List do Ministrów Generalnych czterech Rodzin Franciszkańskich z okazji 750. rocznicy powołania do życia Zakonu Braci Mniejszych – 1959.04.04 – Watykan

„Aby wrócił Franciszek na ziemię”

Umiłowanym synom, Augustynowi Sepinskiemu, Generałowi Zakonu Braci Mniejszych, Wiktorowi Constantiniemu, Generałowi Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych, Klemensowi z Milwaukee, Generałowi Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów, Janowi Bocella, Generałowi III Zakonu Regularnego Św. Franciszka.

Jan XXIII, papież, ukochanym synom pozdrowienie i apostolskie błogosławieństwo!

Jest ogólnym zwyczajem obchodzić uroczyście dzień urodzin jako początek nowego życia. Dlatego, ukochani synowie, postanowienie wasze, aby z radością i uroczyście obchodzić pamiątkę wydarzenia, które było jakby kolebką wszystkich rodzin franciszkańskich, uważamy za rzecz stosowną i zbawienną.

Upływa 750 lat, gdy wiecznej pamięci Innocenty III, Nasz Poprzednik, waszemu Świętemu Prawodawcy, który za proroczym natchnieniem przy­był do Rzymu, zatwierdził słownie i usankcjonował Regułę, przewodniczkę sposobu życia franciszkańskiego.

Wydarzenie to, które w historię Kościoła wpisane złotymi literami okazało się tak bardzo płodne w dobra. «Źródło małe urosło w wielką rzekę i rozlało się w wielką wodę. Światło i słońce wzeszło i poniżeni zostali wywyższeni » (Est 11,10-11, wg Wulgaty).

Bogu Nieśmiertelnemu niech będą dzięki za to, że przez Patriarchę Asyskiego świętemu Kościołowi, nękanemu potrzebami i wymagającemu nagłej pomocy, udzielił przeogromnych i chwalebnych dobrodziejstw. Albowiem tak w sprawach obyczajów, jak i pobożności, jak też w dziedzinie cywilizacji i postępu, zarówno wśród ludów od dawna już chrześcijańskich, jak również pośród mających być dopiero doprowadzonymi do wolności i królestwa Ewangelii, na całym świecie rozpostarł się na podobieństwo wiosny płomień św. Franciszka i jego synów, płomień ducha i czynu, które­go żarłoczny czas nie był w stanie zniszczyć.

Wasz Ojciec Prawodawca, ubogi, a bogaty, pokorny, ale sławny, upodobniony do Chrystusa jak nikt inny, rozgrzany ogniem serafickim, przykładem życia i kazaniami chciał was nauczyć, aby w zachowaniu Prawa Ewangelii niewzruszony pozostał fundament położony przez Boskiego Zbawiciela: «Błogosławieni ubodzy duchem, bo ich jest królestwo niebieskie» (Mt 5,3), bo jeśli zostanie on usunięty, wszystko, choćby błyszczało od pięknych słów, zostanie uschłe, bez owoców.

Odnosząc się do rodzin franciszkańskich z taką samą czcią jak nasi poprzednicy, a nawet więcej – od młodych bowiem lat zapisaliśmy się do III Zakonu Franciszkańskiego – chętnie korzystamy z tej okazji i mocno was upominamy, abyście, pamiętając o początkach, z których wyszliście, postępowali «w sposób godny powołania, do którego wezwani jesteście z wszelką pokorą i łagodnością)) (Ef 4,1-2). Zadaniem waszym jest wykazać przykładem, nie tylko światu pogrążonemu w żądzach, ale dobrym i gorliwym synom Kościoła, jak słodkim i godnym pożądania jest poprzestawać na małym i w zupełnym ubóstwie czcić Boga, a prowadząc to ziemskie życie, radować się i czynić dobrze (por. Ekl 3,12).

Teraźniejsi ludzie, nadęci niezdrową pychą z powodu zadziwiającego postępu nauki, w mniemaniu, że sami sobie wystarczą wpadają w bezbożnictwo lub zaniedbanie praw Boskich. A przecież pozbawionym duchowego słońca grozi jakaś lodowa zmiana. Aby więc teraz uniknąć przede wszystkim mnożącego się zła, z nadzieją na lepsze czasy, konieczne jest, aby przez życie zakonne i pracę jego synów Franciszek ponownie wrócił na ziemię, gdzie kwitnie Jego pamięć, i On, herold pokuty i miłości, niewolników zgubnych żądz nawoływał do umiłowania lepszych rzeczy i ich zdobywania.

Jest Naszym pragnieniem, aby się to szczęśliwie spełniło, a ponadto, aby Wola Boża była gorliwiej wypełniona, pomnażajcie wasze wysiłki, aby przywiązani do Stolicy Świętej, czego zarówno z Reguły, jak i zwyczaju dotychczas jesteście tego przykładem, z całą pilnością zachowywać Regułę i nowe Konstytucje, z pierwotną gorliwością sprawować urząd głoszenia Słowa Bożego, a jeżeli zajdzie tego potrzeba, stosować sposoby i doświadczenia odpowiednie do nowych czasów.

Nawet wtedy, gdy milczycie, niech życie wasze będzie kazaniem, zachowanie wasze niech uczy solidarnej wiary, skromności, wstrzemięźliwości, czystości obyczajów oraz niech będzie tychże [cnót] natchnieniem.

Różnorodność, jaka z dopuszczenia Bożego wśród zakonników franciszkańskich istnieje, niech was pobudza do bogacenia się w lepsze rzeczy, które św. Paweł tak zachęcająco chwali: «Emulamini charismata meliora / starajcie się o większe dary» (1 Kor 12,31).

Chlubą drzewa są gałęzie, zaś chlubą gałęzi, gdy mężnieją i rodzą obfitsze owoce!

Wezwawszy opieki Najświętszej Panny, waszej Królowej, usilnym błaganiem prosimy Boga, aby Franciszkanie wzrastali w liczbę i cnoty, skarbili sobie cenne zasługi na całym świecie głoszeniem Królestwa Bożego i jego światła.

Życząc wam tego, ukochani synowie, rodzinom, których władztwo dzierżycie, waszym przedsięwzięciom i pracom z serca udzielamy błogosławieństwa apostolskiego!

Dane w Rzymie, u św. Piotra, dnia 4 kwietnia 1959 roku, Pontyfikatu naszego roku pierwszego.


„Acta Apostolicae Sedis” 51, 1959, s. 296-8. Tłum.: Leonard Tatara OFM; cyt. za „Prze­wodnik Katolicki”, nr 65 (49), 4 X 1959, s. 631; toż przedruk z: „Studia Franciszkańskie” 14,2004, s. 369-371.

Copyright © Konferencja Episkopatu Polski