Home DokumentyReferaty, Konferencje, ArtykułyNauczanie Kościoła o życiu konsekrowanym Unia Przełożonych Generalnych Zakonów Męskich (USG), Zakonnicy: ich misja powszechna i zadania w Kościele lokalnym a „Mutuae Relationes”

Unia Przełożonych Generalnych Zakonów Męskich (USG), Zakonnicy: ich misja powszechna i zadania w Kościele lokalnym a „Mutuae Relationes”

Redakcja

Rzym, 9 marca 1988 r.

„Jedność z Kościołem powszechnym w ramach kościoła lokalnego: oto wasze życie”, powiedział Jan Paweł II podczas swojego spotkania z Przełożonymi Generalnymi w 1978 r. 15 dni później, – papież – biskup Rzymu powrócił do tego samego zagadnienia podczas dorocznego spotkania z kapłanami swojej diecezji rzymskiej, Jan Paweł II mówi, że nadszedł czas, by zatroszczyć się o cały Lud Boży, który żyje przede wszystkim w parafiach, ale nie wyłącznie. Papież wskazuje, że trudności leżą nie w doktrynie ale w praktyce. Trzeba znaleźć odpowiednie metody. Papież stawia pytanie – jak uczestniczyć w tych wielkich masach Ludu Bożego, jak dotrzeć do poszczególnych grup, które są nastawione ku uniwersalizmowi. Jakie wybrać metody działania, by odpowiedzieć na podstawowe problemy dnia dzisiejszego, takie jak: cywilizacja współczesna, postęp techniki, mentalność i zobojętnienie wielu chrześcijan, którzy żyją tak, jakby Bóg wcale nie istniał. Metody pastoralne są więc skierowane ku misji zbawienia, która winna realizować się we wspólnocie wszystkich składników Kościoła.

Dokument „Mutuae Relationes” przynosi wielką pomoc, by zrozumieć te wszystkie rzeczywistości, mając na uwadze wielkie zasady Soboru jak: Kościół jako Lud Boży, Kościół wspólnotą, działanie Ducha Świętego, obecność charyzmatów. Doświadczenia nasze wykazują, że uczyniono już w tym kierunku wielki krok z jednej i drugiej strony oraz nasze obecne spotkanie jest także postępem na drodze życia z wiary, życia z wiary w obecności Boga, który kieruje Kościołem. Przypomnijmy więc obowiązki hierarchii kościelnej zawarte w nrze 8 MR: przepisy kanoniczne odnośnie profesji zakonnej, zatwierdzenie Konstytucji, czuwanie nad tym, abyśmy byli wierni charyzmatowi naszych Założycieli. Mamy nadzieję, że ostatni Synod Biskupów nad powołaniem i misją świeckich będzie także bardzo użyteczny dla nas, ponieważ rozjaśnia to jeszcze wyraźniej naszą obecność w Kościele, nasze „być” w Kościele i jakie powinny być relacje między biskupami a zakonnikami. Kościół jest ten sam na całym świecie: biskupi, świeccy i zakonnicy. Nasza misja nie jest tylko duchowa. Ona dotyczy ukazywania Boga w rzeczywistościach świeckich, nawet jeśli nie czynimy tego w ten sposób co wierni świeccy.

Jesteśmy świadomi naszego bycia w sercu Kościoła, gdyż jest to dar, który otrzymaliśmy od Boga. Jeśli to przekonanie stanie się własnością wszystkich na różnych kontynentach świata i gdy przeniknie wszystkie kościoły lokalne, to wtedy „Mutuae Relationes” nie będzie tylko słownym dokumentem …

Trzeba więc zobaczyć w jaki sposób w poszczególnych kościołach lokalnych biskupi i zakonnicy odpowiedzieli na wytyczne zawarte w „Mutuae Relationes”.

Kontakty, stosunki między biskupami a zakonnikami

Wiele osób stwierdzało pozytywne doświadczenia w różnych krajach w stosunkach pomiędzy biskupami a zakonami.

Dla Francji np. podkreśla się jako duże dobro doroczne spotkanie wspólne biskupów z wyższymi przełożonymi zarówno męskimi jak i żeńskimi. Takie spotkania pozwalają na wspólne poinformowanie się, na wymianę doświadczeń, na poszukiwanie rozwiązań na jakieś trudne problemy oraz pozwala wzajemnie poznać się i zbliżyć się do siebie.

Podobnie jest w Kanadzie, gdzie takie spotkania odbywają się zarówno dla całego kraju jak i w poszczególnych regionach czy diecezjach. W Ameryce Łacińskiej notuje się jakby rewolucję bardzo pozytywną w stosunkach między biskupami. Sytuacja tu jednak jest różna, nawet w tym samym kraju, gdy jedna grupa występuje przeciw innej grupie – jedna diecezja przeciw drugiej diecezji. Przede wszystkim tam, gdzie Konferencje biskupów studiują życie zakonne i przyjmują wspólne rozwiązania, tam stosunki są wspaniałe. Np. zakonnice są przyjmowane nie tylko dlatego co robią, ale także dlatego kim one są i jakie jest ich powołanie.

Pewną satysfakcją są doświadczenia na tym polu w Stanach Zjednoczonych Ameryki, w Niemczech, w Austrii, w Indiach. W tych krajach kontakty między biskupami i zakonami są wyjątkowo piękne – jedno – kler zakonny z diecezjalnym: wspólnie są organizowane dni modlitwy, dni skupienia, rekolekcje itd. Aktualnie w tych krajach zakonnicy najwięcej pracują dla dobra kościołów lokalnych: troska duszpasterska, wychowanie i szkolnictwo, pragnienie współpracy.

W niektórych przypadkach, pewne trudności rodzą się z braku wyraźnego programu w diecezjach, z braku programu duszpasterskiego. Problemem jest także to, gdy czasem jakiś biskup problemy zakonników czy zakonnic kieruje bezpośrednio do Stolicy Świętej pomijając ich Wyższych Przełożonych. Ze strony zaś zakonnej czasami zakonnicy ignorując biskupa nie informują go dostatecznie o swojej działalności w diecezji. W wielu miejscach jest naprawdę serdeczna współpraca: są diecezje, które w plan pracy duszpasterskiej włączają apostolaty specjalne zakonników. Dobre owoce przynoszą wspólne posiedzenia i Rady prowincjałów z biskupami.

Podkreśla się, że z obydwu stron wypływają trudności zwłaszcza gdy chodzi o siostry zakonne, bowiem w niektórych krajach są problemy prawne odnośnie kobiety w ogóle. Biskupi szczególnie cenią najważniejsze zadanie, zakonników i zakonnic w działalności katechetycznej, dalej w celebracji liturgii, w dziełach charytatywnych. Z drugiej strony biskupi narzekają na zbytnią wolność zakonów jeśli chodzi o wierność doktrynie Kościoła w nauczaniu, w wydawaniu książek, w drukowaniu czasopism, itp. Oni także zarzucają, że przez to, często zakonnicy nie konsultują się wcale, gdy chce zamknąć jakiś dom zakonny czy sprzedać jakąś własność. Należałoby więc ściśle zapoznać się z obecnością zakonników i zakonnie na danym terenie diecezji i tak rozdzielić pośród nich poszczególne dzieła, aby można było prowadzić owocny dialog z biskupem nawet za cenę zmiany planu duszpasterskiego w danej diecezji. W porozumieniu z biskupem nawet trzeba by było zamknąć niektóre domy.

Trzeba też pamiętać, że Kongregacja nie może polecić jakiegoś mandatu apostolskiego zakonnikowi czy zakonnicy bez uprzedniego potwierdzenia ze strony biskupa diecezjalnego w tejże diecezji. W krajach, w których aktualnie zaistniały konflikty pomiędzy stronami, należy szczególnie uważać w wyborze odpowiedniej osoby, aby jej powierzyć zadanie apostolskie. Przede wszystkim należy szukać sposobu prowadzenia dialogu i współpracy.

Biskupi – życie zakonne i charyzmaty poszczególnych Instytutów

Zagadnienie to jest bardzo ważne w kontaktach na płaszczyźnie biskupi – zakonnicy. By to zrozumieć trzeba podać pewne doświadczenie: Przełożony generalny pragnie założyć jakiś dom zakonny, który oddałby się szczególnym zadaniom apostolskim według własnego charyzmatu, mając do tego przygotowane osoby. Biskup zaś, mając problemy z brakiem powołań i kapłanów potrzebuje do pracy duszpasterskiej w parafii i nie bardzo jest chętny, aby zakonnicy tworzyli nowe dzieła. Często więc zakonnicy muszą opuszczać swoje specjalistyczne dzieła, właściwe charyzmatowi ich Zakonu, by zająć się pracą parafialną.

Do obecności zakonów w diecezji należy także i to życzenie, aby biskupi zauważyli szpitale i szkoły, które nie są czymś obcym w diecezji, ale wręcz przeciwnie są wyrazem misji charytatywnej i nauczycielskiej kościoła lokalnego. Poprzez tych, którzy pracują w tych dziełach wypełnia się misja kościoła lokalnego, który właśnie jest tym, by troszczyć się o biednych, nauczać itd. To są wszystko obowiązki apostolskie w danej diecezji.

Niekiedy występują problemy odnośnie zarządzania szpitalami czy szkołami, kto ma mianować dyrektorów tych instytucji; biskup czy przełożony wyższy oraz kto ma finansować te instytucje.

Zakonnicy i zakonnice muszą starać się dobrze rozpoznać charyzmaty właściwe ich powołaniu, aby nie zatracić ducha swojego zakonu wtedy, gdy napotykają trudności ze strony biskupów, ponieważ muszą podjąć inne prace i obowiązki w kościele lokalnym. Chcemy przypomnieć, że w tej dziedzinie powinien być prowadzony wzajemny dialog i zawsze winno się obie strony dobrze informować i pozostawić czas do zrealizowania danego planu. W tym kierunku jest już pewne dobre doświadczenie np. posługa w głoszeniu kazań i rekolekcji.

Być może bardzo często biskupi nie są dostatecznie poinformowani przez zakony o ich specyficznych charyzmatach i powołaniach. Należy więc przygotować pewne krótkie dane o każdym zakonie, o jego specyfice, aby biskupi mogli lepiej zapoznać się z ich charakterem, a także Regułą i nowymi Konstytucjami. Dobrze jest zapraszać biskupa, gdy poszczególne Zgromadzenia otrzymują nowe Konstytucje, by biskupi mogli się zapoznać z charyzmatem danego Instytutu.

Jest rzeczą oczywistą, że miarą dialogu pomiędzy biskupami w rozpoznawaniu własnych charyzmatów będzie świadomość swojej identyczności w codziennym życiu poszczególnych osób zakonnych. Dlatego też konieczna jest ciągła formacja zakonna i pogłębianie swojego powołania w danym Zakonie. W wielu krajach w dziedzinie dobrej formacji zakonnej biskupi jak najbardziej sprawę tę popierają.

Jeśli chodzi o sprawę powołań, to w różnych miejscach bywa rozmaicie, lepiej i gorzej. Najlepiej zobrazuje to wypowiedź biskupa Zairu: „do tej pory za dużo na pierwszym miejscu zabiegaliśmy tylko o powołania diecezjalne” oraz wypowiedź biskupa Kamerunu: „życie zakonne należy do mojej odpowiedzialności i czuję, że muszę je rozwijać i umacniać”. Tak więc jest duży postęp w tej dziedzinie, ale są jeszcze biskupi, którzy widzą tylko powołania diecezjalne.

Jest jeszcze jeden problem, który należy powoli rozwiązywać. Mianowicie dotyczy on sensu istnienia małych zgromadzeń czy wspólnot zakonnych zakładanych przez jakiegoś biskupa na terenie danej diecezji. Wspólnoty takie bezpośrednio podlegają temuż biskupowi fundatorowi. On też wyznacza mistrza nowicjatu, a nawet sam biskup staje się ich mistrzem. Problem często powstaje wtedy, gdy biskup założyciel umiera, jego następca nie zawsze jest przekonany co do słuszności nowego zgromadzenia. Zakonnicy – już po profesji pozostają sami sobie, niektórzy wstępują do innego zakonu, a niektórzy zupełnie odchodzą, gdyż nie mają środków do trwania we wspólnocie. Trzeba więc mocno rozważać te problemy, czy rzeczywiście takie nowe zgromadzenia są potrzebne biskupowi w danej diecezji do działalności apostolskiej i w jakim charakterze.

Propozycje:

– utworzyć w diecezjach komisje złożone z zakonników i zakonnic oraz z przedstawiciela diecezjalnego w celu badania sytuacji i potrzeb w diecezji;

– dążyć, do tego, aby na obradach Konferencji Biskupów obecni byli przedstawiciele wszystkich zakonów męskich i żeńskich;

– ocenić jak weszły w życie postanowienia dekretu „Mutuae Relationes”;

– zbadać, czy w ogóle „Mutuae Relationes” jest dostatecznie znany i stosowany w praktyce zarówno przez biskupów jak i wyższych przełożonych;

– należy podtrzymywać rozpoczętą formację nad świadomością kościoła lokalnego zarówno wśród biskupów jak i zakonników, zakonnic.

 

Consilium „16” – Unii Przełożonych Generalnych Zakonów Męskich – USG Rzym, 09.03.1988 r.

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda