Kapucyni: Szkoła Życia Chrześcijańskiego

100209b.png Szkoła Życia Chrześcijańskiego i Ewangelizacji Świętej Maryi z Nazaretu Matki Kościoła to ruch formacyjny, który ma przygotować świeckich katolików do bycia animatorami w Kościele, zarówno w parafii, jak i w ruchach oraz wspólnotach. Szkoła trwa sześć lat. Każdy rok to cztery sesje: trzy weekendowe (jesień, zima, wiosna) i dwutygodniowa (lato). Centrum Szkoły znajduje się w Karsiłowie na Ukrainie, ale Szkoła ma kilkanaście filii. Poza Ukrainą także na Białorusi, w Rosji, Czechach, Austrii, Izraelu i w Polsce.

Oprócz rzymsko i greckokatolickich wiernych w Szkole uczestniczą też prawosławni i protestanci. Szkołę prowadzą bracia mniejsi kapucyni, ale także inni zakonnicy i księża diecezjalni wraz ze świeckimi liderami wielu wspólnot.

W styczniu odbyło się 10 sesji Szkoły Życia Chrześcijańskiego i Ewangelizacji św. Maryi z Nazaretu Matki Kościoła, z czego cztery na Ukrainie, dwie w Polsce i po jednej w Czechach, Izraelu, na Białorusi i na Litwie. Każda z sesji jest cenna i niepowtarzalna, ale na szczególną naszą uwagę zasługują w pierwszej kolejności sesje w Nowej Soli i Kownie, gdyż odbyły się one tam po raz pierwszy. Sesja w Nowej Soli miała miejsce w dniach 8-10 stycznia br. Uczestników nie przestraszyła sroga zima i na sesję przybyło 55 osób m.in. z Nowej Soli, Zielonej Góry, Gorzowa Wlkp. Sesja odbyła się w Szkole Podstawowej nr 1 obok klasztoru kapucynów. W prowadzenie sesji zaangażowani byli animatorzy z filii poznańskiej wraz z braćmi kapucynami: br. Piotrem Kurkiewiczem, br. Sławomirem Płońskim i br. Grzegorzem Romanowiczem. Z kolei w ostatni weekend stycznia tj. 29-31.01 zainaugurowaliśmy filię w Kownie. Filia powstała z inicjatywy braci kapucynów: br. Gintarasa Vincentasa Tamosauskasa i br. Tomasza Pilcha. Oni też na miejscu zatroszczyli się o stronę organizacyjną i zebraniem zainteresowanych uczestniczeniem w Szkole. Sesja odbyła się w przepięknym pokamedulskim klasztorze, zgromadziła ok. 50 osób z Kowna i z Wilna. Sesję prowadził br. Piotr Kurkiewicz z czteroosobowym zespołem animatorów z Polski – z Wrocławia i Nowego Targu. Na początku w relacjach z uczestnikami przeszkadzała nam trochę bariera językowa, jednakże gdy pierwsze lody nieśmiałości zostały przełamane, każdy rozmawiał jak umiał i już nie było przeszkód w porozumieniu. Okazało się, że sporo osób zna rosyjski i chętnie  w tym języku z nami porozmawia. W użyciu był również angielski i słowacki. Konferencje były oczywiście tłumaczone na litewski. Rozstawaliśmy się w nadziei ponownego spotkania za dwa miesiące.

W połowie stycznia odbyła się sesja w Pradze, jak zawsze, w klasztorze braci kapucynów na Hradczanach. Filia praska zanotowała lekki wzrost, bo tym razem było już ponad 20 osób, co w re-aliach czeskich jest sukcesem. Uczestnicy przybyli z samej Pragi (Czesi i Ukraińcy),  z Ołomuńca, Brna, jeden Polak z Niemiec i Słowaczka z Drezna, a prowadzili sesję Słowaczka, Ukrainka, Polacy, więc grupa jak zawsze była mieszana narodowościowo i językowo, co absolutnie nie przeszkadzało w komunikacji, modlitwie i porozumieniu.

W dniach 22-24.01 odbyła się sesja w Krasiłowie – centrum Szkoły, miejscu jej narodzenia. Wyróżniała się tym, że uczestniczyli w niej wszyscy aktualnie przebywający w Centrum Rehabilitacji dla Narkomanów i Alkoholików w Starokonstantynowie, razem 27 osób.  Tyleż samo było innych uczestników co dawało liczbę 54. Dla tych „nie z Centrum” wielkim przeżyciem było uczestniczenie w sesji „z tymi z Centrum”.  Na początku negatywnym, później jednak uległo ono zmianie na pozytywne. Dzięki obecności braci i sióstr z Centrum w innych uczestnikach przełamał się lęk i niechęć do takich osób.  Prawie równocześnie z sesją krasiłowską (21-23.01) odbyła się sesja Szkoły w Izraelu. I tam dokonał się pewien krok naprzód, bo otwierają się nowe możliwości współpracy ekumenicznej.

Joanna Sordyl