Auschwitz-Birkenau: Franciszkanie na obchodach wyzwolenia

27 stycznia minęła 66. rocznica wyzwolenia nazistowskich, niemieckich obozów Auschwitz i Birkenau. Po raz pierwszy podczas obchodów stanęli obok siebie prezydenci Polski i Niemiec.

 
Także po raz pierwszy franciszkanie zostali poproszeni o poprowadzenie modlitw za ofiary II wojny światowej z racji obchodzonego w Polsce Roku św. Maksymiliana, "symbolu ofiar nazizmu", jak nazwali zakonnika w uchwale senatorowie RP.

Wcześniej w kościele salezjanów nieopodal KL Auschwitz była sprawowana msza św. pod przewodnictwem abp. Henryka Muszyńskiego w intencji ofiar obozu i byłych więźniów.

Podczas Eucharystii modlono się także za Polskę i za wszystkie narody świata, "aby unikały wojen, które niosą śmierć i zniszczenie", o wzajemną zgodę między narodami oraz o pokój dla świata, "aby Bóg zachował ludzi od wojny i pomógł wszystkim przyjąć ideał współpracy i pokoju".

Pod Pomnikiem Ofiar Obozu w KL Birkenau wikariusz krakowskiej prowincji franciszkanów o. Paweł Dybka OFMConv odmówił modlitwę "Wieczny odpoczynek", a przedstawiciele judaizmu odśpiewali kadisz i żydowską modlitwę żałobną "El Male Rachamim". Następnie rabini oraz duchowni różnych wyznań chrześcijańskich wspólnie odczytali Psalm 42.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski podziękował świadkom, ludziom, którzy ocaleli, przetrwali w warunkach tak straszliwej zbrodni, tak straszliwego zagrożenia, za to, "że mieli przez kilkadziesiąt lat tak silną wolę, aby mówić, opowiadać, dawać świadectwo prawdzie".

Wdzięczność byłym więźniom wyraził także prezydent Republiki Federalnej Niemiec Christian Wulff. "Jestem głęboko wdzięczny za to, że są dzisiaj wśród nas byli więźniowie, którzy ocaleli. Dopóki dają Państwo świadectwo, dopóty nic nie idzie w zapomnienie. Jeśli zachowamy to świadectwo i poniesiemy je dalej, nic nie pójdzie w zapomnienie" – przekonywał.

Prezydent Wulff publicznie przyznał, że do tych niemożliwych do zrozumienia, wypowiedzenia i opisania wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat "trzeba ciągle i stale wracać, mówić i pisać o tym".

Wyznał przy okazji, że zbrodnie te napełniają Niemców, odrazą i wstydem. "Ponosimy z tego tytułu historyczną odpowiedzialność, niezależną od indywidualnej winy. Nie wolno nam bowiem nigdy dopuścić do tego, by takie zbrodnie kiedykolwiek się powtórzyły" – mówił.

Obóz Auschwitz stał się dla świata symbolem terroru i ludobójstwa. Utworzony został przez Niemców w połowie 1940 roku na przedmieściach Oświęcimia, włączonego przez nazistów do Trzeciej Rzeszy. Ofiarami KL Auschwitz-Birkenau byli przede wszystkim Żydzi, Polacy, Cyganie i jeńcy radzieccy. W sumie około 1 miliona osób.

jms

 
Więcej na: www.franciszkanie.pl (zdjęcia)