1991.11.01 – Watykan – Potrzeba świadectwa życia konsekrowanego. Przesłanie na Światowy Dzień Modlitw o powołania 1992

Czcigodni Bracia w biskupstwie,
Drodzy Bracia i Siostry na całym świecie!

1. „A uczniów napełniało wesele i Duch Święty” (Dz 13,52). Słowa te odczytujemy podczas liturgii IV niedzieli wielkanocnej. Rzeczywiście, widząc wzrastającą liczbę tych, którzy odnajdują ukryty skarb królestwa niebieskiego i zostawiają wszystko, by poświęcić się wyłącznie sprawom Pana (por. Mt 13,44), wspólnota doznaje wielkiej radości, mającej swe źródło w słowie Bożym oraz w tajemniczym działaniu Ducha Bożego.

Umocniony tymi słowami księgi świętej i doświadczeniem tej radości, Kościół obchodzi co roku specjalny Dzień Modlitw o Powołania, ufając obietnicy, że o cokolwiek poprosi Ojca w imię Chrystusa, to otrzyma (por. J 16,23).

W chwili, gdy zbliżają się już tegoroczne obchody Dnia, pragnę zaprosić was do modlitwy o to, aby dzięki działaniu Ducha Świętego coraz większa liczba wiernych, a zwłaszcza młodych, umiała przyjąć miłość Boga „z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił” (Pwt 6,5; por. Mk 12,30; Mt 22,37) i służyć Mu w tych szczególnych formach życia chrześcijańskiego, które się urzeczywistniają przez konsekrację do wyłącznej służby Bożej. Wyraża się ona na różne sposoby, zarówno w stanie kapłańskim, jak i poprzez złożenie ślubów zakonnych, przez życie w klasztorze lub we wspólnocie apostolskiej, albo też w stanie świeckim.

2. Sobór Watykański II uznał, że ten „specjalny dar” jest znakiem wybrania, jako że pozwala przyjmującym go przystosować się głębiej „do życia w dziewictwie i ubóstwie, które to życie obrał sobie Chrystus Pan, a także Matka Jego Dziewica” (por. Lumen gentium, 46).

Mój czcigodny poprzednik Paweł VI napisał, że życie konsekrowane jest „uprzywilejowanym świadectwem nieustannego poszukiwania Boga, jedynej i niepodzielnej miłości do Chrystusa, całkowitego oddania się sprawie szerzenia Jego królestwa. Bez tego konkretnego znaku miłość ożywiająca cały Kościół może stać się oziębła, paradoks Ewangelii może utracić swą ostrość, a «sól» wiary zwietrzeć w świecie ulegającym sekularyzacji” (Evangelica testificatio, 3).

Powołanie osób konsekrowanych oznacza bowiem aktywne głoszenie Ewangelii poprzez dzieła apostolskie oraz posługę miłosierdzia, sprawowaną na sposób autentycznie kościelny.

Kościół w ciągu swych dziejów ożywiany był zawsze i umacniany przykładem licznych zakonników i zakonnic, świadków bezgranicznej miłości do Pana Jezusa, a w czasach nam współczesnych znalazł mocne oparcie w osobach konsekrowanych, które żyjąc w stanie świeckim, chcą być dla świata zaczynem uświęcenia i inicjatorami przedsięwzięć czerpiących natchnienie z Ewangelii.

3. Musimy stwierdzić z całą stanowczością, że również dzisiaj potrzebne jest świadectwo życia konsekrowanego, aby człowiek nigdy nie zapomniał, że jego prawdziwym wymiarem jest wieczność. Człowiek został przeznaczony do tego, by zamieszkać „nowe niebo i nową ziemię” (por. 2 P 3,13) i głosić, że źródłem ostatecznego szczęścia jest tylko nieskończona miłość Boża.

O ileż uboższy byłby nasz świat, gdyby pomniejszyła się w nim obecność ludzi oddanych całym życiem tej miłości. O ileż uboższe byłoby społeczeństwo, gdyby nikt nie kierował jego spojrzenia tam, gdzie bije źródło prawdziwej radości.

Uboższym stałby się również Kościół, gdyby zabrakło tych, którzy konkretnym i przekonującym przykładem ukazują trwały sens ofiarowania własnego życia dla królestwa Bożego.

Lud chrześcijański potrzebuje mężczyzn i kobiet, którzy w ofiarowaniu samych siebie Bogu znajdują pełne usprawiedliwienie swego istnienia i pragną w ten sposób być „światłem narodów” i „solą ziemi”, budowniczymi nadziei dla wszystkich, którzy rozważają wieczystą nowość chrześcijańskiego ideału.

4. Nie możemy ukrywać, że w niektórych regionach świata zmniejsza się liczba tych, którzy postanawiają poświęcić się Chrystusowi. Potrzebny jest zatem coraz większy wysiłek modlitwy oraz odpowiednie inicjatywy, by te tendencje nie przyniosły poważnych szkód ludowi Bożemu.

Wzywam więc współbraci w biskupstwie, by szerzyli wiedzę o życiu konsekrowanym i szacunku dla niego zarówno wśród duchowieństwa, jak i świeckich. Winni zadbać zwłaszcza o to, aby w seminariach duchownych nie brakło kursów i wykładów ukazujących wartość konsekracji do wyłącznej służby Bożej.

Proszę następnie kapłanów, by nie rezygnowali z proponowania młodym tego wzniosłego i szlachetnego ideału.

Wiemy wszyscy, jak potrzebny jest przewodnik duchowy, aby ziarna powołań, posianych „pełną ręką” przez łaskę, mogły rozwinąć się i dojrzewać.

Wzywam katechistów, by dochowując wierności doktrynie, ukazywali ten Boży dar, który Pan przekazał swemu Kościołowi.

Rodzicom pragnę powiedzieć, ufając w ich chrześcijańską wrażliwość umacnianą żywą wiarą, że zaznają radości Bożego daru, która wkroczy do ich domu, jeśli ich syn lub córka zostaną powołani przez Pana do Jego służby.

Zwracam się z gorącym wezwaniem do teologów i autorów książek o tematyce religijnej, aby starali się ukazywać zgodnie z tradycją katolicką teologiczne znaczenie życia konsekrowanego.

Polecam wychowawcom, aby często ukazywali wielkie postaci osób konsekrowanych, zakonnych i świeckich, które służyły Kościołowi i społeczeństwu na różnych polach.

Rodzinom zakonnym i instytutom życia świeckiego przypominam, że pierwszą i najbardziej skuteczną formą duszpasterstwa powołań jest świadectwo, które wyraża się w życiu pełnym radości w służbie Pana.

Zachęcam również członków instytutów życia kontemplacyjnego, by pamiętali, że prawdziwym źródłem odnowy i apostolskiej owocności życia konsekrowanego jest ich modlitwa. Bogate jest dziedzictwo duchowe i doktrynalne zakonów kontemplacyjnych, a świat właśnie w tym bogactwie szuka odpowiedzi na pytania, jakie stawia nam co dzień nasza epoka.

Przede wszystkim jednak zwracam się do młodych żyjących w dzisiejszym świecie i mówię im: „Pozwólcie się uwieść Odwiecznemu”, powtarzając słowa starożytnego proroka: „Uwiodłeś mnie, Panie (…); ujarzmiłeś mnie i przemogłeś” (Jr 20,7).

Pozwólcie, by zafascynował was Chrystus, Nieskończony, który stanął pośród was w postaci widzialnej, abyście Go mogli naśladować. Pozwólcie, by was pociągnął Jego przykład, który zmienił dzieje świata i skierował je ku wspaniałemu celowi. Pozwólcie ogarnąć się miłości Ducha Świętego, który pragnie odwrócić wasze spojrzenie od wzorców czysto ziemskich, by rozbudzać w was życie nowego Człowieka, stworzonego według zamysłu Boga w sprawiedliwości i prawdziwej świętości (por. Ef 4,24).

Zakochajcie się w Jezusie Chrystusie i żyjcie Jego życiem, aby nasz świat mógł żyć w świetle Ewangelii.

5. Powierzmy Najświętszej Maryi Pannie wielką sprawę życia konsekrowanego. Prośmy Ją, Matkę Powołań, odpowiadając na zaproszenie zawarte w Jej słowach „zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”: Dziewico Maryjo, Tobie powierzamy naszą młodzież, a zwłaszcza tych, którzy zostali powołani, by być najbliższymi naśladowcami Twojego Syna.

Ty wiesz, ilu trudnościom muszą stawić czoła, ile muszą pokonać przeszkód.

Pomóż im, by oni również wypowiedzieli „tak” Bożemu wezwaniu, podobnie jak Ty odpowiedziałaś na zaproszenie anioła.

Przyciągnij ich do Twego serca, by wraz z Tobą mogli pojąć piękno i radość, która staje się ich udziałem, kiedy Wszechmogący powołuje ich do bliskości z sobą, by stali się świadkami Jego miłości i mogli uradować Kościół swoją konsekracją.

Dziewico Maryjo, spraw, byśmy za Twoim wstawiennictwem wszyscy mogli się cieszyć wraz z Tobą, widząc, że miłość przyniesiona przez Twego Syna jest przyjmowana i strzeżona, i że ludzie odpowiadają na nią miłością.

Wyjednaj nam, byśmy mogli dostrzec również w naszych czasach cudowne i tajemnicze działanie Ducha Świętego.

Z Apostolskim Błogosławieństwem.

Watykan, w uroczystość Wszystkich Świętych, 1 listopada 1991 r., w czternastym roku Pontyfikatu.