Abp Damian Zimoń, Duszpasterstwo powołań

Abp Damian Zimoń

Metropolita katowicki (Polska)

Duszpasterstwo powołań. Wypowiedź w trakcie Synodu

13 października 1994 r. – Rzym, XVI Kongregacja Synodu

 

Instrumentum laboris w numerach 26 i 89 stwierdza, że towarzyszenie powołaniom do życia konsekrowanego jest jednym z najważniejszych wyzwań stojących przed Kościołem.

Bóg obdarza łaską powołania w Kościele i dla Kościoła. Cały więc Kościół jest odpowiedzialny za powołania do życia konsekrowanego.

Duszpasterstwo powołań jest bardzo delikatną dziedziną pracy duszpasterskiej. Dotyka bowiem tajemnicy Bożego wezwania i odpowiedzi człowieka na całe życie.

Pierwszym środowiskiem, w którym młody człowiek odpowiada na głos Bożego wezwania jest rodzina.

W mojej diecezji częstym miejscem budzenia się powołań do życia konsekrowanego są rodziny, które zaangażowały się w przygotowanie dzieci do I Komunii św. w wieku 6 lat (na podstawie dekretu Piusa X z 1910 r.).

Taka rodzina staje się prawdziwie «domowym Kościołem». Rodzice przez dwa lata uczestniczą z dzieckiem w katechizacji, a po przyjęciu I Komunii św. przez następne dwa lata towarzyszą mu w pogłębianiu życia eucharystycznego (katecheza mistagogiczna).

Zauważam w diecezji błogosławione owoce wczesnej Komunii św., do której przystępuje przeciętnie 10% dzieci w parafiach. Praktyka ta trwa u nas od 30 lat i wymaga wzmożonej pracy nie tylko samych rodziców, ale także wszystkich osób zaangażowanych w katechezę, zwłaszcza sióstr zakonnych, które najczęściej prowadzą katechezę dla tej grupy dzieci.

Wielu młodych czuje lęk przed podjęciem decyzji na całe życie. Pośród ogólnego zamętu i upadku ideałów szukają oparcia we wspólnocie i poszukują mistrzów życia wewnętrznego. Zauważam, że liczba powołań do zgromadzeń zakonnych, zwłaszcza żeńskich, jest wprost proporcjonalna do zaangażowania osób konsekrowanych w pracy wychowawczej z dziećmi i młodzieżą, w rekolekcjach dla młodzieży, w dniach skupienia. Myślę tu zwłaszcza o formach pracy z dziećmi i młodzieżą organizowanych w ruchach odnowy Kościoła.

Te właśnie wspólnoty są w większości źródłem nowych powołań do życia konsekrowanego. Jeśli moderatorami są osoby konsekrowane, zwłaszcza kobiety, do ich nowicjatów przybywają nowe kandydatki. Chociaż głównym celem ruchów katolickich nie jest budzenie powołań do życia konsekrowanego, to jest jednak faktem, że wiele powołań dojrzewa właśnie w tych środowiskach. Stąd też odpowiedzialni za te ruchy i ich programy mają obowiązek troszczyć się także o powołania.

Ważnym momentem budzenia powołań jest profesja zakonna, którą osoby konsekrowane składają w kościołach parafialnych, a nie w prywatnych kaplicach domów zakonnych.

Najważniejszym jednak czynnikiem budzenia powołań jest styl życia osób konsekrowanych. Ich świadectwo ma zawsze moc przyciągającą. Na ten temat wiele już powiedziano w Auli Synodalnej.

Obserwuję w diecezji stosunkowo liczne powołania do zgromadzeń zakonnych o regule zdawałoby się trudnej do przyjęcia przez młodych.

Nie chodzi więc tylko o przekazywanie informacji o życiu konsekrowanym, ale o jasne ukazanie istoty powołania w bezinteresownym darze z siebie poprzez ślub ubóstwa, czystości i posłuszeństwa.

L’Osservatore Romano, wydanie polskie, 1995, nr 1 (169) s. 39