Bracia Mniejsi: Biblista wrocławski nad Jeziorem Galilejskim

O. Marian Bernard Arndt OFM, z Prowincji św. Jadwigi Zakonu Braci Mniejszych, po studiach ze specjalizacją biblijną, uwieńczonych doktoratem na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, uparcie dążył do poznania całej scenerii geograficzno-historycznej opisanej w Biblii. W tym celu podjął studia w Jerozolimie w latach 1985-1987 i zainteresował się archeologią biblijną. Odtąd prawie każdego roku, w różnych odstępach czasu, aktywnie uczestniczy w badaniach archeologicznych prowadzonych w krajach biblijnych.

 
W czerwcu tego roku przebywał nad Jeziorem Galilejskim, mieszkał w klasztorze w Kafarnaum, a jego prace koncentrowały się wokół dwóch tematów: tworzenie dokumentacji pewnej grupy znalezisk z Kafarnaum i udział w bieżącej kampanii wykopaliskowej w Magdali.

Prace archeologiczne w Magdali dotyczą rozległych i licznych elementów miasta rzymskiego (zob. www.magdalaproject.org). Dziś prowadzi je o. Stefano De Luca OFM. Kontynuuje on badania zapoczątkowane już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku przez profesorów Studium Biblicum Franciscanum w Jerozolimie: zmarłego o. Virgilio Corbo OFM (+1991) i o. Stanislao Loffreda OFM.

Rozwój prac archeologicznych w Magdali pozwala coraz lepiej poznać historię miasta, które stanowiło ważne ogniwo życia gospodarczego i politycznego Galilei w czasach Jezusa Chrystusa. W tym roku po raz pierwszy odnaleziono liczne pozostałości z wcześniejszej epoki, tj. z epoki hasmonejskiej (II – I w. przed Chr.).

Pracujący w grupie archeologów franciszkanin wrocławski, o. Marian, otrzymał zadanie rekonstrukcji dużego ceramicznego dzbana z około II w. przed Chr. Dzban był rozbity w drobne fragmenty. Materiał ceramiczny zachował się w bardzo złym stanie. Fragmenty przeleżały 2200 lat w niezwykle wilgotnym miejscu, gdzie woda z jeziora nawet w trakcie prac przedostawała się do wykopów. Skorupy rozlatywały się rękach, należało je oczyścić, osuszyć, poskładać i posklejać.

W żmudnej pracy, z dnia na dzień dzban nabierał kształtów, jaki garncarz nadał mu ponad dwa tysiące lat temu. Był – i znowu jest – bardzo duży, wielkością porównywalny do naszej tradycyjnej beczki. Służył do magazynowania towaru, prawdopodobnie oliwy lub zboża. Dotychczas odnajdywano jedynie fragmenty podobnych naczyń z epoki hasmonejskiej, nieznana była kompletna forma dużych dzbanów.

Prace w zakresie archeologii biblijnej nie są jedynie odnajdywaniem i rekonstrukcją starodawnych eksponatów itd. Dzięki nim dochodzi się do wiedzy, jak wyglądało życie codzienne ludzi w czasach biblijnych, poznaje się szeroki kontekst historyczno-cywilizacyjny wydarzeń związanych z historią zbawienia.

Za: www.franciszkanie.com