Jan Paweł II
«BONUS PASTOR». LIST APOSTOLSKI, W KTÓRYM PRZYZNAJE SIĘ GODNOŚĆ BŁOGOSŁAWIONYCH CZCIGODNEMU SŁUDZE BOŻEMU ANDRZEJOWI KAROLOWI FERRARI Z III ZAKONU ŚW. FRANCISZKA
Rzym, 10 maja 1987 r.
Na wieczną rzeczy pamiątkę. — «Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce» (J 10, 11).
Do grona tych, którzy głęboko odczuwali obowiązek jak najlepszego służenia Ludowi Bożemu, dając wszystkim przykład swoich cnót oraz niestrudzenie pełniąc posługę nauczania, uświęcania i przewodzenia Ludowi Bożemu, należy niewątpliwie Czcigodny Sługa Boży Andrzej Karol Ferrari, arcybiskup Mediolanu i kardynał Świętego Kościoła Rzymskiego. Przeniknięty mądrością Chrystusa (por. 1 Kor 2, 16), odznaczał się świętością życia i był obrazem Dobrego Pasterza, który poświęca się dla zbawienia dusz.
Urodził się 13 sierpnia 1850 roku w miejscowości Lalatta di Pratopiano, w diecezji Parma jako syn Giuseppe Ferrariego i Maddaleny Longarini. Następnego dnia odrodził się do nowego życia w sakramencie chrztu i otrzymał imię Apostoła Andrzeja. Łaska Boża nie pozostała w nim bezowocna, gdyż prowadzony przykładem pobożnych rodziców już od dzieciństwa uczył się postępować drogą Pańskich przykazań.
Świadomy od młodości powołania do kapłaństwa, po ukończeniu szkoły podstawowej rozpoczął naukę w niższym seminarium duchownym diecezji, którego od 1867 roku był alumnem. Po starannym przygotowaniu przyjął święcenia kapłańskie 20 grudnia 1873 roku.
Ze względu na wierność Bogu i Kościołowi, przez długie lata jasno potwierdzaną, a także dzięki swoim wybitnym przymiotom ludzkim i kapłańskim zwrócił na siebie uwagę Stolicy Apostolskiej, która mianowała go biskupem Guastalli. Po kilku miesiącach został przeniesiony na bardziej rozległą stolicę biskupią w Como, którą uroczyście objął 25 października 1891 roku. Ponieważ dobry pasterz powinien znać swoje owce i być przez nie poznawany (por. J 10, 14), nie szczędząc sił ani trudów odbył wizytację pasterską, docierając nawet do najbardziej odległych i trudno dostępnych miejsc. Obficie głosił słowo Boże, udzielał sakramentów bierzmowania i pokuty, z pobożnością sprawował Eucharystię i przewodniczył świętym obrzędom. Wszystkich zachęcał do coraz większej wierności Ewangelii, Kościołowi i nauczaniu Ojca Świętego.
Papież Leon XIII nie przeoczył tych wszystkich dokonań. Pragnąc powierzyć Kościołowi mediolańskiemu pasterza wyróżniającego się cnotami i gorliwością apostolską, 21 maja 1894 roku mianował go arcybiskupem tej znakomitej stolicy, a na konsystorzu, który odbył się 18 maja tego samego roku, wyniósł go do godności kardynalskiej, przydzielając mu kościół tytularny św. Anastazji. W listopadzie tegoż roku Czcigodny Sługa Boży rozpoczął swoją posługę, dodając odtąd do otrzymanego na chrzcie imienia Andrzej imię Karol, pragnąc w ten sposób wyrazić, że jego wzorem będzie św. Karol Boromeusz.
Z wielką gorliwością i wytrwałością pielęgnował zażyłość z Panem, umacniając ją zarówno przez pełnioną posługę, jak i przez świętą liturgię, modlitwę, rozważanie słowa Bożego, nieustanne błaganie, pobożność eucharystyczną oraz kult Jezusa Ukrzyżowanego i Najświętszego Serca Jezusowego. Synowską czcią otaczał także Najświętszą Maryję Pannę. W sposób szczególny umiłował Boga i bliźniego, całą swoją nadzieję pokładając w dobrach wiecznych. Pragnął osiągnąć niebo nie sam, lecz wraz z powierzoną sobie owczarnią. Wierzył w to, co głosił i żył tym, czego nauczał. Kierując się roztropnością, z szacunkiem i zaangażowaniem włączył się w religijną tradycję swojej ziemi. Rozwijał już istniejące dzieła, podejmował nowe formy ewangelizacji i otwierał nowe drogi, dzięki którym w świecie coraz lepiej poznawano Chrystusa i miłość Kościoła.
Posłuszny wskazaniom encykliki „Rerum novarum”, z wielką uwagą odnosił się do kwestii społecznych i podjął liczne inicjatywy, takie jak kasy wiejskie, towarzystwa wzajemnej pomocy, stowarzyszenia robotników i rolników oraz biura pracy. Ustanowił kapelanów środowisk pracy. Założył również „Dom Ludu”, który stał się ośrodkiem szeroko zakrojonej i owocnej działalności społecznej na rzecz najuboższych warstw społeczeństwa.
Zatwierdził Towarzystwo Świętego Pawła i uczestniczył w powstaniu Katolickiego Uniwersytetu Najświętszego Serca. W okresie modernizmu, słusznie rozpoznanego i potępionego przez św. Piusa X, również Sługa Boży doświadczył swoistego męczeństwa serca, lecz zwyciężył dzięki pokorze, apostolskiej miłości i szczerej wierności Stolicy Piotrowej.
Latem 1920 roku pojawiły się pierwsze oznaki ciężkiej choroby, która doprowadziła do jego śmierci. Z wielkim pokojem serca i pełnym poddaniem się woli Bożej znosił dotkliwe cierpienia. Święcie, tak jak żył, odszedł do Pana 2 lutego 1921 roku.
Opinia świętości, którą cieszył się już za życia, ujawniła się wyraźnie podczas jego pogrzebu, a w następnych latach stale wzrastała i umacniała się. Proces kanonizacyjny rozpoczęto w Kurii Arcybiskupiej w Mediolanie w 1950 roku, a papież Jan XXIII wprowadził jego sprawę na forum Stolicy Apostolskiej 10 lutego 1963 roku. Następnie przeprowadzono procesy apostolskie w Mediolanie i Parmie (w latach 1964–1965). Pierwszego lutego papież Paweł VI uznał, że kardynał Ferrari praktykował w stopniu heroicznym cnoty teologalne, kardynalne i z nimi związane, oraz polecił ogłoszenie odpowiedniego dekretu.
Do beatyfikacji rozpatrzono uzdrowienie Olivy Dragoni Mantovani, uznane za cudowne i przypisane wstawiennictwu Czcigodnego Sługi Bożego. Cierpiała ona na ciężką postać choroby zwyrodnieniowej kręgosłupa połączonej z rozległą osteoporozą, powodującą dotkliwe bóle. W lipcu 1967 roku w Brazylii została nagle, całkowicie i trwale uzdrowiona. Po ogłoszeniu przed Nami 10 listopada 1986 roku dekretu o cudzie postanowiliśmy, że beatyfikacja odbędzie się w Rzymie 10 maja 1987 roku.
Dzisiaj zatem na placu św. Piotra wypowiedzieliśmy podczas uroczystości następującą formułę:
„Spełniając życzenie naszych Braci Carlo Marii Martiniego, arcybiskupa Mediolanu, Louisa Gonzagi Langevina, biskupa Saint-Hyacinthe, Jeana Badré, biskupa Bayeux i Lisieux, Giuseppe Siri, arcybiskupa Genui-Bobbio, jak również wielu innych Braci w biskupstwie oraz licznych wiernych, po wysłuchaniu opinii Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, Naszą władzą apostolską zezwalamy, aby Czcigodni Słudzy Boży Andrzej Karol Ferrari, Ludwik Zefiryn Moreau, Piotr Franciszek Jamet oraz Benedykta Cambiagio Frassinello odtąd byli nazywani Błogosławionymi, a ich święto mogło być obchodzone każdego roku: Andrzeja Karola Ferrari 2 lutego, Ludwika Zefiryna Moreau 24 maja, Piotra Franciszka Jameta 12 stycznia oraz Benedykty Cambiagio Frassinello 21 marca, w miejscach i w sposób określony przez prawo. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.”
Następnie w przemówieniu przedstawiliśmy życie i dzieła nowych Błogosławionych, ukazując ich wszystkim wiernym jako wzór do naśladowania w wierności Chrystusowi. Oddaliśmy im należną cześć i modliliśmy się, aby u Wszechmogącego stali się orędownikami całego Kościoła Bożego, którego za życia byli najwierniejszymi dziećmi.
Chcemy, aby to, co postanowiliśmy, zachowało swoją moc teraz i w przyszłości, niezależnie od wszelkich przeciwnych postanowień.
Dan w Rzymie, u Świętego Piotra, pod Pierścieniem Rybaka, dnia 10 maja 1987 roku, w dziewiątym roku Naszego Pontyfikatu.
AUGUSTINUS Kard. CASAROLI
Sekretarz Stanu
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana
