200. rocznica urodzin św. Jana Neumanna, redemptorysty

Dwieście lat temu przyszedł na świat św. Jan Nepomucen Neumann, redemptorysta i biskup Filadelfii.
Fragment listu okolicznościowego listu O. Prowincjała z okazji 200. rocznicy urodzin świętego współbrata:

 
[…]

Droga Jana Neumanna do świętości biegnie poprzez zwykłe codzienne życie. Posiadał on niesamowitą umiejętność i dar przeżywania codzienności w innym „Bożym" wymiarze. I chyba ta jego cecha powinna być dla nas dzisiaj przykładem. Wydaje się, iż kluczem do zrozumienia postaci naszego świętego współbrata jest jego prostota. On był tak  po prostu a zarazem nadzwyczajnie kapłanem, redemptorystą, misjonarzem, arcybiskupem a przede wszystkim człowiekiem. Gdzie odnaleźć źródło jego siły i tejże prostoty? – W bezgranicznym oddaniu się Bogu i drugiemu człowiekowi.

Święty Jan Nepomucen to człowiek, który ukochał Boga a zarazem to człowiek, który ukochał to, co ludzkie. Te dwa wątki ukazują nam piękno jego posługi. Zakochany w Bogu rzuca się w wir przygody wyjechania do „nowego świata" za ocean. Hierarcha kościoła, który konno przemierzył ogromne przestrzenie Stanów Zjednoczonych. Biskup Filadelfii, który umiera na ulicy swego miasta wracając do domu od chorego człowieka.

Historia życia świętego Jana Nepomucena to dzieje wielkiej służby i oddania się głoszeniu obfitego Odkupienia. W tym prostym człowieku objawiał się Bóg pełen dobroci i nieskończonej miłości. Ten prosty człowiek niósł Boga każdemu spotkanemu człowiekowi. Prostota nie tylko nie przeszkodziła mu być efektywnym narzędziem w ręku Boga, ale właśnie owa prostota stała się jego drogą do świętości. Prostota w służbie Bogu i bratu staje się zaproszeniem dla każdego z nas.


 
Św. Jan Nepomucen Neumann urodził się 28 marca 1811 roku w miejscowości Prachatycze w Czechach. Studia teologiczne odbywał w seminarium w Budziejowicach. Pragnąc pozyskiwać dusze dla Chrystusa, zdecydował się opuścić Ojczyznę i udał się do Ameryki, by przede wszystkim wspomagać tam opuszczonych duchowo emigrantów europejskich.

Święcenia prezbiteratu otrzymał 25 czerwca 1836 roku w katedrze św. Patryka w Nowym Jorku. Z wielkim zapałem, niezrażony różnego rodzaju trudnościami, podejmował przez dwadzieścia cztery lata wytężoną pracę dla zbawienia ludzi w różnych miejscowościach Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, najpierw jako kapłan diecezjalny, a od 1840 r. jako redemptorysta. 19 marca 1852 r. został mianowany biskupem Filadelfii. Jako pasterz diecezji troszczył się, by kapłani wypełniali święcie i gorliwie swoje obowiązki. Odwiedzał chorych, udawał się do więzień, stawał przy łożach umierających. Wzniósł fundament pod kościół katedralny i zbudował 89 innych świątyń. Zakładał seminaria i starał się jak najlepiej przygotować alumnów do podjęcia kapłańskiego posługiwania. Otworzył wiele szkół parafialnych, zakładał liczne przytułki, gdzie przyjmowano opuszczone dzieci. W ciągu dwóch lat liczba uczniów szkół parafialnych wzrosła z pięciuset do dziewięciu tysięcy. Celem rozwoju tego apostolatu założył Zgromadzenie Sióstr Trzeciego Zakonu Św. Franciszka. Mądrze rządził diecezją, osobiście wizytował parafie i zwoływał synody. Zmarł nagle na ulicy Filadelfii 5 stycznia 1860 r., pośród nawału codziennych zajęć, w czterdziestym dziewiątym roku życia. Został beatyfikowany w czasie Soboru Watykańskiego II przez Jana XXIII w dniu 13 października 1963 r., a kanonizowany 19 czerwca 1977 r. przez papieża Pawła VI. Podczas uroczystości kanonizacyjnej Ojciec Święty powiedział o nim: „Był blisko opuszczonych, lubił spotykać się z ubogimi, był przyjacielem grzeszników i teraz jest dumą wszystkich emigrantów".

Za: www.redemptor.pl