Brat Iwo – sekretarz św. Maksymiliana

Rok temu, 15 kwietnia, zmarł w Niepokalanowie w wieku 99 lat brat Iwo Achtelik, sekretarz św. Maksymiliana. Był jednym z ostatnich żyjących zakonników, którzy przekazywali osobiste świadectwo na temat życia i działalności o. Kolbego.

Antoni Achtelik urodził się w Westfalii w Niemczech 25 kwietnia 1909 r., dokąd jego rodzice emigrowali z Górnego Śląska. Po podpisaniu Traktatu Wersalskiego (1919 r.) i odzyskaniu przez Polskę niepodległości, rodzina Achtelików wróciła do Polski. Miał czternaścioro rodzeństwa, ośmiu braci i sześć sióstr.

W jednej z wypowiedzi tak opisał swoją młodość: "Po odbyciu służby wojskowej postawiłem sobie pytanie o przyszłość i zastanawiałem się, co uczynić z resztą życia. Wtedy właśnie usłyszałem o Niepokalanowie. Czułem Boże przynaglenie do wstąpienia do tego klasztoru".

W maju 1935 r., wraz z 35 innymi kandydatami, Antoni Achtelik przekroczył progi Niepokalanowa i 1 sierpnia 1936 r. rozpoczął nowicjat. Otrzymał zakonne imię Iwo. Śluby wieczyste złożył 8 grudnia 1940 r.

Od lata 1936 r. przez cztery lata i osiem miesięcy przełożonym w Niepokalanowie był o. Maksymilian Kolbe, który na sekretarza wybrał brata Iwo.

Zakonnik zawsze wyrażał się z największym szacunkiem o o. Kolbem. W książce Claude’a R. Fostera pt. "Rycerz Maryi" można znaleźć tego świadectwo: "Był naszym ukochanym Gwardianem. Zawsze zwracał się do nas, nazywając każdego słowem ‚dziecko’. Byliśmy jego dziećmi, a on naszym troskliwym ojcem. Nasz św. Maksymilian był doskonałym wzorem religijnego przełożonego".

Podczas II wojny światowej w klasztorze w Niepokalanowie był furtianem. Do jego obowiązków należało kontaktowanie się z Niemcami, ponieważ doskonale znał język niemiecki. To on 17 lutego 1941 r. zawiadomił o. Kolbego o przyjeździe Niemców do Niepokalanowa, co zakończyło się wywiezieniem o. Maksymiliana do warszawskiego Pawiaka, a następnie do obozu koncentracyjnego w Auschwitz.

W książce "Maksymilian Kolbe – Święty Oświęcimia" czytamy taką wypowiedź brata Iwo o św. Maksymilianie: "Mieliśmy jednostkę niemiecką, która stacjonowała w Niepokalanowie, aby pilnować miejsca, gdzie znajdował się skład amunicji. Jeden z ich podoficerów zachorował i Ojciec Maksymilian dowiedział się o tym od brata infirmarza. Zaraz poszedł odwiedzić chorego Niemca i ofiarował mu oraz całemu jego plutonowi cudowne medaliki. Żołnierze byli bardzo poruszeni gestem Ojca Maksymiliana".

Brat Iwo jest utrwalony na słynnym zdjęciu z czasów II wojny światowej, o które poprosił pewien oficer Wermachtu, przebywający w klasztorze w Niepokalanowie. Na fotografii z lewej strony stoi o. Kolbe, w środku niemiecki oficer, a z prawej strony brat Iwo.

Brat Iwo Achtelik zmarł 15 kwietnia 2008 r. w szpitaliku w klasztorze w Niepokalanowie. Został pochowany na tamtejszym cmentarzu klasztornym.

opr. wp

Na zdjęciach: 1) br. Iwo Achtelik, 2) br. Iwo Achtelik (pierwszy z prawej), o. Maksymilian Kolbe i oficer Wehrmachtu w klasztorze w Niepokalanowie / fot. OFMConv Niepokalanów

Za: www.franciszkanie.pl.