Benedykt XVI
«SALUTIS OMNIUM SITIBUNDUS». BULLA KANONIZACYJNA, W KTÓREJ SZYMON
Z LIPNICY ZOSTAJE WPISANY DO KATALOGU ŚWIĘTYCH
Rzym, 03 czerwca 2007 r.
Benedykt XVI, Biskup, Sługa Sług Bożych, na wieczną rzeczy pamiątkę.
„Spragniony zbawienia wszystkich”. Ten tytuł, z którym bł. Szymon z Lipnicy wszedł do dziejów świętości, wyraża ogromną miłość, z jaką poświęcił się sprawie wiecznego zbawienia owczarni Chrystusa. Ten wybitny syn św. Franciszka z Asyżu gorliwie bowiem odpowiadał na łaskę Bożą, przemieniając swoje życie w nieustanny akt miłości do Boga i bliźniego, aż osiągnął szczyt ewangelicznej doskonałości.
Urodził się w Lipnicy, w południowej Polsce, około 1435–1440 roku. Rodzina zapewniła mu chrześcijańskie wychowanie i podstawowe wykształcenie, najpierw w szkole parafialnej, a następnie w Akademii Krakowskiej, gdzie uzyskał stopień bakałarza. Od młodości unikał światowych przyjemności, aby poświęcać czas zdobywaniu wiedzy i modlitwie. Poruszony kazaniami św. Jana Kapistrana, dojrzał do powołania do życia konsekrowanego i wstąpił do klasztoru Zakonu Braci Mniejszych na Stradomiu, w pobliżu Krakowa. Po roku nowicjatu złożył profesję zakonną. Po ukończeniu przewidzianego toku studiów około 1460 roku przyjął święcenia kapłańskie.
Najpierw był gwardianem w Tarnowie; po przeniesieniu na Stradom poświęcił się kaznodziejstwu, wykazując niezwykłe zdolności, tak że w kronikach z tego okresu nazwano go „najgorliwszym kaznodzieją”, a następnie powierzono mu pełnienie tej posługi w katedrze krakowskiej. Jego kazania były proste, a zarazem wzniosłe, pełne żaru, oparte na modlitwie oraz nieustannym czytaniu i rozważaniu Pisma Świętego. Tak rozpalały serca słuchaczy, że wielu grzeszników skłaniały do nawrócenia.
W 1476 roku został wybrany definitorem swojego Zakonu, a pełniąc ten urząd, dwa lata później udał się do Pawii na kapitułę generalną. Jako pielgrzym nawiedził Rzym i Ziemię Świętą, gotowy oddać własne życie, aby nieść orędzie Chrystusa tym, którzy Go nie znali. Jego apostolstwo znajdowało potwierdzenie i zyskiwało większą skuteczność dzięki przykładnemu życiu, które cechowały: codzienna wierność własnemu powołaniu, sumienne wypełnianie obowiązków wynikających z jego stanu oraz wytrwałe i radosne praktykowanie wszystkich cnót. W każdej okoliczności dawał świadectwo wierze i obficie ją umacniał przez głęboką i długą modlitwę, nabożeństwo do Eucharystii, do Najświętszego Imienia Jezus, którego kult szerzył w swoim przepowiadaniu, idąc za przykładem św. Bernardyna ze Sieny, oraz do Maryi Dziewicy, którą często wzywał jako „Amasia”, czyli Umiłowaną.
Z jego miłości do Boga i bliźniego wypływało harmonijne połączenie posługi ewangelizacyjnej z czynnym świadectwem miłości, które potrafił urzeczywistniać w swoim życiu. Wspierany przez Bożą Opatrzność, której ufał bez wahania, mógł zbierać obfite owoce swojej posługi kapłańskiej. Jako gwardian kierował klasztorem z roztropnością i sprawiedliwością. Współbraciom udzielał rad mądrze i z rozwagą. Gorliwie przestrzegał Reguły i przykazań Kościoła. Prowadził życie skromne i surowe. Stosował praktyki pokutne przyjęte w ówczesnym życiu zakonnym: nosił włosiennicę i umartwiał ciało dyscypliną. Zachowywał umiar w jedzeniu, a do przepisanych postów dobrowolnie dodawał inne. Na odpoczynek przeznaczał jedynie czas ściśle konieczny. Naśladując św. Franciszka z Asyżu, był ubogi, posłuszny i czysty. Z pokorą i gorliwością podejmował najcięższe prace, nie szukał uznania za to, czego dokonywał, a wszystkie zasługi zawsze przypisywał Panu.
W 1482 roku Kraków nawiedziła zaraza. Błogosławiony zrozumiał, że nadeszła sposobna chwila, aby dopełnić ofiary ze swego życia składanej Panu. Przyłączył się więc do współbraci niosących pomoc dotkniętym chorobą: pocieszał chorych i troszczył się o to, aby umierający odchodzili z tego świata pojednani z Chrystusem. Gdy sam zaraził się chorobą, dał przykład niezwykłego męstwa w znoszeniu związanych z nią cierpień. 18 lipca 1482 roku odszedł do domu Ojca, któremu wiernie służył podczas swego ziemskiego życia. Wyraził pragnienie, aby pochowano go pod posadzką kościoła, tak by wszyscy po nim deptali. Dla Rodziny Franciszkańskiej pozostaje żywym wzorem świętości opartej na miłości do najsłabszych i opuszczonych, gotowej brać na siebie cierpienia tych, którzy z powodu umiłowania prawdy i wolności doświadczają niesprawiedliwości lub przemocy.
Ze względu na opinię świętości i cudów, która otaczała go również po śmierci oraz na kult oddawany mu od niepamiętnych czasów, 24 lutego 1685 roku Nasz Poprzednik, bł. Innocenty XI, zatwierdził jego kult i tym samym przyznał mu cześć należną Błogosławionym. Następnie w 1999 roku arcybiskup krakowski rozpoczął dochodzenie diecezjalne. Po należytym przeprowadzeniu wszystkich czynności przewidzianych prawem w Naszej obecności ogłoszono dekrety: o heroiczności cnót — 19 grudnia 2005 roku oraz o cudzie przypisywanym jego wstawiennictwu — 16 grudnia 2006 roku. Po zasięgnięciu opinii Ojców Kardynałów, Arcybiskupów i Biskupów zgromadzonych na Konsystorzu 23 lutego bieżącego roku 2007 postanowiliśmy, że obrzęd kanonizacji odbędzie się w Rzymie 3 czerwca tegoż roku.
Dzisiaj zatem, podczas uroczystej celebracji na placu św. Piotra, wypowiedzieliśmy następującą formułę:
„Na cześć Świętej i Niepodzielnej Trójcy, dla wywyższenia wiary katolickiej i wzrostu życia chrześcijańskiego, mocą władzy naszego Pana Jezusa Chrystusa, Świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz Naszej, po dojrzałym namyśle i częstym wzywaniu Bożej pomocy, za radą wielu Naszych Braci, orzekamy i stwierdzamy, że Jerzy Preca, Szymon z Lipnicy, Karol od św. Andrzeja Houben i Maria Eugenia od Jezusa Milleret są Świętymi, i wpisujemy ich do katalogu Świętych, postanawiając, że w całym Kościele będą oni pobożnie czczeni jako Święci. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.”
Następnie My sami oddaliśmy cześć nowemu Świętemu, wysławiając jego cnoty i zasługi, zwłaszcza sumienną i niezmienną wierność obowiązkom wynikającym z powołania zakonnego i kapłańskiego, gorącą modlitwę, roztropne kierowanie duszami, gorliwe głoszenie Ewangelii, a wreszcie heroiczny przykład oddania chorym, umierającym oraz wszystkim cierpiącym i potrzebującym pomocy.
To zaś, co postanowiliśmy w niniejszym Liście, niech pozostanie ważne i niezmienne, teraz i w przyszłości, niezależnie od wszelkich przeciwnych postanowień.
Dan w Rzymie, u Świętego Piotra, w uroczystość Najświętszej Trójcy, dnia 3 czerwca roku Pańskiego 2007, w trzecim roku Naszego Pontyfikatu.
Benedykt
Biskup Kościoła Katolickiego
Marcellus Rossetti, protonotariusz apostolski
Tłumaczenie OKM
AAS C/2008, nr 3, s. 121-124
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana
