Benedykt XVI
«DOMINE, NON EST». LIST APOSTOLSKI, W KTÓRYM PRZYZNAJE SIĘ GODNOŚĆ BŁOGOSŁAWIONYCH CZCIGODNEMU SŁUDZE BOŻEMU JÓZEFOWI TOUS Y SOLER OFMCap
Rzym, 25 kwietnia 2010 r.
ADDENDUM
Na wieczną rzeczy pamiątkę. — „Panie, moje serce się nie pyszni
i oczy moje nie są wyniosłe.
Nie gonię za tym, co wielkie,
albo co przerasta moje siły.
Przeciwnie: wprowadziłem ład
i spokój do mojej duszy.
Jak niemowlę u swej matki,
jak niemowlę — tak we mnie jest moja dusza.
Izraelu, złóż w Panu nadzieję
odtąd i aż na wieki!” (Ps 131 [130]).
Wzniosłość życia duchowego, wyrażona w niezwykłych słowach Psalmisty, doskonale łączy się z prostym i pokornym życiem, które w zwyczajnej codzienności staje się świadectwem o Panu i źródłem nadziei dla całej wspólnoty Ludu Bożego. Taka właśnie jest zasadnicza cecha życia i duchowości Czcigodnego Sługi Bożego Giuseppe Tous y Soler, jego wielkość nie wyrażała się w nadzwyczajnych wydarzeniach ani szczególnych darach, lecz w wiernym przeżywaniu zwyczajnej codzienności, w gorliwości i bezinteresownej ofiarności.
Urodził się 31 marca 1811 roku w Igualada, w Katalonii, niedaleko Barcelony, a następnego dnia w tamtejszej parafii Najświętszej Maryi Panny przyjął sakrament chrztu, otrzymując imiona Giuseppe Nicola Giacomo.
Jego rodzina była bardzo liczna, a zarazem zamożna i głęboko zakorzeniona w duchu chrześcijańskim. Dlatego Józef przeżył proste i pogodne dzieciństwo w rodzinnym domu, gdzie w naturalny sposób przekazywano i pielęgnowano wartości ludzkie i chrześcijańskie. Po przystąpieniu po raz pierwszy do Stołu Eucharystycznego, przyjęciu sakramentu bierzmowania i zdobyciu podstawowego wykształcenia z każdym dniem coraz wyraźniej interesował się życiem zakonnym. Ponieważ w tamtych latach jego ojciec zarządzał pewnym majątkiem, po raz pierwszy zetknął się również ze środowiskiem pracy. Dzięki bliskim i serdecznym kontaktom z pracownikami poznawał nie tylko trud pracy, lecz także związane z nią wyrzeczenia, wartość współpracy i poczucie sprawiedliwości. Doświadczenia te odtąd nieustannie kształtowały jego osobowość.
Życie społeczne było jednak tym czasie mocno zaburzone, ponieważ w tym czasie Katalonia zmagała się z najazdem francuskim. Po zakończeniu walk rodzina Sługi Bożego, pragnąc rozwijać swoją działalność zawodową, przeniosła się do Barcelony.
Tam Giuseppe, będący już młodym człowiekiem, zaczął uczęszczać do klasztoru Braci Mniejszych Kapucynów. Franciszkański sposób życia pociągnął go do tego stopnia, że po złożeniu stosownej prośby został przyjęty do nowicjatu Prowincji Katalońskiej. Przywdział tam habit zakonny, przyjmując imię Ildefonso; następnie złożył profesję zakonną i, przygotowując się do święceń, ukończył formację w seminarium. Święcenia kapłańskie przyjął 24 maja 1834 roku.
Chociaż wojna dobiegła końca, napięcia społeczne i polityczne nie osłabły, lecz przeciwnie, z każdym dniem stawały się coraz ostrzejsze, aż przerodziły się w prawdziwe prześladowanie Kościoła, ze szczególną gwałtownością wymierzone w zakony. W Hiszpanii wybuchały bowiem wszelkiego rodzaju rozruchy i konflikty ideologiczne; dochodziło do kasat klasztorów, zniszczeń i podpaleń, wypędzania zakonników i zakonnic z klasztorów, zabójstw kapłanów i przymusowych wygnaniań. Czcigodny Sługa Boży został uwięziony wraz z innymi współbraćmi, a następnie wydalony z Hiszpanii. Schronienia szukał we Francji, a później, przez krótszy czas, także we Włoszech, przebywając w różnych klasztorach, aż mógł powrócić do Barcelony. Został wówczas inkardynowany do duchowieństwa diecezjalnego i pełnił posługę duszpasterską w różnych parafiach. Zarówno jednak w sercu, jak i w sposobie życia niezmiennie pozostawał „bratem mniejszym kapucynem”, wiernie i wytrwale trzymając się charyzmatu franciszkańskiego.
Ściśle zjednoczony z pasterzami Kościoła, poświęcał się służbie dzieciom i młodzieży. W szczególny sposób dostrzegał sytuację kobiet, zauważając ich poważne braki w zakresie wykształcenia. W świetle tego przekonania należy rozumieć różne podejmowane przez niego inicjatywy, spośród których wyróżnia się zamiar założenia w Ripoll Instytutu Sióstr Kapucynek Matki Boskiego Pasterza, przeznaczonego do kształcenia ubogich dziewcząt i zapewnienia im godnej przyszłości. W ten sposób ujawnił się charyzmat duchowego macierzyństwa, czerpiący ze szkoły Najświętszej Maryi Panny, Matki Dobrego Pasterza i Matki dusz, harmonijnie łączący się z nieustanną działalnością wychowawczą. Ojciec Giuseppe Tous y Soler kierował pierwszymi krokami nowego Instytutu, okazując gorliwość i ducha ofiary wśród wszelkiego rodzaju przeciwności.
Chociaż wskutek licznych przeciwności jego zdrowie szybko się pogarszało, jego życie duchowe stawało się coraz mocniejsze, aż osiągnęło szczyty autentycznego heroizmu. Zwyczajnym postanowieniem każdego jego dnia było szukanie Boga i Jego woli. Wzorem jego życia było naśladowanie Jezusa Chrystusa, Dobrego Pasterza, który gromadzi owczarnię i oddaje życie za owce. Kult Eucharystii i Maryi zarówno w chwilach pomyślności, jak i w przeciwnościach stanowił jego codzienny pokarm. Był łagodny i wrażliwy w postępowaniu, a zarazem wyróżniał się nieustraszoną wiarą, męstwem ducha i surową czujnością.
Zmarł w Barcelonie 27 lutego 1871 roku podczas sprawowania Eucharystii w kaplicy Sióstr założonego przez siebie Instytutu. Okoliczności jego śmierci zostały przez wielu odczytane jako znak szczególnego Bożego upodobania i świadectwo jego głębokiego życia wewnętrznego. Przyczyniło się to niewątpliwie do umocnienia opinii świętości, która towarzyszyła mu, w różnych okolicznościach, przez całe życie.
Ze względu na tę opinię w Barcelonie przeprowadzono dochodzenie diecezjalne od 10 czerwca 1992 roku do 16 lipca 1993 roku, którego ważność prawną Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych uznała dekretem ogłoszonym 20 stycznia 1995 roku. Po opracowaniu Positio, zgodnie ze zwyczajną procedurą, podjęto dyskusję nad tym, czy Czcigodny Sługa Boży praktykował cnoty w stopniu heroicznym. Pozytywnym wynikiem zakończyły się zarówno posiedzenie konsultorów historyków, które odbyło się 4 czerwca 2002 roku, jak i posiedzenie szczególne konsultorów teologów, zakończone 7 marca 2008 roku. Kardynałowie i Biskupi zgromadzeni na sesji zwyczajnej 18 listopada 2008 roku orzekli, że Czcigodny Sługa Boży praktykował w stopniu heroicznym cnoty teologalne, kardynalne i z nimi związane. 22 grudnia tego samego roku osobiście upoważniliśmy Kongregację Spraw Kanonizacyjnych do ogłoszenia Dekretu o heroiczności cnót.
Po dopełnieniu czynności przewidzianych przez prawo przedstawiono domniemane uzdrowienie, które konsultorzy medyczni Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych 26 marca 2009 roku uznali za szybkie, całkowite, trwałe i niewytłumaczalne w świetle wiedzy medycznej. Konsultorzy teolodzy podczas posiedzenia szczególnego 16 czerwca 2009 roku przypisali to uzdrowienie wstawiennictwu Czcigodnego Sługi Bożego, a Kardynałowie i Biskupi zgromadzeni na sesji zwyczajnej 27 października tego samego roku wydali taki sam osąd.
Wreszcie 19 grudnia 2009 roku osobiście upoważniliśmy Kongregację Spraw Kanonizacyjnych do ogłoszenia Dekretu o cudzie i postanowiliśmy, aby obrzęd beatyfikacji odbył się 25 kwietnia 2010 roku w Barcelonie.
Dzisiaj zatem, z Naszego polecenia, Nasz Czcigodny Brat Tarcisio Kardynał Bertone, Sekretarz Stanu, odczytał tekst Listu Apostolskiego, w którym zaliczamy Czcigodnego Sługę Bożego Józefa Tous y Soler OFMCap do grona Błogosławionych:
My, spełniając życzenie Naszego Brata Lluísa Kardynała Martíneza Sistacho, Arcybiskupa Metropolity Barcelony, jak również wielu innych Braci w biskupstwie oraz licznych wiernych, za radą Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, naszą Władzą Apostolską zezwalamy, aby odtąd Czcigodnemu Słudze Bożemu Józefowi Tous y Soler, kapłanowi Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów, Założycielowi Instytutu Sióstr Kapucynek Matki Boskiego Pasterza, gorliwemu i niestrudzonemu świadkowi Ewangelii, który życiem i słowem głosił tajemnicę Chrystusa, wiernie dochowując Bogu swoich przyrzeczeń kapłańskich i zakonnych oraz poświęcając się chrześcijańskiemu wychowaniu dzieci i młodzieży, przysługiwał tytuł Błogosławionego i aby jego święto obchodzono corocznie 27 maja, w dniu, w którym rozpoczął działalność apostolską w pierwszej szkole Instytutu w Ripoll, w miejscach i w sposób określony przez prawo. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Postanawiamy, aby to, co zarządziliśmy, zachowało moc zarówno teraz, jak i w przyszłości, niezależnie od wszelkich przeciwnych postanowień.
Dano w Rzymie, u Świętego Piotra, pod Pierścieniem Rybaka, dnia 25 kwietnia 2010 roku, w szóstym roku Naszego Pontyfikatu.
Sekretarz Stanu potwierdza niniejszy dokument swoim podpisem oraz pieczęcią Ojca Świętego Franciszka.
Dnia 17 listopada 2018 roku.
Z polecenia Ojca Świętego
Pietro kard. Parolin
Sekretarz Stanu
Tłumaczenie OKM
AAS CX/2018, nr 12, s. 1795-1798
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana
