Paweł VI
LIST Z OKAZJI STULECIA NARODZIN ŚWIĘTEJ TERESY OD DZIECIĄTKA JEZUS
Watykan, 02 stycznia 1973 r.
Przypadające w roku 1973 stulecie narodzin Teresy Martin na ziemi jawi się jako światło opatrznościowe. Oby jej bliskość z Bogiem, prostota jej modlitwy skłaniały serca do poszukiwania tego, co najistotniejsze! Oby jej nadzieja otworzyła drogę tym, którzy wątpią w Boga lub cierpią z powodu własnych ograniczeń! Oby realizm jej miłości podnosił nasze codzienne obowiązki, przemieniał nasze relacje w klimacie ufności wobec Kościoła! I jesteśmy pewni, że z wysokości Nieba sama święta Teresa od Dzieciątka Jezus nie przestanie w tym jubileuszowym roku czynić na ziemi dobro, które obiecała.
W naszych czasach intymna więź z Bogiem pozostaje celem zasadniczym, choć trudnym do osiągnięcia. Rzuca się bowiem podejrzenie na Boga, poszukiwanie Go dla Niego samego uznaje się za formę alienacji, a w dużej mierze zsekularyzowany świat dąży do odcięcia ludzkiego życia i działania od ich boskiego źródła i celu. A jednak coraz bardziej odczuwa się potrzebę kontemplacyjnej, bezinteresownej i darmowej modlitwy. Sam apostolat, na wszystkich poziomach, musi być zakorzeniony w modlitwie i sięgać do Serca Chrystusa, w przeciwnym razie rozproszy się w aktywności, która zachowa jedynie nazwę ewangelicznej. W obliczu tej sytuacji Teresa jawi się przede wszystkim jako ta, która z całym żarem wierzyła w Miłość Boga, która przeżywała w Jego obecności najmniejsze codzienne wydarzenia, krocząc przed Jego obliczem, która uczyniła ze swego życia nieustanny dialog z Umiłowanym i która właśnie w tym odnalazła nie tylko niezwykłą przygodę duchową, lecz także przestrzeń, w której mogła ogarnąć najszersze horyzonty i w głębokiej komunii podzielać troski oraz potrzeby misyjne Kościoła. Wszystkich, którzy dziś poszukują tego, co istotne, którzy wyczuwają wewnętrzny wymiar osoby ludzkiej, którzy pragną tchnienia zdolnego wzbudzić prawdziwą modlitwę i nadać całemu ich życiu wartość teologalną, zapraszamy – zarówno kontemplatyków, jak i apostołów – aby zwrócili się ku karmelitance z Lisieux. Ponad językiem naznaczonym w sposób naturalny jej epoką pozostaje ona przewodnikiem niezrównanym na drogach modlitwy.
Dziś równie ważne jest, aby rozpalić na nowo nadzieję. Wielu ludzi boleśnie doświadcza granic swoich sił fizycznych i moralnych. Czują się bezradni wobec ogromnych problemów świata, z którymi słusznie czują się związani. Ich codzienna praca wydaje im się przytłaczająca, niezrozumiała, bezużyteczna. Co więcej, czasem choroba skazuje ich na bezczynność, a prześladowanie kładzie na nich duszący cień. Ci najbardziej świadomi jeszcze mocniej odczuwają własną słabość, tchórzostwo, małość. Sens życia może stawać się niejasny, a to, co nazywa się „milczeniem Boga”, może stać się przytłaczające. Niektórzy popadają w bierną rezygnację, inni zamykają się w egoizmie lub szukaniu natychmiastowej przyjemności, jeszcze inni obojętnieją albo się buntują, a niektórzy wręcz rozpaczają.
Wszystkich ich Teresa „od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza” uczy, by nie polegali na sobie – czy to w kwestii cnoty, czy ograniczeń – lecz na tajemniczej Miłości Chrystusa, która jest większa niż nasze serce i włącza nas w ofiarę Jego Męki oraz dynamizm Jego Życia. Oby mogła nauczyć wszystkich „małej królewskiej drogi” ducha dziecięctwa, która jest całkowitym przeciwieństwem niedojrzałości, bierności i smutku! Surowe próby rodzinne, skrupuły, lęki i inne trudności mogłyby wydawać się przeszkodami na drodze jej rozwoju; choroba nie oszczędziła jej młodości, a co więcej, głęboko doświadczyła ona nocy wiary. A jednak Bóg sprawił, że pośród tej nocy odnalazła ufne zawierzenie i odwagę, cierpliwość i radość, jednym słowem – prawdziwą wolność. Wszystkich ludzi dobrej woli, a szczególnie tych najmniejszych i upokorzonych, zapraszamy do rozważenia tego paradoksu nadziei.
Wreszcie realistyczne włączenie się w życie wspólnoty chrześcijańskiej, w której jesteśmy powołani do życia w chwili obecnej, jawi się Nam jako łaska niezwykle pożądana dla naszych czasów. Wielu chrześcijan z trudem dostrzega, że można konkretnie pogodzić rozwój osobisty z wymaganiami posłuszeństwa zakonnego lub życia we wspólnocie: wolność i autorytet; świętość i instytucję; prawdę relacji i miłość; różnorodność charyzmatów i jedność; codzienny realizm i „prorocki” sprzeciw wobec teraźniejszości… Święta Teresa nieustannie stawała wobec takich problemów. Oczywiście byłoby daremne poszukiwanie u niej współczesnych sformułowań tych kwestii, a tym bardziej systematycznych rozwiązań. Jednak nie można zaprzeczyć jasnym intuicjom, które kierowały jej codziennymi relacjami z siostrami – zwłaszcza nowicjuszkami, które były jej towarzyszkami – oraz jej życiem we wspólnocie zakonnej. Dzięki subtelności swej wrażliwości, przenikliwości osądu, pragnieniu uproszczenia oraz przywiązaniu do tego, co istotne, można powiedzieć, że podążała za Duchem, torowała oryginalną drogę, rozwijała swoją duchową osobowość i umożliwiła wielu duszom wejście na nową drogę, dostosowaną do każdej z nich. Aby jednak to osiągnąć, nie uchylała się od posłuszeństwa; umiała realistycznie korzystać z pokornych środków, jakie oferowała jej wspólnota i które Kościół oddawał do jej dyspozycji. Nie czekała, by zacząć działać, nie czekała na idealny sposób życia czy doskonalsze otoczenie; przeciwnie, przyczyniała się do ich przemiany od wewnątrz. Pokora jest przestrzenią miłości. Wartość czynów mierzy się ich ładunkiem miłości. Jej poszukiwanie Absolutu i transcendencja jej miłości pozwoliły jej pokonać przeszkody, a raczej przemienić te ograniczenia. Z ufnością sięgnęła od razu do istoty Kościoła, do jego Serca, którego nie oddzielała od Serca Jezusa. Oby mogła dziś wyjednać wszystkim swoim braciom i siostrom katolikom tę miłość do Kościoła, naszej Matki!
Tak, wielkich łask oczekujemy przez jej przykład i wstawiennictwo. Niech ludzie świeccy czerpią z niej umiłowanie życia wewnętrznego, dynamizm nieskazitelnej miłości, nigdy nie oddzielając swej ziemskiej pracy od rzeczywistości Nieba. Niech zakonnicy i zakonnice poczują się umocnieni w swoim całkowitym oddaniu Panu. Niech kapłani, za których tyle się modliła, pojmą piękno swej posługi w służbie Boskiej Miłości. A młodzi ludzie, których wielkoduszność lub wiara dziś wahają się wobec perspektywy absolutnej i definitywnej konsekracji, niech odkryją możliwość oraz nieporównywalną wartość takiego powołania – u boku tej, która już przed ukończeniem piętnastego roku życia pragnęła wyrzec się wszystkiego, co nie było Bogiem, by móc lepiej poświęcić swoje życie „miłowaniu Jezusa i sprawianiu, by był miłowany”. Nie żałowała tego – jak powiedziała na łożu śmierci – że „oddała się Miłości”. Bóg Ojciec jest wierny; miłość Jezusa nie zawodzi; Duch Święty przychodzi z pomocą naszej słabości. A Kościół przede wszystkim potrzebuje świętości.
Wypowiadając te słowa z gorącym sercem, zachęcamy Cię zatem, drogi Bracie w episkopacie, byś uczynił wszystko, co w Twojej mocy, aby przesłanie świętej z Lisieux było na nowo głoszone, rozważane i pogłębiane w odniesieniu do duchowych potrzeb naszych czasów. Gratulujemy Ci przygotowania Twojej diecezji na przyjęcie pielgrzymów w atmosferze radości, prostoty i skupienia, odpowiedniej dla tego religijnego wydarzenia. Zachęcamy kapłanów, wychowawców, kaznodziejów, aby uczynili je tematem swych homilii, katechezy, rekolekcji, pielgrzymek, a także teologów, by badali duchową doktrynę świętej Teresy od Dzieciątka Jezus. Radością jest dla Nas wiadomość, że liczne i wartościowe publikacje przyczyniają się do jeszcze głębszego ukazania tej świętej duszy oraz do twórczego ukazania jej duchowej przygody, przy zachowaniu niezbędnej autentyczności faktów i tajemniczej roli łaski. Zapraszamy również pielgrzymów z Alençon i Lisieux do modlitwy za Naszą posługę Pasterza powszechnego. A Tobie oraz wszystkim, którzy będą starali się wejść głębiej na drogę otwartą przez świętą Teresę od Dzieciątka Jezus, a zwłaszcza drogim zakonnicom karmelitankom, z Naszym ojcowskim wsparciem przekazujemy Apostolskie Błogosławieństwo.
Z Watykanu, 2 stycznia 1973 r.
PAWEŁ PP. VI
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana
