Tegoroczny Zjazd Misjonarzy i Misjonarek odbył się w dniach 6-9 lipca 2026 w Domu Misyjnym św. Wojciecha w Pieniężnie. Wzięło w nim udział 58 kapłanów, braci i sióstr Służebnic Ducha Świętego z 22 krajów. Spotkanie było doskonałą okazją, by spotkać dawnych kolegów z klasztornych korytarzy, by dowiedzieć się o nowych wydarzeniach w Polskiej Prowincji oraz wziąć udział w prelekcjach i warsztatach.
Tegoroczny Zjazd Misjonarzy i Misjonarek w Pieniężnie (6-9 lipca 2026) tradycyjnie rozpoczął się wieczorną Eucharystią. Przewodniczył jej rektor seminarium, o. Adam Michałek SVD. W homilii przypomniał o roli, jaką pełni to spotkanie: odpoczynek w miejscu formacji, pielęgnowanie tożsamości, okazja do wspomnień i wymiany doświadczeń współbraci i sióstr. A wszystko to w atmosferze radości tych, którzy poświęcili swe życie Bogu.
W drugim dniu mszy św. przewodniczył nowy prowincjał, o. Tomasz Bujarski SVD. W swojej homilii nawiązał do przesłania ostatniej Kapituły Generalnej: „Niech Wasze światło jaśnieje przed ludźmi. Wierni i twórczy uczniowie w zranionym świecie”. Mówił o trudzie i codziennej walce o życie wartościami i Bożym błogosławieństwem. Podkreślił, jak łatwo wejść na drogę zła, która prowadzi do całkowitego zniewolenia. Wskazał, abyśmy czerpali przykład z samego Zbawiciela.
Msza św. pod przewodnictwem o. Tomasza Bujarskiego SVD, prowincjała (fot. Krzysztof Kołodyński SVD)
– Chrystus przychodzi do wszystkich, uzdrawia wszystkich, nie zważając na to, kto kim jest – mówił o. Tomasz. – To właśnie On jest z cierpiącymi, z zagubionymi, zmęczonymi i z tymi, którzy potrzebują Jego miłości. A nawet chce być z tymi, którzy Go odrzucają, którzy nie potrafią odnaleźć Go w swoim życiu, bo się pogubili.
Ojciec prowincjał wyjaśnił, że to właśnie dlatego Chrystus chce mówić przez misjonarzy, którzy mają być Jego językiem, posłani, by głosić i być Jego miłością.
Sprawy administracyjne, aktualne wymogi prawne, akcje Referatu Misyjnego, nowe muzeum misyjne, nowinki z Polskiej Prowincji SVD i Sióstr Służebnic Ducha Świętego – o tym wszystkim mogli usłyszeć uczestnicy spotkania w stałych blokach, które w drugim dniu zjazdu poprowadzili: o. Tomasz Bujarski SVD – prowincjał, s. Ewa Lidia Mazur SSpS – przełożona prowincjalna SSpS, o. Andrzej Danilewicz SVD – sekretarz ds. Misji oraz br. Piotr Szewczuk – przełożony delegowany.
Siostry misjonarki podczas spotkania w Pieniężnie (fot. Krzysztof Kołodyński SVD)
Z tych relacji misjonarze mogli dowiedzieć się o zmianach w prowincji. Jedną z nich jest objęcie nowej parafii w Oslo w Norwegii i umocnienie pozycji werbistów, którzy od kilkunastu lat tam posługują i wspierają działania lokalnego Kościoła w wielu wymiarach duszpasterskich.
W trzecim dniu spotkania misjonarzy Rodziny Arnoldowej gościem był pan Kamil Szumotalski. Wygłosił dwie konferencje dotyczące technologii AI: „Rozumieć współczesność. Sztuczna inteligencja jako nowe narzędzie w rękach człowieka” oraz „Cyfrowe wsparcie ewangelizacji. Sztuczna inteligencja w edukacji, administracji i komunikacji”. Zaprezentował najnowsze aplikacje i firmy oferujące narzędzia w technologii AI.
Pan Kamil, jako informatyk i teolog, przybliżył nam również główne przesłania pierwszej encykliki papieża Leona XIV„Magnifica Humanitas – o trosce o osobę ludzką w dobie sztucznej inteligencji”. Z fascynacją przekazał swoje wrażenia i bardzo docenił ten pierwszy dokument papieża, w którym podkreślono godność osoby jako obrazu Boga oraz prawdę, że technika nie jest neutralna. Zawarto w nim też zachętę, aby strzec trzech rzeczy, tj. prawdy, pracy i wolności. Kluczowym jest stwierdzenie, że należy „rozbroić AI”, co nie oznacza wyzbycia się technologii, lecz raczej nie dopuszczenia do tego, aby zapanowała nad tym, co ludzkie (MH 110).
Kamil Szumotalski mówi o AI (fot. Krzysztof Kołodyński SVD)
W drugiej części uczestnicy podjęli wspólny wysiłek zdefiniowania, czym tak naprawdę jest sztuczna inteligencja. To nie byt osobowy. AI nie jest nowa, ale nowe jest to, że zaczęła mówić naszym językiem i uczyć się od nas. AI może być zagrożeniem, ale również wspaniałym i kreatywnym „asystentem”. To w tej części dokonała się również część warsztatowa. Misjonarze i misjonarki ćwiczyli, jak mogliby wykorzystać technologię AI w swojej pracy. Wielu uczestników bardzo pozytywnie zdziwiło się, że w tak krótkim czasie można zdobyć narzędzie do innego spojrzenia i weryfikacji dotychczasowych metod pracy.
Kulminacyjnym momentem zjazdu misjonarzy jest zawsze uroczysta msza św., w trakcie której niektórzy misjonarze i misjonarki świętują swoje jubileusze kapłaństwa i okrągłe rocznice ślubów zakonnych. Tej szczególnej celebracji, w środowy wieczór, przewodniczył bp Jerzy Mazur SVD, a homilię wygłosił złoty jubilat, dawny prowincjał, o. Jan Wichary SVD. W swojej refleksji nawiązał do kryzysu powołań. Dużo silniejszy akcent położył na pozytywne aspekty naszego powołania, które powinniśmy odkrywać w sylwetkach naszych patronów.
Jubilaci 2026 (fot. Krzysztof Kołodyński SVD)
– Mamy także wielkich współbraci, którzy zostali wyniesieni na ołtarze. To męczennicy i obecni Słudzy Boży – mówił o. Jan. – Chcemy zatem kroczyć w naszym kapłańskim i zakonnym powołaniu z wielką nadzieją, że ten dom, to seminarium, nasza Alma Mater, odżyje i na nowo będą tu liczne zastępy kapłanów i braci zakonnych. (…) Jestem pełen optymizmu, że choć ja może tego nie dożyję, to inni doczekają, że to miejsce będzie ponownie centrum misyjnym Polski. Ilu z nas tu jeszcze nie przyjechało, a ilu jest nadal na misjach… Wszystko jest możliwe, dlatego prośmy, aby przed światłością Słowa i Duchem łaski, ustępowały ciemności i mroki grzechu i noc niewiary, i aby poprzez nas, nasze posługiwanie, Serce Jezusowe żyło w sercach ludzi. Amen – zakończył.
W spotkaniu uczestniczyło 58 kapłanów, braci i sióstr z Rodziny Arnoldowej z 22 krajów. O. Andrzej Danilewicz SVD, sekretarz ds. misji, podziękował gospodarzom miejsca, współorganizatorom, jak również uczestnikom zjazdu za obecność i tworzenie tego wydarzenia, które odbyło się w Domu Misyjnym św. Wojciecha w Pieniężnie.
