Bazylika jasnogórska nabiera blasku

100625c.png Dobiegają końca prace konserwatorskie w prezbiterium barokowej bazyliki jasnogórskiej. W 2009 r. rozpoczęto kompleksowy remont i całościową renowację tej jednej z większych w Polsce świątyń, która przylega do Kaplicy Matki Bożej.
Renowacja prezbiterium, czyli głównej części świątyni, trwała rok i była najdroższym etapem prac w ramach projektu „Konserwacja i remont budynku Bazyliki pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP i odnalezienia Krzyża Świętego na Jasnej Górze”.

Zdjęcie folii i rusztowań zaplanowano wstępnie na okolicę 10 lipca br.
Wówczas po raz pierwszy w pełnej krasie będzie można zobaczyć odnowione
prezbiterium świątyni.

W czasie prac konserwatorskich w prezbiterium renowacji zostało
poddane sklepienie i ściany wraz ze sztukateriami oraz barokowe elementy
wystroju świątyni.

Końcowego odbioru prac konserwatorskich w prezbiterium bazyliki
jasnogórskiej dokonano 18 czerwca. Komisję odbiorową stanowili:
kierownik Delegatury Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Częstochowie,
administrator Klasztoru Paulinów na Jasnej Górze, wykonawcy prac
konserwatorskich, inspektorzy Nadzoru oraz przedstawiciele inwestora
zastępczego. Prace przeprowadziło konsorcjum dwóch pracowni konserwacji
zabytków – Bogdana Chabra i Józefa Żołyniaka.

„Prace konserwatorskie rozpoczęły się równolegle z pracami
odkrywkowymi, wykopaliskami archeologicznymi i z pracami przy posadzce” –
przypomina Józef Żołyniak, konserwator dzieł sztuki. „Nasze
prace obejmowały wtedy zakres w przyziemiu tzn. cokoły. Na przestrzeni
maja i czerwca postawiono rusztowania, i mogliśmy rozpocząć prace w
prezbiterium już na całej powierzchni. Prace obejmowały konserwacje
malowideł, rzeźby narzutowej, czyli sztukaterii na sklepieniu,
konserwacje stiuku polerowanego i złoceń” – relacjonuje Żołyniak.

Sklepienie o bogatej dekoracji sztukatorskiej zdobią malowidła
Karola Dankwarta, wykonane w ostatnim dziesięcioleciu XVII w. „Przy
malowidłach została wykonana ogromna praca historyczna, badawcza i
analiza stylistyczno-porównawcza – informuje konserwator – Pierwszy
okres prac to oczyszczenie, impregnacja, dezynfekcja, usuwanie
przemalowań, podklejanie złuszczeń. Posiłkowaliśmy się wyjazdami na
obiekty, gdzie Karol Dankwart, twórca malowideł na Jasnej Górze, również
malował. Udaliśmy się do Świętej Anny koło Częstochowy, do kościoła św.
Anny w Krakowie, do Otmuchowa i Nysy. W ten sposób chcieliśmy dotrzeć
do charakteru tych malowideł, bo one były trzykrotnie przemalowane.
Bardzo istotną rzeczą przy malowidłach było odnalezienie dokumentacji
konserwatorskich z 1911-1912 r., wykonanych w technice akwareli, z
których wynikało, że duża powierzchnia została zniszczona przez grzyby.
Ten proces zagrzybienia został zatrzymany w 1974 r. przez prof. Smyka.
Naszym zadaniem było też odzyskanie świetlistości barw, stąd też te
analogie. Efekt myślę jest zadowalający, bo one rzeczywiście nabrały
świeżości i są czytelne. Widać to szczególnie na styku z malowidłami
niezakonserwowanymi w nawie głównej. Różnica jest ogromna” – podkreśla
konserwator dzieł sztuki.

Renowacji zostały poddane figury z późnobarokowego ołtarza głównego –
grupa Wniebowzięcia Matki Bożej, grupa Trójcy Świętej, figury czterech
Ewangelistów. „Ołtarz to najważniejsza część w prezbiterium. Ciekawostką
jest to, iż ołtarz najpierw został wykonany z piaskowca, a następnie
pokryty masą stiukową. Tło sceny głównej ołtarza jest już pozłocone.
Gloria, krzyż, kapitele – to wszystko jest ukończone. Rzeźby są
odnowione, odtworzony efekt piaskowca. Właśnie nakładane jest złoto na
predelli i są jeszcze poprawiane woskowania na kolumnach” – informuje
Józef Żołyniak.

Po zdjęciu krzyża ze sklepienia nad prezbiterium konserwatorzy
odnaleźli na nim inskrypcję, opisującą konserwację z roku 1912 r.,
autorów konserwacji wraz z informacją, kto zarządzał klasztorem. „My też
postanowiliśmy tę naszą konserwację w jakiś sposób na odwrocie krzyża
pokazać. Zostały zapisane nazwy firm, okres prac, i osoby współpracujące
ze strony klasztoru, i z jakich środków te prace są finansowane. Jest
to też jakaś pamiątka, która przypomni o nas i czasach aktualnych” –
tłumaczy Żołyniak.

Na tle rzeźb, ornamentu i sztukaterii położone zostaną cienkie
płatki 23-karatowego złota. „Nieprawdopodobna ilość złoceń, w mojej
karierze chyba największa powierzchnia – mówi konserwator – Jeszcze tak w
dużym zakresie nie wykonaliśmy złoceń. Widać już to z dołu, nie
wchodząc na rusztowanie”.

„Sztukaterie oczyściliśmy, wzmocniliśmy, ubytki uzupełniliśmy.
Odtwarzane były fragmenty w glifach okiennych. Ogromne wrażenie robią
lustra na ścianie północnej, w niby oknach. Były one bardzo zniszczone.
Lustra zabytkowe, bo szkło pofalowane, zostały na nowo pokryte srebrem.
Zaświeciły fantastycznie poprzez odbicie się ścianie południowej” –
informuje konserwator.

Według harmonogramu w kwietniu br. roku rozpoczęły się prace pod
prospektem organowym czyli pod chórem. Znajdują się tam cztery piękne
płaskorzeźby. Ustawiono drewniane rusztowanie, żeby można było dotrzeć
do każdego fragmentu płaskorzeźb. „Są one w fatalnym stanie, nie ma
spoiwa, jest sam wypełniacz, ale trzymają się. Już zostały zamówione
żywice, żeby to wszystko utwardzić i przygotować do dalszej konserwacji.
Pod chórem mamy dwa ołtarze, malowidła poszły już do pracowni, a pod
obrazem św. Maksymiliana Kolbego odnaleźliśmy ikonografię, której
jeszcze nie zidentyfikowaliśmy. Będziemy za tym, aby ten ołtarz wrócił
do pierwotnego wezwania, ale tę kwestię pozostawiamy ojcom paulinom” –
mówi konserwator.

Prace pod chórem potrwają jeszcze ok. półtora miesiąca. Kolejnym
etapem prac będzie ustawienie rusztowań w nawie głównej i na prospekcie
organowym głównym. Praca w nawie głównej potrwa rok, a na przełomie
drugiego i trzeciego kwartału równocześnie mają się rozpocząć prace w
nawach bocznych.

Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego
Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu
Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007-2013 oraz ze środków
Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Przebieg wszystkich prac
budowlano-konserwatorskich nadzoruje administrator klasztoru
jasnogórskiego o. Czesław Brud. Warto dodać, że ukończono już prace
remontowe przy wymianie posadzki oraz przygotowaniu systemu wentylacji i
klimatyzacji. Bazylika nie jest obecnie wyłączona z ruchu
pielgrzymkowego.

o. Stanisław Tomoń

BPJG / dr, rc

Za: Biuro Prasowe Jasnej Góry.