1972.12.07 – LIST SEKRETARZA KONGREGACJI W SPRAWIE REWIZJI KONSTYTUCJI

 

Osservatore Romano (wersja angielska) z 7 grudnia 1972 roku. 

Prot. N. Sp. R. 194/72.

Droga, Wielebna Matko,

W liście z dnia 4 grudnia 1967 roku Kongregacja dla Zakonów i Instytutów Świeckich zwróciła się do Zgromadzeń zakonnych z prośbą o przesyłanie akt ich Kapituł generalnych specjalnych, które miały odbywać się zgodnie z zaleceniem Motu proprio Eccle-siae Sanctae, I, 3.

Prosząc o to, Święta Kongregacja pragnęła dowiedzieć się, jakie eksperymenty są w toku i czy Kapituły trzymały się granic określo­nych przez Motu proprio. Normy wykonawcze pozwoliły na mody­fikację konstytucji ad experimentum, zastrzegając jednak, że natura-ce’ i charakter właściwy danego Instytutu mają być zachowane.

W odpowiedzi na ten list wiele Instytutów nadesłało do Kon­gregacji akta swych Kapituł. Kongregacja przekazała licznym Insty­tutom swe uwagi i udzieliła pozwolenia na eksperymenty przeciwne ogólnemu prawu.

Badanie dekretów kapitulnych dotychczas opracowanych wyka­zało, że Zgromadzenia napotykają często jednakowe problemy, w wyniku czego uwagi przesłane im przez Świętą Kongregację są rów­nież jedne do drugich podobne. Ponieważ mija już szósty rok od wydania Motu proprio i Kongregacja nie jest w stanie przejrzeć do­kładnie, tak jak by tego pragnęła, pozostałych akt Kapituł z krajów mówiących językiem angielskim, uważa ona za wskazane przygotować wykaz zasadniczych uwag i sugestii. W ten sposób, każdy In­stytut będzie mógł zorientować się, co należy zmienić czy ulepszyć.

Różne komentarze mają tu zastosowanie. W tym okresie ekspe­rymentowania, Święta Kongregacja nie zatwierdza nowych konstytucji. Nie znaczy to jednak, że dekrety kapitulne nie mogą od razu wejść w życie jako obowiązujące, byleby tylko cel, natura i charak­ter właściwy Instytutu były zachowane {(S., II, 11).

Na każde jednak odchylenie od prawa ogólnego potrzebna jest wyraźnie udzielona dyspensa. W niektórych wypadkach mogło się zdarzyć, że Kongregacja nie zwróciła uwagi na pewne zmiany prze­ciwne prawu ogólnemu. Należy to przypisać przeoczeniu i nie można tego traktować jako wyraźnego pozwolenia.

Pragniemy tu umieścić niektóre uwagi, wysuwane często przez Świętą Kongregację odnośnie do akt kapitulnych. Mamy nadzieję, że posłużą one jako wytyczne w waszej ważnej pracy pisania kon­stytucji.

O ślubach w ogólności Konieczne jest podanie jasnej definicji każdego ślubu.

1.     Czystość albo celibat konsekrowany:

„Czystość jako cnota całkowicie pozytywna, świadczy o wyróż­niającej miłości Pana i symbolizuje w sposób najwyższy i absolutny tajemnicę jedności Ciała Mistycznego z Jego Głową, oblubienicy z jej wieczystym Tblubieńcem” (ET 13). Słowo „dziewictwo” ma swoje specyficzne znaczenie i nie powinno być używane w zamian za słowo „czystość”.

2.     Ubóstwo:

Treść ślubu ubóstwa i jego praktyka powinny być przez Kapi­tułę dokładnie określone. ~W określeniu tym zawrzeć trzeba wiele czynników. Zakonnice powinny poznać ważność i godność pracy podejmowanej w celu zdobycia środków utrzymania. Styl życia na­cechowany, jak przystoi, prostotą doprowadzi do braterskiego współ­dzielenia się, które stanowi istotny czynnik tak ubóstwa jak i życia wspólnego. Właściwe zrozumienie zależności powinno być wprowa­dzone nie tylko do prawodawstwa, ale i w realne życie. Nie do przyjęcia są decyzje Kapituły, które zmierzałyby do zwolnienia od wszelkiej zależności czy rozliczania się. „Formy ubóstwa tak po­szczególnych członków, jak i każdej wspólnoty, zależą od rodzaju Instytutu i od praktykowanych w nim form posłuszeństwa; tak więc charakter zależności nieodłącznie związanej z ubóstwem realizowa­ny będzie według różnych form powołania” (ET 21, por. 16—22).

3. Posłuszeństwo:

Należy uwzględnić konieczność konsultacji i współpracy, ale rów­nocześnie trzeba uszanować obowiązki i prawa Przełożonej do wy­konywania roztropnie osobistej władzy. „W ten sposób władza i wolność każdego nie tylko nie pozostają z sobą w sprzeczności, ale idą ręka w rękę w pełnieniu woli Bożej. Szukają jej pilnie w bra­terskim dialogu, opartym na zaufaniu łączącym przełożonego z jego bratem, czy to gdy chodzi o sprawy osobiste, czy też ogólne, gdy sprawa dotyczy wspólnoty. Ten wysiłek wspólnego poszukiwania w konkretnym przypadku musi zakończyć się decyzją przełożonych, których obecność jako taka potrzebna jest każdej wspólnocie” (ET 25).

Forma zakonnej profesji każdego Zgromadzenia winna opierać się na Ordo professionis i powinna być zatwierdzona przez Kon­gregację dla Zakonów. Forma ta, wypowiedziana przez każdą sio­strę, musi być ta sama, skoro każdy członek Instytutu składa śluby specjalne przyjęte przez Kościół i skoro zobowiązania i przywileje stąd płynące — są takie same dla wszystkich. To nie przeszkadza, by siostra mogła dodać coś osobistego na początku lub na końcu formuły” (Ordo prof. 2, 1970).

O Zarządzie

1. Sposób wybierania Przełożonej generalnej:

Chociaż na prośbę niektórych małych wspólnot zakonnych udzielono pozwolenia na przeprowadzenie wyboru w sposób bez­pośredni, trzeba to jednak uważać za wyjątek.

2.     Kapituła generalna:

Trzeba zapewnić współpracę wszystkich członków Instytutu i należyte ich przedstawicielstwo. Chociaż niektóre Instytuty udzie­liły głosu czynnego członkom związanym zobowiązaniami czaso­wymi, czy to ślubami, czy przyrzeczeniami, nie uważa się za możli­we udzielenie im głosu biernego, skoro nie związały się jeszcze na zawsze z danym Instytutem. Członkowie o zobowiązaniach czaso­wych nie mogą piastować władzy w Instytucie.

3.     Rady poszerzone:

Uprawnienia dane Radom poszerzonym (np. członkowie Rady? Przełożone prowincjalne i lokalne) winny być ściśle określone. Ra­dy poszerzone mogą być wielką pomocą, gdy chodzi o ocenę eks­perymentów, nie mogą one jednak wpływać na działanie prawo­dawcze i wykonawcze Rady generalnej.

4.     Rady lokalne:

Nic nie stoi na przeszkodzie, by cała wspólnota należała do Rady domowej, szczególnie w małych zespołach. W większych na­tomiast wspólnotach konieczny jest zwykły typ Rady, zwłaszcza wtedy, gdy trzeba omówić sprawy delikatnej natury; gdy chodzi jednak o problemy interesujące ogół, zaleca się konsultację całej wspólnoty lokalnej.

5.     Mniejsze wspólnoty:

Nie ma żadnych zastrzeżeń przeciwko takim wspólnotom, o ile tylko styl ich życia będzie zakonny i o ile będzie wyznaczona osoba piastująca władzę, bez względu na tytuł jej przyznany. Doświad­czenie wielu Instytutów wykazuje, że małe wspólnoty nie powinny formować się tylko z grup osób sobie równych ani też być dobrane według osobistego wyboru członków.

Życie wspólne 1. Modlitwas

Ponieważ Tajemnica Eucharystyczna jest naprawdę centrum liturgii, a nawet całego życia chrześcijańskiego, jest więc rzeczą normalną, że zajmuje ona pierwsze miejsce w życiu wspólnot za­konnych, a także w życiu każdej konsekrowanej osoby (Instrukcja Eucharisticum mysterium, SCR, maj 1967).

W świetle Dekretu Perfectae caritatis i Adhortacji Evangelica testificatio, a także opierając się na doświadczeniu samego życia wspólnego, Kapituły powinny bez wahania się przeznaczyć minimum czasu na codzienną modlitwę tak wspólną, jak i osobistą.

2.     Apostolstwo:

Zakonnica, nie jako jednostka prywatna, lecz jako członek In­stytutu, angażuje się w prace apostolskie, które są zgodne z celem jej Zgromadzenia. „Ale działalność wasza nie może sprzeciwiać się temu, do czego poszczególne wasze Instytuty zostały powołane…” (ET 20).

3.     Ubiór zakonny:

Decyzje Kapituły w tej materii powinny opierać się na posta­nowieniach odnośnych dokumentów. „Ubiór zakonny, jako znak konsekracji, powinien być prosty i skromny, ubogi i równocześnie estetyczny” (DZ 17). „Uznając, że bywają sytuacje, które usprawie­dliwiają zdejmowanie ubioru zakonnego, nie możemy jednak po­minąć milczeniem tego, że bardzo stosowną jest rzeczą, by — zgod­nie z życzeniem Soboru — habit zakonników i zakonnic pozostał znakiem ich konsekracji i aby do pewnego stopnia odróżniał się od strojów zupełnie świeckich” (ET 22).

List wysłany przez tę Świętą Kongregację 25 lutego 1972 roku potwierdza wyżej przytoczone dyrektywy.

4.     Inne sprawy:

Niektóre Kapituły pozostawiły osobistej odpowiedzialności każ­dego z członków decyzje dotyczące rekreacji, wakacji, wychodzenia, wizyt, korespondencji. W tych sprawach przełożone nie mogą zre­zygnować całkowicie ze swej władzy, skoro są odpowiedzialne za dusze im powierzone (por. DZ 14).

Mając na myśli redagowanie nowych konstytucji, dobrze jest tutaj podkreślić, że trzeba zachować łączność między stroną duchową a prawną. Przede wszystkim duch Ewangelii powinien być pod­stawą konstytucji. Należy położyć nacisk na to, że istotą życia za­konnego jest całkowity dar z siebie złożony Bogu. Duch Założyciel­ki, ten specjalny charyzmat przekazany Instytutowi przez Założy­cielkę, powinien przenikać całe konstytucje i być wprowadzany w życie przez jej duchowe córki.

Ogólne ustawodawstwo kościelne pozwala, by każdy Instytut sam zdecydował o niektórych sprawach prawnych, na przykład, by określił, kto ma prawo głosu czynnego i biernego, jaka ma być praktyka ubóstwa w Zgromadzeniu, w jaki sposób dopuszcza się do profesji. Te sprawy powinny być określone w konstytucjach.

Powyższe uwagi mają być pomocą w odpowiedzeniu sobie na pewne pytania i w pewnej mierze w rozwiązywaniu problemów, wobec których stają dziś Instytuty zakonne. Nie wszystkie te uwa­gi dotyczą obecnego prawodawstwa wszystkich Instytutów; człon­kowie Instytutów i uczestnicy Kapituł generalnych wybiorą z nich to, co dotyczy ich własnych Instytutów.

Mamy nadzieję, że uwagi te posłużą jako wytyczne w układaniu konstytucji, które będą przedłożone kompetentnej władzy do za­twierdzenia.

„Wszyscy ci, którzy mają przywilej pomagać Instytutom zakon­nym, modlą się gorąco, by powyższe zalecenia dopomogły wam i waszym siostrom, wnieść w życie realne — poprzez szlachetne wysiłki — nie tylko konieczne zmiany zewnętrzne, lecz także uczy­nić bardziej owocną odnowę duchową, do której Kościół wzywa nas wszystkich.

Rzym, 10 lipca 1972 roku

Oddany w Panu

Augustyn Mayer OSB Sekretarz