Home DokumentyDokumenty Kościoła o życiu konsekrowanymBenedykt XVIBenedykt XVI - Kanonizacje i beatyfikacje osób konsekrowanych 2012.10.13 – Praga – Kardynał Angelo Amato SDB, Homilia prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, wygłoszona Podczas Mszy Świętej Beatyfikacyjnej Fryderyka Bachsteina i 13 towarzyszy, męczenników

2012.10.13 – Praga – Kardynał Angelo Amato SDB, Homilia prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, wygłoszona Podczas Mszy Świętej Beatyfikacyjnej Fryderyka Bachsteina i 13 towarzyszy, męczenników

Redakcja

 

Kardynał Angelo Amato SDB

HOMILIA PREFEKTA KONGREGACJI SPRAW KANONIZACYJNYCH, WYGŁOSZONA PODCZAS MSZY ŚWIĘTEJ BEATYFIKACYJNEJ FRYDERYKA BACHSTEINA
I 13 TOWARZYSZY, MĘCZENNIKÓW

Praga, 13 października 2012 r

 

Chociaż Kościół i Zakon Braci Mniejszych boleją nad tragicznym końcem swoich synów, dzisiaj radują się z wyniesienia do chwały nowych męczenników, którzy dosłownie urzeczywistnili słowa Jezusa: „Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą, i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego podadzą w pogardę wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom” (Łk 6,22–23).

Słowa te od razu ukazują konkretny kontekst każdej ewangelizacji, która wywołuje gwałtowną reakcję ciemności buntujących się przeciw światłu prawdy i sprawiedliwości. Dlatego apostoł Piotr zachęca wiernych: „Ale jeżelibyście nawet coś wycierpieli dla sprawiedliwości, błogosławieni jesteście. Nie obawiajcie się zaś ich gróźb i nie dajcie się zaniepokoić! Pana zaś Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest.” (1 P 3,14–15).

W dziejach Kościoła męczeństwo pozostaje czymś niezmiennym, a błogosławieństwo doznawane w prześladowaniu jest cennym znakiem naśladowania Chrystusa (sequela Christi). Męczennicy bowiem, podobnie jak Szczepan, Apostołowie i wszyscy świadkowie wiary, którzy w ciągu dwóch tysięcy lat chrześcijaństwa zostali zabici z nienawiści do wiary (in odium fidei), idąc za swoim Mistrzem i Panem, przypieczętowali krwią swoją wierność Ewangelii.

W duchowej mocy męczenników Pan Jezus ukazuje potęgę swojej łaski, która uzdalnia bezbronnych do znoszenia wszelkiej niesprawiedliwości i wszelkich cierpień.

W swoich prześladowanych i zabijanych dzieciach Kościół ukazuje żywotność świętej Matki, która przeciwstawia nienawiści, ciemnościom i przemocy zła przeobfitą moc miłości i przebaczenia. Czyni to z pokorą, zgodnie z zachętą apostoła Piotra: „A z łagodnością i bojaźnią Bożą zachowujcie czyste sumienie, ażeby ci, którzy oczerniają wasze dobre postępowanie w Chrystusie, doznali zawstydzenia właśnie przez to, co wam oszczerczo zarzucają. Lepiej bowiem — jeżeli taka wola Boża — cierpieć dobrze czyniąc, aniżeli czyniąc źle.” (1 P 3,16–17).

Ci heroiczni świadkowie Chrystusa stają się solą ziemi i światłem świata. Pokazują, że diabelskiej potędze zła można się przeciwstawić jedynie orężem dobroci i miłości. Męczeństwo jest najwyższym urzeczywistnieniem Ewangelii nadziei. 

Ich uroczysta beatyfikacja nie zmierza do pośmiertnej zemsty, lecz ma jedynie zachęcić nas do zwyciężania zła dobrem, zgodnie ze słowami Pana, które odwracają wszelką ludzką logikę: „Lecz powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają.” (Łk 6,27–28).

Tertulian komentuje: „Miłować przyjaciół jest rzeczą wszystkich, nieprzyjaciół — tylko chrześcijan” (Ad Scapulam, 1,3). Św. Ambroży zaś dodaje: „Podczas gdy Prawo nakazuje odpłacać za krzywdę, Ewangelia daje miłość w zamian za nieprzyjaźń, życzliwość w zamian za nienawiść, dobre życzenie w zamian za przekleństwo, a prześladowcom — pomoc […]. O ileż doskonalszy jest ten zawodnik, który nie odczuwa zniewagi!” (Expositio Evangelii secundum Lucam, 5,73).

Męczennicy miłują naprawdę, a nie powierzchownie i w ten sposób współdziałają z tym dobrem, które znajduje się w nieprzyjacielu. Wnoszą miłość tam, gdzie panuje nienawiść, zgodę tam, gdzie istnieje podział, pokój tam, gdzie trwa wojna, przebaczenie tam, gdzie wyrządzono krzywdę. Pobudzają społeczność ludzką do pojednania i braterstwa w pokojowym współżyciu. Ci męczennicy, ofiary zła, które nieustannie przeciwstawia się dobru, wzywają nas, abyśmy byli miłosierni, wytrwali i konsekwentni w miłości bez granic.

Także dzisiaj nieprzyjaciel światła usiłuje zwalczać Kościół, już nie tyle przez zabijanie chrześcijan — chociaż w niektórych krajach nadal się to dokonuje — ile przez ośmieszanie, pogardę, odrzucanie słowa Jezusa i przykazań Bożych. Chrześcijanin powinien przeciwstawiać się tej fali wrogości wobec Ewangelii z odwagą, bez fałszywych ludzkich względów, umacniając ducha miłości. Wierny Chrystusowi, który jest drogą, prawdą i życiem, przeciwstawia nieustannym próbom niszczenia swojej tożsamości przykład życia łagodnego i miłosiernego.

Beatyfikacja Czternastu Męczenników Praskich jest zatem wezwaniem, abyśmy przeciwstawiali się naporowi zła postawą przebaczenia i braterstwa, budząc w ten sposób dobro, które tkwi u podstaw każdego ludzkiego serca.

Zbezczeszczenie świętego miejsca i zamordowanie czternastu osób konsekrowanych Bogu tragicznie kontrastuje z dobrem ich życia. Błogosławieni Męczennicy nie żywili nienawiści, lecz modlili się, pracowali i czynili dobro. Byli pokornymi świadkami miłości Chrystusa, Jego Kalwarii i Jego przebaczenia.

Ich beatyfikacja napełnia nasze umysły i serca duchem pokoju, braterstwa i radości. Jakże bardzo potrzeba dzisiaj pokojowego współżycia i wzajemnego zrozumienia. Podejmijmy zasiane przez nich ziarno dobra i pozwólmy, aby wyrosło z niego potężne drzewo, przynoszące kwiaty i owoce pojednanej i braterskiej ludzkości.

Pamiętajmy o tym cierpieniu z przeszłości, aby wszyscy chrześcijanie mogli pielęgnować pokój, wzajemne zrozumienie i szacunek oraz radość wspólnego życia bez nienawiści i goryczy. Dla wszystkich jest to cenna sposobność do nawrócenia i powrotu do dobra. Przez tę beatyfikację Kościół wkłada w nasze usta „słowo jednania” (2 Kor 5,19).

Krew męczenników nie jest wołaniem o zemstę, lecz pieśnią przebaczenia, Magnificat, pieśnią uwielbienia Pana. W tej po ludzku niewytłumaczalnej wielkoduszności kryje się tajemnica ich zwycięstwa nad złem, a zarazem wezwanie, abyśmy przezwyciężali podziały i z nowym zapałem kontynuowali zaangażowanie kościelne i społeczne, ukierunkowane na dobro wspólne i pokój.

Taki właśnie dar Błogosławieni Męczennicy ofiarują Kościołowi i społeczności ludzkiej. Ukazują odwieczną żywotność dobra, niezastąpiony zaczyn pojednanej, pokojowej i dobrej ludzkości.

 

Tłumaczenie OKM
Za: „Res Claritatis MONITOR”, nr 20/2012, s. 9-10


Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana

 

 

 

 

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda