Samsel E. Bp, Homilia

Najmilsi !

W tym Jasnogórskim Wieczerniku zgromadziła nas wszystkich wdzięczność za dar życia konsekrowanego, za każde powołanie do takiej formy życia w Kościele; wdzięczność za Wasze powołanie, na temat którego Ojciec Święty Jan Paweł II napisał Adhortację Apostolską – hymn o życiu konsekrowanym. Pragniemy dziękczynienie to włączyć w Eucharystię, którą celebrujemy, Eucharystię czyli Dziękczynienie, które w swoim Kościele ustawicznie składa Jezus, nasz Pan i Zbawiciel, swojemu Ojcu Niebieskiemu. Dziękujemy wspólnie Panu Bogu za „Vita Consecrata” w dniu, w którym Jasna Góra obchodzi Rocznicę Konsekracji swojej świątyni, a Kościół – 18 Rocznicę wyboru Jana Pawła II, autora Adhortacji.

Czym jest życie konsekrowane? Na kartach posynodalnej Adhortacji „Vita Consecrata” wyczytać możemy wiele definicji, określeń, wzajemnie się uzupełniających: Być człowiekiem zdolnym do egzystencji na wzór Chrystusa, „odtworzyć w sobie – w miarę możliwości – tę formę życia, jaką obrał sobie Syn Boży przyszedłszy na świat; pragnienie utożsamiania się z Chrystusem, przyjmując Jego dążenia i sposób życia…; porzucenie wszystkiego i pójście za Chrystusem. On jest „Pierwowzorem”, w którym wszelka cnota osiąga doskonałość. Jego sposób życia w czystości, ubóstwie i posłuszeństwie jawi się bowiem jako najbardziej radykalna forma życia Ewangelią na tej ziemi, forma – rzec można – Boska, skoro przyjął ją On sam, Człowiek-Bóg, jako wyraz więzi łączącej Jednorodzonego Syna z Ojcem i z Duchem Świętym (por. VC, 18). I jeszcze jedno: „życie konsekrowane jest żywą pamiątką życie i działania Jezusa jako Wcielonego Słowa w Jego odniesieniu do Ojca i braci. Jest żywą tradycją życia i orędzia Zbawiciela (VC, 22).

Najmilsi! Przyjęliśmy ewangeliczne Orędzie naszego Zbawiciela – fragment Ewangelii według św. Mateusza, o Przemienieniu, ten który rozważa Ojciec Święty w Adhortacji o życiu konsekrowanym. Weszliśmy z Jezusem na Górę, przeżywamy zachwyt przemienionego Jego Oblicza, za św. Piotrem powtarzamy z wdzięcznością: „Panie, dobrze, że tu jesteśmy…”, i razem z Jezusem patrzymy na inną Górę – w kierunku Kalwarii i Krzyża.

Ten, który nas powołał wprowadził nas na Górę Przemienienia, abyśmy stali się świadkami objawienia Jego Chwały, Chwały Syna Umiłowanego, abyśmy przygotowali się z Nim na doświadczenie Krzyża i rozpoczęli życie w blaskach Chrystusa zmartwychwstałego.

„Panie, dobrze, że tu jesteśmy” – Zachwyt, jaśniejącym Obliczem Chrystusa. „On jest ‚najpiękniejszym z synów ludzkich’ (Ps 45[44], 3) – jest Niezrównany” (VC, 15).

Jest to doświadczenie szczególne światła promieniującego ze Słowa Wcielonego. Przytaczane słowa „Panie, dobrze, że tu jesteśmy” wyrażają również całkowite i bezwarunkowe oddanie, które stanowi wewnętrzną dynamikę powołanie do życia konsekrowanego – jak dobrze jest przybywać z Tobą, oddawać się Tobie, skupiać całe swoje życie wyłącznie wokół Ciebie, otrzymać szczególną łaskę komunii miłości z Chrystusem, czuć się jakby pochłonięty jej żarem (por. VC, 15).

„Zachwyt”, to słowo najlepiej oddaje myśl Ojca Świętego o życiu konsekrowanym. „Wewnętrzny zachwyt” – kontemplacja chwały Chrystusa Pana to droga – przez Syna – wiodąca do Ojca; trzeba wyrzec się wszystkiego, porzucić wszystko, aby pozostać z Nim w zażyłości i pójść za Nim, dokądkolwiek On – Baranek – (por. Ap 14,4). Dokąd?

Oczy Apostołów utkwione są w Jezusie, który myśli o Krzyżu. Są Oni wezwani do kontemplacji Jezusa wywyższonego na Krzyżu. Kontemplacja Ukrzyżowanego jest źródłem natchnienia dla wszystkich powołanych.

„Zejście z góry”, sprowadzenie na powrót do rzeczywistości codziennej. W niej widzi się Jezusa w „…… ludzkiej natury i słyszy wezwanie, aby powrócić na nizinę i tam wraz z Nim wypełnić z trudem Boży zamysł i odważnie wejść na drogę Krzyża” (VC, 14).

Najmilsi! W jednym z kościołów dedykowanych tajemnicy Przemienienia Pańskiego wierni wychodząc czytają napis: „Przemienieni – przemieniajcie”. Właśnie ci, którzy przeżyli zachwyt Tajemnicą Przemienienia Jezusa podejmują zadanie apostolskie przemieniania tego świata, jego ziemskiej rzeczywistości. Wymaga to – jak pisze Ojciec Święty – wielu wyrzeczeń, nieustannej modlitwy wstawienniczej za braci, bezinteresownej posługi ubogim i chorym, gorliwego udziału w troskach i doświadczeniach Kościoła (por. VC, 24).

Dziękując Wam – Drodzy Konsekrowani – za Wasz wkład w życie Kościoła na polskiej ziemi, jednocześnie proszę, abyście podejmowali nadal z wysiłkiem aktualne zadania Kościoła w Polsce, zawsze zgodnie z własnym charyzmatem zakonnym. Chwila aktualna wymaga naszego wspólnego zaangażowania na rzecz życia poczętego. Trzeba się w tej intencji naprawdę dużo modlić. Trzeba też podejmować wraz z biskupami i pod ich kierunkiem, włączyć się w dzieło charytatywne, które dotyczyć będzie opieki nad matkami oczekującymi przyjścia na świat dziecka, opieki nad matkami, które niejednokrotnie pokonywać będą wiele napotykanych trudności, także natury ekonomicznej.

Ojciec Święty mówi również o „wzajemnej pomocy w przeżywaniu trudności” (por. VC, 24). A to dotyczy już naszych wspólnot życia konsekrowanego. Oby nasze wspólnoty były, żeby powtórzyć za Janem Pawłem II słowa z Jego Listu do Rodzin „wspólnotami życia i miłości”, i „wspólnotami modlitwy” (por. List do Rodzin) tak, abyśmy odtworzyli pierwotną wspólnotę chrześcijańską i „mieli jedno serce i jednego ducha” (Dz 4, 32).

Najmilsi! Pod krzyżem Jezusa stała Jego Matka Maryja i umiłowany Uczeń. O Maryi mówi Ojciec Święty, że jest Ona wzniosłym przykładem doskonałej konsekracji (por. VC, 28), także wzorem oblubieńczej otwartości na przyjęcie Bożego życia; duchowej płodności przez otwarcie się na przyjęcie Słowa, aby przyczynić się do ustanowienia nowej ludzkości poprzez bezwarunkowe poświęcenie i żywe świadectwo (por. VC, 34). Jesteśmy na Jasnej Górze u Królowej Polski również po to, aby z Nią przeżyć tajemnicę naszego krzyża. To Ona jest pierwszą uczennicą, wzorem praktykowania rad ewangelicznych, poprzez które i my możemy mieć udział w misji Chrystusa (por. VC, 18).

Obok Maryi stoi Jan, ten który otrzymał dar kontemplowania Jezusa na Krzyżu…, poszedł za Barankiem (por. Ap 14, 1-5). Umiłowany Uczeń stał się nam wzorem przyjęcia testamentu Jezusa na Krzyżu: wziął do siebie Maryję, Matkę (por. J 19, 27), ukochał Ją i „radykalnie Ją naśladował”. W zamian otrzymał Jej macierzyńską dobroć i „najskuteczniejszą pomoc do wzrastania w powołaniu i przeżywania go w pełni” (VC, 28).

Najmilsi! Zejdźmy z naszej Góry Przemienienia przemienieni i ustawicznie przemieniający się. Prośmy wspólnie Ojca, dla którego wszystko żyje, abyśmy pozostali wierni naszemu powołaniu, tej „łasce zachwytu”, która nam została powierzona. Powiedział Ojciec Święty „jesteście po to, abyście przerastali siebie i przemieniali ten świat”.