stopnia, że podjęto Procesy Informacyjne, przeprowadzone w latach 1928–1932 przez Trybunał kościelny w Turynie. Pius XII, po wydaniu dekretu o pismach, dnia 12 maja 1955 roku polecił wydać Dekret o wprowadzeniu sprawy beatyfikacyjnej do rozpoznania przez Stolicę Apostolską.
Po przygotowaniu postępowania dotyczącego cnót heroicznych w latach 1957–1958 oraz spełnieniu wszystkich wymogów prawa, podczas Kongresu Szczególnego dnia 7 kwietnia 1970 roku oraz Kongregacji Zwyczajnej Kardynałów dnia 20 października 1970 roku, pod przewodnictwem kardynała Mario Nasalli Rocca, rozpatrzono pytanie, czy cnoty były praktykowane w stopniu heroicznym. Zarówno konsultorzy teologiczni, jak i kardynałowie odpowiedzieli twierdząco. Następnie papież Paweł VI dnia 19 listopada 1970 roku zatwierdził decyzję Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, a dnia 14 czerwca następnego roku został ogłoszony dekret o heroiczności cnót.
Następnie w Kurii archidiecezjalnej w Turynie przeprowadzono w latach 1976–1978 proces dotyczący domniemanego cudu, przypisywanego wstawiennictwu Czcigodnego Sługi Bożego. Rada Lekarska tejże Kongregacji dnia 9 grudnia 1987 roku uznała uzdrowienie będące przedmiotem badania za „natychmiastowe, całkowite i trwałe oraz niewytłumaczalne według obecnego stanu wiedzy medycznej”. To samo potwierdził Kongres Szczególny Konsultorów Teologicznych dnia 4 marca 1988 roku, a następnie Kongregacja Zwyczajna Kardynałów i Biskupów dnia 10 maja 1988 roku. Po odczytaniu przed Nami dekretu o cudzie dnia 1 września 1988 roku postanowiliśmy, aby obrzęd beatyfikacji odbył się w Rzymie dnia 25 tego samego miesiąca.
Dzisiaj zatem, na placu przed Bazyliką Świętego Piotra na Watykanie, podczas sprawowania liturgii wypowiedzieliśmy następującą formułę:
„Spełniając życzenie naszych Braci Sergia Obeso Rivery, arcybiskupa Jalapy, Luigiego Bommarita, arcybiskupa Katanii, Anastasia Alberta Ballestrera, arcybiskupa Turynu, Tadeusza Shubsdy, biskupa Monterey w Kalifornii, Laurenta Noëla, biskupa Trois-Rivières w Kanadzie, oraz Miguela Rochy Cabanellasa, arcybiskupa Walencji, a także wielu innych braci w biskupstwie i licznych wiernych, po zasięgnięciu opinii Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, naszą władzą Apostolską zezwalamy, aby odtąd Czcigodnym Sługom Bożym Michałowi Augustynowi Pro, Józefowi Benedyktowi Dusmetowi, Franciszkowi Faà di Bruno, Juníperowi Michałowi Józefowi Serra Ferrerowi, Fryderykowi Janssoone Bollengierowi oraz Józefie Naval Girbés przysługiwał tytuł Błogosławionych i aby można było obchodzić ich święto: Michała Augustyna Pro dnia 23 listopada, Józefa Benedykta Dusmeta dnia 4 kwietnia, Franciszka Faà di Bruno dnia 27 marca, Junípera Michała Józefa Serra Ferrera dnia 28 sierpnia, Fryderyka Janssoone Bollengiera dnia 4 sierpnia oraz Józefy Naval Girbés dnia 24 lutego, w miejscach i w sposób określony przez prawo. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.
To zaś, co postanawiamy tymi Listami, chcemy, aby zachowało moc teraz i w przyszłości, niezależnie od wszelkich przeciwnych postanowień.
Dan w Rzymie, u Świętego Piotra, pod pierścieniem Rybaka, dnia 25 września roku Pańskiego 1988, w dziesiątym roku Naszego Pontyfikatu.
AUGUSTINUS Kard. CASAROLI
Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana
