Jan Paweł II
PRZEMÓWIENIE DO PIELGRZYMÓW PRZYBYŁYCH DO RZYMU NA BEATYFIKACJĘ DINY BÉLANGER ORAZ KANONIZACJĘ KLAUDYNY THÉVENET I TERESY OD JEZUSA „DE LOS ANDES”, A TAKŻE ZATWIERDZENIE KULTU LITURGICZNEGO JANA DUNSA SZKOTA
Rzym, 22 marca 1993 r.
Po włosku:
Czcigodni Bracia w biskupstwie,
najdrożsi bracia i siostry.
1. Wielką radością jest dla mnie spotkać was, tak licznie zgromadzonych, nazajutrz po chwilach pełnych chrześcijańskiego żaru, przeżywanych w minionych dniach z okazji beatyfikacji Diny Bélanger, kanonizacji Klaudyny Thévenet i Teresy od Jezusa „de los Andes”, a także zatwierdzenia kultu liturgicznego Jana Dunsa Szkota. Ten ostatni od siedmiu już stuleci jest czczony w niektórych Kościołach partykularnych oraz wśród współbraci Zakonu Franciszkańskiego, którego był wzorowym członkiem.
W imię tych wiernych świadków Pana pozdrawiam z wielkim uczuciem was wszystkich, obecnych na dzisiejszym spotkaniu.
Po francusku:
2. Z radością spotykam ponownie Siostry od Jezusa–Maryi. Nasze spotkanie jest naznaczone radością każdej kanonizacji i każdej beatyfikacji, ponieważ odtąd mamy w niebie nowe święte, które wstawiają się za nami.
Tak, możemy, a nawet powinniśmy modlić się do waszej założycielki i do waszej siostry z Québecu, prosząc je, by pomagały nam wzrastać w więzi z Bogiem, każdego dnia, jaki On nam daje. W istocie, owocność ich działania ujawniła się już w wielu dziedzinach, poczynając od wychowania. Lecz ta owocność świętości ma dopiero swe początki. Przez swoje życie i przez swoje przesłanie święta Klaudyna i błogosławiona Dina dają wam środki, aby kontynuować ich dzieło ewangelizacji. Trzeba prosić je o pomoc i czerpać natchnienie z ich rad. Trzeba zaczerpnąć z odwagi, jaką okazały, źródła naszej własnej odwagi. Ich misyjny zapał, o którym świadczy różnorodność tego zgromadzenia, nie przestał jeszcze wydawać owoców.
3. Przywołując postacie tych dwóch świętych, pragnę powierzyć wam intencję, która jest mi szczególnie droga i którą proszę was, abyście nieśli razem ze mną. Wiemy, że błogosławiona Dina Bélanger miała w sercu modlitwę za osoby konsekrowane. Wobec wątpliwości, jakie pojawiają się co do wartości dziewictwa konsekrowanego, najlepszą odpowiedzią pozostaje zawsze świadectwo tych, którzy i tych, które bez zastrzeżeń idą za wezwaniem Pana. Także modlitwa do Chrystusa, Kapłana i Pasterza Jego Kościoła, modlitwa za osoby, które On raz na zawsze powołał i które mają przyswoić sobie całe bogactwo Jego Osoby, całkowicie zwróconej ku Ojcu, aby dawać je ludziom. Powierzcie Dziewicy Maryi ducha i serce kapłanów, zakonników i zakonnic.
4. Święta Klaudyna Thévenet i błogosławiona Dina Bélanger, każda według otrzymanej łaski, dają świadectwo bardzo mocnego doświadczenia duchowego. Założycielka Zgromadzenia Sióstr od Jezusa–Maryi nieustannie czerpała moc swego działania z kontemplacji Serca Chrystusa i Serca Jego Matki. Jej wiara w Boga, jej wierność Kościołowi i jej prawdziwa miłość rozwinęły ludzkie przymioty i nadały jej przedsięwzięciom wielką skuteczność. Prosimy ją, aby inspirowała to samo oddanie, oparte na wierze, u tych, którzy są dziś powołani do apostolatu.
Z kolei Dina Bélanger pozostawia nam świetliste świadectwo intymnego dialogu z Chrystusem, który prowadziła z całą subtelnością swojej wrażliwości; posiadała talenty muzyczne, które niewątpliwie przygotowały ją na przyjęcie Bożej obecności oraz na uwielbienie wykraczające poza słowa. Gdy otrzymała imię Marii od świętej Cecylii Rzymskiej, ucieszyła się, ponieważ w ten sposób była związana z patronką muzyków, a zarazem stawała się uczennicą męczennicy wiary. Oby ta pokorna mistyczka wspierała tych, którzy w naszych czasach szukają Boga, szczególnie w Québecu, swojej ojczyźnie! Oby pomagała wiernym całego Kościoła postępować drogą intymnej komunii z Panem, koniecznej dla samej żywotności Kościoła!
Po hiszpańsku:
5. Postać świętej Klaudyny Thévenet, drodzy bracia i siostry języka hiszpańskiego, należy umieścić wśród świętych wychowawców, którzy poświęcili swoje życie nauczaniu; zadanie to wykonywała w czasach szczególnie trudnych, rozumiejąc ogromne potrzeby opuszczonych dzieci. Jej ideał został wyrażony w haśle, które ukazuje wielkość jej serca, a nam wskazuje drogę: „Formować dusze dla nieba”.
Klaudyna podejmowała swoją działalność wychowawczą właśnie z tej nadprzyrodzonej perspektywy, jedynej, która może nadać pełny sens i autentyczną wartość jej misji. Jak bowiem dobrze wiecie, nauczanie nie może ograniczać się do zwykłego przekazywania pewnej wiedzy między nauczycielami a uczniami — wiedzy zawsze ograniczonej i podatnej na podważenie przez odkrycia nauki i nowe techniki. Przeciwnie, prawdziwi wychowawcy, jak zrozumiała i ukazała to ta nowa Święta, starają się odkrywać i rozwijać bogactwo treści i wartości obecnych w umyśle i sercu swoich wychowanków, wszczepiając w nich solidne zasady chrześcijańskie i ludzkie, zdolne przyczynić się do ich formacji duchowej, społecznej i kulturowej.
6. Umiłowana córka Kościoła chilijskiego, święta Teresa od Jezusa „de los Andes” (Juanita Fernández Solar) jest wybranym i dojrzałym owocem obecności Ewangelii w Ameryce, właśnie wówczas, gdy obchodzimy pięćsetlecie przybycia wiary na ten Kontynent Nadziei.
Spotykając się tutaj z wami, najdrożsi bracia i siostry z Chile, którzy pielgrzymowaliście do Rzymu, by uczestniczyć w ceremonii kanonizacji, wracają mi na myśl serdeczne dni przeżyte w waszym kraju sześć lat temu, podczas mojej niezapomnianej podróży apostolskiej, kiedy odwiedziłem Santiago, Valparaíso, Punta Arenas, Puerto Montt, Concepción, Temuco, La Serena i Antofagastę, a także Maipú, gdzie miałem radość ukoronować wizerunek Matki Bożej z Karmelu jako Królowej Chile. Dziś wielka rodzina karmelitańska — zakonnice i zakonnicy — raduje się, widząc wyniesioną do chwały ołtarzy duchową córkę świętej Teresy, która potrafiła w sposób wzniosły uczynić żywym i aktualnym charyzmat Karmelu w społeczeństwie naszych czasów.
Życie Teresy „de los Andes” streszcza się jakby w krótkim przesłaniu, przepełnionym bogactwem duchowym, umieszczonym na jej grobie w Auco: „Miłość jest mocniejsza!”. Tę miłość poznała w łonie swojej głęboko chrześcijańskiej rodziny i dojrzewała w niej dzięki wychowaniu otrzymanemu w Kolegium Najświętszego Serca, które tak owocnie pracowało w Kościele i w rodzinach Chile. Oby Bóg sprawił, aby także dziś rodziny chilijskie potrafiły być nosicielkami tych wartości i cnót, które pozwalają im być uprzywilejowanym miejscem przekazywania wiary oraz kolebką powołań kapłańskich i zakonnych.
Nowa Święta ma być dla was wszystkich, drodzy bracia i siostry, wyjątkowym świadkiem kobiety modlitwy i wzorem życia chrześcijańskiego, w którym miłość Boga i bliźniego pozostają nierozdzielne. Jej charyzmat i przesłanie mają nadać nowy impuls i żywą nadzieję wspólnotom kościelnym, a w szczególności młodzieży. Teresa de los Andes, oddana całkowicie w rozkwicie lat miłości Trójcy, jest dziś świetlistą latarnią dla młodych i młodych kobiet Chile. Pociągnięci urokiem jej przykładu, tysiące z nich, wziąwszy w rękę pielgrzymi kij, wędrują do sanktuarium w Auco, by spotkać naszą Świętą jakby w „nieustannej adoracji” i usłyszeć jej wezwanie: „Idźcie! Idźcie ku szczytom ducha!”.
Charyzmat życia kontemplacyjnego, którego święta Teresa de los Andes jest wyjątkową przedstawicielką, powinien być uznany za szczególnie aktualny i potrzebny w Kościele, wezwanym do pilnego zadania nowej ewangelizacji, która — jak powiedziałem niedawno w Santo Domingo — jest podtrzymywana przez sanktuaria życia kontemplacyjnego, jako świadków wewnętrznej siły, która zawsze ma ożywiać głoszenie orędzia Jezusa Chrystusa (por. Przemówienie z 12 października 1992 r., n. 26).
7. Zanim zakończę, pragnę z wielkim uczuciem pozdrowić was wszystkich, księży biskupów Chile, którzy w duchu głębokiej komunii kościelnej przybyliście tak licznie, by dziękować Bogu za ogromny dar pierwszej Świętej waszej ziemi. Kieruję również moje pełne szacunku pozdrowienia do Misji nadzwyczajnej, której w imieniu rządu przewodniczy przewodniczący Senatu. Proszę wszystkich, abyście zanieśli serdeczne pozdrowienie Papieża karmelitankom, członkom waszych rodzin i wspólnot kościelnych, wielu Chilijkom i Chilijczykom, którzy gorąco pragnęli być obecni w tych dniach w Rzymie i którzy z pewnością byli bardzo zjednoczeni z nami duchem i modlitwą. Im oraz wam wszystkim udzielam z serca mojego błogosławieństwa.
Po włosku:
8. Najdrożsi, kiedy podziwia się najbardziej dojrzałe owoce Bożej łaski, serce naturalnie napełnia się wdzięcznością i uwielbieniem Pana. W komunii świętych dane nam jest dziś cieszyć się odblaskami chwały Chrystusa Zmartwychwstałego w nowych błogosławionych oraz w dwóch wiernych zakonnicach wyniesionych do chwały ołtarzy. Ci wybitni świadkowie Ewangelii jaśnieją dla nas — wciąż pielgrzymujących ku wiecznemu celowi — jako świetlane znaki nadziei i wspierają nas w godzinie próby. Zawierzmy się im oraz macierzyńskiej opiece Najświętszej Maryi Panny, Królowej świętych.
Niech towarzyszy wam i umacnia was także błogosławieństwo apostolskie, którego z serca udzielam wam oraz wszystkim, którzy są wam drodzy.
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana
