1961.08.26 – Warszawa – Instrukcja dla przełożonych zakonnych w sprawie pewnych niedomagań w spełnianiu obowiązków przełożeńskich

Stolica Apostolska zleciła Nam opiekę nad zakonami w na­szej ojczyźnie i w tym celu wyposażyła Nas w specjalne uprawnie­nia.

W ramach tej odpowiedzialnej opieki przeprowadzono rów­nież z Naszego upoważnienia wizytacje kanoniczne w wielu Zgroma­dzeniach zakonnych. Zarówno dotychczasowe wizytacje jak i inne żywe kontakty z zakonami przekonały Nas, że życie zakonne w Pol­sce dobrze odpowiada zadaniom, jakie mu stawiają Kościół, potrze­by dzisiejszych czasów i nasze rodzime warunki. Zakony w Polsce, mimo że zewnętrzne okoliczności poważnie utrudniają wypełnianie zasadniczych zadań stanu zakonnego i wprowadzają ogromne zamie­szanie do drugorzędnych, właściwych im zadań, a w bardzo wielu wy­padkach nawet całkowicie je zburzyły, starają się być wierne swe­mu powołaniu, czynić dobrze, co i gdzie się da, byleby Bóg był uwielbiony, potrzebujący bliźni obsłużony i byleby własną, jakąkol­wiek uczciwą pracą zapewnić utrzymanie dla swoich członków i nawet – w miarę możności – jałmużnę dla biednych.

Doceniamy i podkreślamy mocno te dodatnie strony polskiego życia zakonnego. Nie możemy jednak nie zwracać uwagi na jego nie­domagania, spowodowane i trudnościami zewnętrznymi i przez słabość ludzką.

Mamy na myśli szczególnie obowiązki Przełożonych. Przełożeni na ogół starają się spełniać swe obowiązki mimo licznych napotyka­nych trudności w organizacji życia zakonnego i działalności chary­tatywnej. Mimo to jednak szczególnie w tej dziedzinie istnieją pew­ne niedomagania, ujawnione podczas wizytacji kanonicznych. Wśród tych niedomagań łatwo spotkać i takie, które powodują niekiedy po­ważne szkody w życiu zakonnym.

Przede wszystkim zwracamy uwagę na to, że stanowiska Prze­łożonych piastują niekiedy te same osoby przez kilkanaście, czy nawet przez kilkadziesiąt lat, bez żadnej znaczniejszej przerwy, nawet mimo niemożliwości wypełniania obowiązków przełożeńskich np. z powodu choroby, i mimo ostrej, niestety uzasadnionej kry­tyki takiego stanu rzeczy przez ogół dusz zakonnych.

Władza Przełożonych nie jest nieograniczona, mimo że ma ona do dyspozycji tak poważny atut, jakim jest ślub i cnota po­słuszeństwa podwładnych. Władzę Przełożonych ściśle określa i ogranicza prawo Boże, prawo kościelne i ustawy zakonne. Przełożeni, którzy przecież również ślubowali posłuszeństwo, nie mogą tych granic swej władzy przekraczać. Autokratyzm musi być obcy Przeło­żonym i daleki od posługiwania tym, którzy mają służyć Bogu w at­mosferze wolności ducha, wolności dzieci Bożych.

Domy zakonne są domami służby Bożej. Tej służbie Bożej, objawiającej się według regulaminów tak często w ciągu dnia, szczególnie w ćwiczeniach duchownych, musi być podporządkowane całe życie zewnętrzne. Na pierwszy plan nie może wysuwać się pra­ca zewnętrzna ze szkodą dla ćwiczeń duchownych i tym samym ze szkodą dla życia wewnętrznego i zakonnego. Osoby zakonne nie mogą stać się tylko fizycznymi siłami roboczymi.

Okoliczności, w jakich znajduje się Kościół Katolicki, dość często są przyczyną, że kandydaci i kandydatki do zakonów nie mają dostatecznej znajomości zasad wiary i moralności katolickiej. Nie można nawet marzyć o poważniejszym życiu wewnętrznym takich osób, jeżeli w pierwszych latach życia zakonnego nie zdobędą dobrej znajomości nauki katolickiej, gdyż nie kocha się tego, czego się nie zna. Dzisiejsze warunki życia religijnego w Polsce również wymaga­ją, aby osoby zakonne miały taki zasób wiedzy religijnej, żeby i innych ludzi mogły pouczać, naprawiać ich błędne poglądy na wiarę i moralność chrześcijańską coraz na Kościół Katolicki i jego po­słannictwo. To wszystko nakłada na Przełożonych zakonnych i na ich podwładnych ścisły obowiązek dokształcania religijnego młodzieży zakonnej.

Niektóre domy zakonne przeżywają poważne trudności materialne. Niekiedy przyczynia się do tego brak umów Sióstr z pracodaw­cami i nieregularności w wynagradzaniu za pracę.

Podczas wizytacji kanonicznych wiele sióstr żali się na przemęczenie, spowodowane nadmiarem pracy. Jeżeli nawet wśród ludzi świeckich, dla których praca jest głównym obowiązkiem, ma ona swoje granice /ilość godzin pracy, stan zdrowia, uzdolnienia do określonych zajęć/, to tym bardziej musi mieć ona ogranicze­nia w całokształcie życia zakonnego, które obejmuje przecież w pierwszym rzędzie sprawy duchowne i tym samym konieczność osobis­tego skupienia, wolnego od zewnętrznych źródeł rozproszenia. Osoby zakonne mają również prawo do dostatecznego odpoczynku i do troski o zdrowie, które tak łatwo i przedwcześnie mogą nad­werężyć czy nawet całkowicie zniszczyć nadmierne prace. Gospo­darowanie więc pracą i siłami podwładnych nie może być krótkodystansowe, bez liczenia się ze zdrowiem fizycznym, psychicznym i duchowym.

Niektóre Przełożone, kierując się błędnie rozumianą dobro­cią, próbują przedłużać okres ślubów czasowych poza granice, określone przez prawo kościelne, dla zakonnic o powołaniu niepew­nym czy nieustabilizowanym. Jeżeli powołanie zakonne nie skrystalizowało się w okresie postulatu, nowicjatu i ślubów czasowych, a więc w przeciągu siedmiu czy dziewięciu pierwszych lat życia zakonnego, nie można żywić poważnej nadziei, że ugruntuje się ono w przeciągu ósmego albo dziesiątego roku. Im prędzej taka osoba opuści zakon, tym łatwiej ułoży sobie życie w świecie i tym sa­mym będzie miała mniejszy żal do zakonu, gdyby nawet uważała się za pokrzywdzoną.

Celem usunięcia wymienionych niedomagań, uważamy za wskaza­ne wydać następujące zarządzenia:

1/ Należy ściśle przestrzegać przepisów prawa kościelnego i zakonnego, określających czas przełożeństwa. Przełożonych, którzy obecnie pełnią funkcje przełożeńskie, pomimo upływu określonego przez prawo czasu, należy zwolnić z zajmowanego stanowiska.

Osoby zwolnione, ze stanowiska Przełożonych, nie mogą być ponownie mianowane Przełożonymi przed upływem przynajmniej jedno­rocznej przerw, jeżeli ustawy zakonne nie określają wyraźnie dłu­gości taj przerwy.

2/ Przełożeni niech ściśle przestrzegają przepisów prawa kościelnego i zakonnego, określających uprawnienia ich samych, Rad Domowych, Prowincjalnych i Generalnych, prosząc je o opinię czy zgo­dę, jak tego wymaga prawo.

3/ Przełożonym w odnoszeniu się do podwładnych, bardziej przystoi prośba niż rozkaz, pokora sługi niż wyniosłość władcy, serce ojca i matki niż rygor urzędnika.

4/ Należy pilnie czuwać nad ustawieniem pracy w należytych granicach regulaminu dnia zakonnego, aby uniknąć przeciążenia pra­cą podwładnych i tym samym niebezpieczeństwa narażania ich na utra­tę ducha zakonnego i może nawet powołania zakonnego.

5/ Program kształcenia religijnego należy ułożyć w ten spo­sób, aby w postulacie przerobiono zasady nauki katolickiej w za­kresie szkoły podstawowej; w nowicjacie należy szerzej rozwinąć zasady nauki katolickiej; w następnych zaś latach życia zakonnego należy zwrócić szczególniejszą uwagę na tematy bardziej związane z aktualnym życiem religijnym naszych czasów i naszego społeczeństwa, zwłaszcza z dziedziny apologetyki i teologii fundamentalnej /nauka o Kościele Św./.

Program kształcenia religijnego w ramach niniejszego zarzą­dzenia opracuje Wydział Spraw Zakonnych przy naszym Sekretariacie.

Należy nadto usilnie starać się o to, aby domowe biblioteki zakonne były zaopatrzone w odpowiednie książki i inne pomoce nauko­we z zakresu nauki katolickiej, jak katechizmy, podręczniki teolo­giczne, podręczniki Pisma Św., historii Kościoła itp.

Celem zapewnienia należytej kontroli nad nauką religii w postulacie, nowicjacie i juwenacie należy – w obecności Delegata Ordynariusza, który przeprowadza badania, przepisane przez kan. 552 Kodeksu Prawa kanonicznego – egzaminować młodzież zakonną z zasobu wiedzy religijnej w zakresie wymienionego programu przed dopuszczeniem tej młodzieży do dalszych stopni życia zakonnego.

6/ Nakazujemy Przełożonym zrewidowanie umów z pracodawcami i załatwienie tej sprawy zgodnie z zasadami sprawiedliwości chrześcijańskiej i przepisów prawnych.

W wypadkach niewywiązywania się pracodawców z zobowiązań wobec sióstr zobowiązujemy Przełożone do odwołania się do władz nadrzędnych tych pracodawców.

Odwlekanie czy odmawianie wynagrodzenia za pracę jest do­statecznym i uzasadnionym powodem do wymówienia pracy i do szuka­nia innych środków utrzymania.

7/ Należy zwrócić uwagę na troskliwą opiekę nad zakonnika­mi i zakonnicami, już niezdolnymi do pracy. Mają oni prawo do wdzięczności za prace, wykonane dla dobra zakonu i mają prawo, wynika­jące ze sprawiedliwości i z przykazania miłości do należytej opie­ki również w rzeczach materialnych.

8/ W wypadkach wyjątkowych przedłużanie okresu ślubów czaso­wych poza termin, określony przez prawo zakonne, prośbę o ponowne złożenie ślubów rocznych, skierowaną do Stolicy Apostolskiej, pisze zainteresowany zakonnik lub zakonnica i poleca na piśmie Rada Ge­neralna lub Prowincjalna.

Nadto proszący złoży na piśmie oświadczenie, że nie będzie wnosić żadnych roszczeń, jeżeli po przedłużonej próbie będzie musiał zakon opuścić.

9/ Przy sposobności przypominamy Przełożonym ścisły obowią­zek czuwania, aby udogodnienia życiowe naszych czasów nie wpływały ujemnie na ascezę zakonną.

Należy ściśle przestrzegać przepisów Św. Kongregacji dla Spraw Zakonnych, dotyczących używania przez osoby zakonne radia i telewizji oraz oglądania filmów.

W nabywaniu i używaniu pojazdów mechanicznych należy mieć na uwadze rzeczywiste i poważne potrzeby duszpasterskie.

W posługiwaniu się zdobyczami techniki w dziedzinach odzie­ży, pracy zawodowej i gospodarstwa domowego nie można tracić sprzed oczu poważnej roli umartwienia w ascezie zakonnej. W tych dziedzi­nach można wprowadzać te udogodnienia, które chronią zdrowie, oszczędzają siły, zwiększają produktywność pracy i tym samym po­zwalają osobom zakonnym na poświęcenie więcej czasu na ćwiczenia zakonne i na owocniejszą działalność apostolską.

10/ Zarządzenia niniejsze należy podać do wiadomości Zarzą­dom Generalnym, Prowincjalnym i Domowym wszystkich zakonów w Polsce.

11/ Celem zapewnienia gruntownego rozważenia i skuteczności niniejszym zarządzeniom nakazujemy Wyższym Przełożonym zakonów w Polsce przesłać do Naszego Sekretariatu do końca bieżącego roku sprawozdanie, że niniejszą Instrukcję przestudiowano, poruszone w niej sprawy zrewidowano i zauważone niedomagania usunięto.

/-/ + Stefan Kard. Wyszyński