Franciszkanie: Spotkanie braci juniorystów

090527g.jpg W tym roku spotkanie braci juniorystów odbyło się w Niepokalanowie w dniach od 18 do 21 maja i miało szczególny charakter, ponieważ świętowaliśmy 800-lecie istnienia naszego Zakonu. Do Niepokalanowa przybyliśmy w składzie: o.Augustyn vice magister, br.Alfred, br.Antonin, br.Jeremiasz i ja br.Serafin ok. godz. 18. Wieczorem spotkaliśmy się na rekreacji razem z wszystkimi prowincjami Braci Mniejszych i Braci Mniejszych Conv i jak się patrzyło na nasze habity to było całkiem kolorowo i sympatycznie.

We wtorek dzień rozpoczęliśmy modlitwą brewiarzową w kaplicy św.Maksymiliana.

O
godz.9.00 konferencje wygłosił do nas o.Witosław Sztyk OFM. W swoim
wystąpieniu podkreślił czym charakteryzuje się człowiek który jest
nastawiony na przyszłość, że jest twórczy i zaangażowany a przede wszystkim
pracowity. Zadał nam pytanie: kogo naśladujemy? Franciszka, czy
Chrystusa? Lub w kogo mamy się wpatrywać? We Franciszka czy w
Chrystusa. Odpowiedź była jasna: nie możemy patrzeć na Franciszka, ale
na Chrystusa oczami Franciszka, czyli mamy naśladować Chrystusa na wzór św.Franciszka.

 
Po konferencji udaliśmy się na wspólną Eucharystię a po niej na obiad.
Po południu zwiedziliśmy miejsca związane ze św.Maksymilianem, czyli
jego cele, kaplice w której się modlił, muzeum oraz miejsce skąd został
aresztowany i wywieziony do obozu zagłady, gdzie później dobrowolnie
oddał życie za ojca rodziny.Oglądaliśmy także Panoramę Tysiąclecia.
 
090527k.jpg

We
środę konferencje wygłosiła do nas s.Teresa Paszkowska SMNP. Mówiła o
tym, abyśmy umięli każdego dnia przekonsekrować nasze życie, abyśmy
zwracali uwagę na jakość naszego habitu, abyśmy dbali o jego wygląd
zewnętrzny ponieważ jak nas ludzie widzą tak też onas mówią. Jesteśmy
dla ludzi przykładem zwłaszcza w czasie Eucharystii. Tu zwróciła
siostra uwagę na gesty które są przez nas wykonywane i na naszą
postawę, aby to wszystko było wykonywane dokładne i z godnością.
Po
obiedzie zwiedzaliśmy Radio Niepokalanów, drukarnie, szpital zakonny i
cmentarz. We czwartek po śniadaniu i pożegnalnej kawie rozjechaliśmy
się do swoich klasztorów. Było to piękne doświadczenie spotkać się z
inną gałęzią franciszkańską i mam nadzieję, że takich spotkań będzie
więcej i będą dłuższe.

br. Serafin OFM

Za: www.franciszkanie.net.