List prownicjałów franciszkańskich do braci na rok kolbiański

Publikujemy dwa listy przygotowane wspólnie przez prowincjałów trzech Prowincji Polskich Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych – List do braci na rok kolbiański oraz list do wiernych z okazji 70 rocznicy śmierci o. Makymiliana Marii Kolbego o znaczeniu życia i śmierci tego świętego dla współczesnych.

 



Drodzy
Współbracia
w
św. Ojcu Franciszku i św. Maksymilianie

Niech
Pan obdarzy Was pokojem!

Rok
2011 będzie dla nas franciszkanów rokiem szczególnym, gdyż 14
sierpnia będziemy przeżywać 70-tą rocznicę śmierci św.
Maksymiliana. Okrągła rocznica męczeńskiej śmierci naszego
współbrata w KL Auschwitz stwarza okazję odkrycia na nowo postaci
Ojca Kolbego oraz ponownego odczytania jego idei i świętości. Rok
kolbiański, który rozpoczął się 14 sierpnia br. i potrwa do
połowy października 2011 r. będziemy przeżywać pod hasłem: „Nie
gaście ducha św. Maksymiliana".

W
1986 roku odbyła się w Rzymie Nadzwyczajna Kapituła Generalna,
której owocem był list ówczesnego Ministra generalnego o.
Lanfranco Serriniego zatytułowany: „Dziedzictwo kolbiańskie". W
liście tym ojciec Generał określił Ojca Maksymiliana Świętym,
któremu „udało się skupić uwagę na problemach aktualnych z
zachowaniem wartości istotnych" (s. 5). Pośród żywej dyskusji o
istocie bycia franciszkaninem w dzisiejszym świecie Minister
generalny wskazał jednoznacznie na postać Ojca Kolbego, który „w
ciągłej konfrontacji z ideałem św. Franciszka przystosowuje
konkretne odpowiedzi do czasów współczesnych, nie stając się
więźniem formalizmu, czy też takich tradycji, które paraliżują"
(s. 7). Analizując życie i działalność Ojca Kolbego Generał nie
wahał się nazwać go „doskonałym franciszkaninem" oraz „wzorem
pełnym wartości i aktualności dla nas wszystkich" (s. 9). Nie
sposób nie zgodzić się z tezą, że „aktualność św.
Maksymiliana w życiu zakonu oceniamy przede wszystkim w świetle
tego, co ma on nam do powiedzenia jako franciszkanin, jako brat,
który daje nam świadectwo bogactwa naszego powołania" (s. 16). W
tym kontekście zbliżający się jubileusz staje się również dla
nas, współbraci świętego szansą, aby uważnie przyjrzeć się,
jak jego postać, tak powszechnie ceniona przez Kościół i świat,
odczytywana jest we własnej rodzinie zakonnej.

Od
lat zmagamy się z pytaniem co oznacza duszpasterstwo
franciszkańskie? Ciągle powracają do nas wątpliwości, czym
szczególnym powinno wyróżniać się nasze franciszkańskie
apostolstwo? Odpowiedzi na te pytania może nam udzielić św.
Maksymilian. Świadectwo życia, modlitwa i duch ofiary o które woła
współczesny człowiek, to niewątpliwe cechy własne Ojca
Maksymiliana, posunięte w jego przypadku do heroizmu. Franciszkański
sposób patrzenia na świat, pozwalający dostrzec w każdym
człowieku przede wszystkim to, co w nim dobre i piękne. Praktyczny
ekumenizm, przejawiający się w dialogu z każdym i we wszystkich
okolicznościach, przy jednoczesnym zachowaniu wierności wyznawanym
przez siebie wartościom. Inkulturacja, wyrażająca się w zdolności
do rezygnacji z własnych schematów działania oraz w otwartości na
wartości prezentowane przez innych. Postawa szacunku dla każdej
osoby ludzkiej, niezależnie od różnic i sytuacji społeczno –
kulturowych. Ubóstwo, przejawiające się dyspozycyjnością w
działaniu na rzecz osób najbardziej potrzebujących. Troska o nowe
powołania zakonne nie poprzez spektakularne akcje i działania, ale
poprzez świadectwo franciszkańskiego życia. Wreszcie niezwykłe
wyczucie duszpasterskie ujawniające się w sięganiu po środki
masowego przekazu w głoszeniu Dobrej Nowiny, zgodnie z zasadą, że
dobre zorganizowanie media są ważniejsze niż budowanie wielkich
kościołów. „Na tej drodze – jak pisze ojciec Generał – św.
Maksymilian, nieustraszony apostoł a zarazem niewzruszenie
przywiązany do rdzenności charyzmatu, jest dla nas wzorem
szczególnie uprzywilejowanym" (s. 22).

Szczególnie
ważną kwestią związaną z postacią św. Maksymiliana, nad którą
trzeba pochylić się w roku kolbiańskim, jest miejsce Rycerstwa
Niepokalanej w naszej pracy duszpasterskiej. Pozwólcie, że znów
odwołamy się do listu o „Dziedzictwie Kolbiańskim". Ojciec
Serrini pisze w nim: „można powiedzieć, że od założenia
trzeciego Zakonu nie mieliśmy w ciągu historii całkowicie własnego
dzieła o tak uniwersalnym programie jak Rycerstwo Niepokalanej. Jest
ono inicjatywą oryginalną, naszą, nowoczesną, wartościową i
zdolną do włączenia się w misję Kościoła powszechnego naszych
czasów" (s. 22-23). Jeżeli nie widzimy tej ponadczasowości i
uniwersalności w praktyce, to trzeba się zastanowić, czy przyczyna
takiego stanu rzeczy nie leży po naszej stronie? Odpowiadając na to
pytanie należy się zastanowić, co w tej kwestii powinniśmy
zmienić? Na październik tego roku zwołano międzynarodowe
spotkanie Rycerstwa Niepokalanej w Rzymie, które ma podjąć ważne
decyzje i zmiany w funkcjonowaniu stowarzyszenia MI. Mamy nadzieję,
że spotkanie to przyniesie nową jakość w działalności
stowarzyszenia i stanie się impulsem do lepszego wykorzystania
dzieła, jakie zostawił nam Ojciec Maksymilian.

W
związku z rozpoczętym rokiem jubileuszowym pragniemy jako wspólnota
franciszkanów w Polsce aktywnie włączyć się w jego przeżywanie.
Na czerwcowym spotkaniu prowincjałów trzech prowincji polskich,
podjęliśmy decyzję, aby każda prowincja przygotowała swój
własny program obchodów 70. rocznicy śmierci Ojca Maksymiliana w
ciągu roku, a na wspólne przeżywanie rocznicy urodzin dla nieba
św. Maksymiliana spotkamy się w sierpniu 2011 r.

Pierwszą
z inicjatyw jakie z tej okazji pragnie podjąć w jubileuszowym roku
Prowincja krakowska jest zorganizowanie 12 maja 2011 w Lublinie
wspólnie z Instytutem Duchowości KUL sympozjum naukowego
poświęconego osobie i dziełu Ojca Maksymiliana. W rocznicę
deportacji św. Maksymiliana do obozu wspólnie z Państwowym Muzeum
Auschwitz-Birkenau chcemy zorganizować dla braci z formacji
początkowej trzydniową sesję (27-29 maja 2011) poświęconą
osobom duchownym w obozie ze szczególnym uwzględnieniem ofiary Ojca
Maksymiliana. Od 1 do 3 kwietnia 2011 jak co roku wraz z Misjonarkami
Niepokalanej Ojca Kolbego będziemy przeżywali w Harmężach Dni
Kolbiańskie. Podejmujemy również rozmowy z ludźmi teatru na temat
wystawienia jednej ze sztuk Pana prof. Kazimierza Brauna o św.
Maksymilianie. Chcemy, aby również tegoroczne rekolekcje zakonne
były przez nas przeżywane w duchu kolbiańskim.

W
Prowincji warszawskiej w 28. rocznicę kanonizacji o. Kolbego tj. 10
października 2010 odbędzie się w Niepokalanowie spotkanie
pielgrzymów z wszystkich parafii i klasztorów tej prowincji a grupa
braci rekolekcjonistów i misjonarzy z Niepokalanowa odwiedzać
będzie w ciągu całego jubileuszowego roku parafie pw. św.
Maksymiliana na terenie Polski. W 2011 r. w Niepokalanowie (w trzech
różnych terminach) odbędzie się kapituła duchowa poświęcona
„Dziedzictwu Kolbiańskiemu".

Prowincja
gdańska, której patronuje św. Maksymilian, obchodzić będzie w
przyszłym roku 25 – lecie powstania i zaprasza wszystkich
współbraci na rocznicowe uroczystości w dniu 15 października 2011
r. do Gdańska a jeszcze w tym roku dniach 27-28 listopada 2010 na
wzgórzu św. Maksymiliana w Gdyni organizuje zjazd Rycertswa
Niepokalanej z terenów Polski północnej.

W
bogatym programie roku jubileuszowego chcemy zwrócić również
Waszą uwagę na zaplanowane w dniach 25 – 30 października 2011
spotkanie Konferencji CEO, która odbędzie się w Grodnie na
Białorusi, w klasztorze, w którym o. Maksymilian umieścił
siedzibę swojego pierwszego wydawnictwa.

12
sierpnia 2011 rozpoczniemy wspólne z trzema prowincjami obchody
70-tej rocznicy śmierci św. Maksymiliana. Pragniemy w tym dniu
zaprosić do Harmęż definitorium generalne wraz z Ministrem
generalnym o. Markiem Tasca, ministrów prowincjalnych Prowincji pw.
św. Maksymiliana, centralę międzynarodową Rycerstwa Niepokalanej
z Rzymu, prezesów i asystentów narodowych MI z całego świata. 13
sierpnia wezmą oni udział w sesji naukowej na temat ofiary Ojca
Maksymiliana w byłym obozie Auschwitz-Birkenau. Na 14 sierpnia
chcemy zaprosić do Harmęż przedstawicieli wszystkich wspólnot MI
z naszych prowincji i Polski do udziału w nabożeństwie Transitus,
procesji modlitewnej do obozu oraz udziału w uroczystej Mszy świętej
na placu apelowym. 15 sierpnia 2011 wszystkich naszych współbraci i
gości zapraszamy do Niepokalanowa, na uroczystą Mszę świętą,
której przewodniczył będzie Minister generalny Zakonu o. Marco
Tasca.

W
obchodach rocznicy Ojca Kolbego nie chcemy się bynajmniej zamykać
do naszego środowiska zakonnego. Dlatego niniejszym listem
zobowiązujemy wszystkich gwardianów i proboszczów, aby w każdej z
naszych parafii i klasztorów począwszy od listopada br., przez
dziewięć miesięcy, w 14 dniu każdego miesiąca, zorganizowana
została nowenna, która miałaby na celu przypomnienie wiernym
postaci założyciela Niepokalanowa i przygotowanie ich na świadome
przeżywanie 70-tej rocznicy jego śmierci. Materiały pomocnicze
będą regularnie dostarczane do naszych wspólnot odpowiednio
wcześniej, przed każdym kolejnym dniem nowenny. Wszystkich
katechetów prosimy, aby podczas zajęć w szkołach podejmowali w
tym roku tematy związane z obchodzonym przez nas rokiem
jubileuszowym i zaznajamiali dzieci i młodzież z postacią św.
Maksymiliana. Wszystkich wiernych związanych z naszymi klasztorami i
ośrodkami duszpasterstwa chcemy zapoznać z przeżywanym przez nas
rokiem jubileuszowym w osobnym liście, który powinien zostać
odczytany podczas Mszy św. w niedzielę 10 października 2010, w 28.
rocznicę kanonizacji o. Kolbego.

Na
zakończenie naszego listu chcemy przytoczyć wezwanie o. Lanfranco
Serriniego na temat „Dziedzictwa Kolbiańskiego": „My, jako
Zakon, jesteśmy wezwani do urzeczywistniania tej harmonii i do
posługiwania się tym darem, jaki Bóg nam ofiarował w osobie św.
Maksymiliana Marii Kolbe, umieszczając go jako świeży zaczyn, aby
pomóc nam rosnąć „od wewnątrz" w duchu jedności i dążeniu
wzwyż" (s. 35).

Z
braterskimi życzeniami Pokoju i Dobra

 
o.
Adam Kalinowski

Minister
prowincjalny Prowincji św. Maksymiliana Kolbego,

o.
Mirosław Bartos


Minister
prowincjalny Prowincji Matki Bożej Niepokalanej,

o.
Jarosław Zachariasz


Minister
prowincjalny Prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię

 

Kraków
– Warszawa – Gdańsk

10
października 2010

 



List do wiernych z okazji 70 – lecia śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego



Znaczenie
życia i śmierci Św. Maksymiliana Kolbego dla współczesnych

 
Bracia
i Siostry w Chrystusie Panu,

Przeżywany
w tym roku kolejny, dziesiąty już Dzień Papieski zbiega się w
czasie z 28. rocznicą kanonizacji św. Maksymiliana Marii Kolbego,
którego Sługa Boży Jan Paweł II wyniósł na ołtarze 10
października 1982 r. w Rzymie. Ta rocznica wypada w roku
szczególnym, który polscy Franciszkanie (OFMConv) przeżywają jako
Rok Kolbiański, upamiętniający 70 lat od śmierci Męczennika z
Auschwitz, Patrona naszych trudnych czasów. Z tej okazji
Prowincjałowie trzech prowincji Franciszkanów (OFMConv) w Polsce
skierowali list do wiernych, przypominający znaczenie życia i
śmierci św. Maksymiliana M. Kolbego dla Kościoła powszechnego i
wszystkich żyjących w nadal trudnych czasach współczesności.
Jeśli bowiem tegoroczny Dzień Papieski chcemy przeżywać pod
hasłem „Odwaga świętości", nie sposób w całym szeregu
świętych, których Jana Paweł II wyniósł na ołtarze, pominąć
– w tym szczególnym dla nas roku – odwagi i ofiary naszego świętego
Współbrata.

Święty
Maksymilian Maria Kolbe, urodził się 8 stycznia 1894 roku w
Zduńskiej Woli, po studiach w Rzymie wrócił do kraju z podwójnym
doktoratem i podjął działalność wyróżniającą się
nadzwyczajną gorliwością apostolską, umiejętnością
odczytywania znaków czasu w duchu Ewangelii, wielkim rozmachem.
Dzisiaj jest znany jako: apostoł chrześcijaństwa na miarę
średniowiecza, który ewangelizował Polskę i Japonię; odnowiciel
ducha franciszkańskiego w dwudziestym wieku, który ubóstwo,
prostotę życia, poświęcenie dla wielkich idei łączył z
najnowszymi osiągnięciami techniki i pragmatyzmem; założyciel
największej męskiej wspólnoty zakonnej dwudziestego wieku;
menadżer i twórca największego w Polsce wydawnictwa prasy i
książki religijnej; czciciel Matki Bożej Niepokalanej, w której
widział najdoskonalszego człowieka i pośrednika pomiędzy ludźmi
i Bogiem; założyciel ruchu maryjnego pod nazwą "Rycerstwo
Niepokalanej", który
działa w kilkudziesięciu krajach świata;
obrońca ludzkiej godności i ludzkiego życia; człowiek pojednania
dwóch narodów: Polaków i Niemców. To określenia, które
charakteryzują działalność i duchowość św. Maksymiliana Marii
Kolbego. Ostatnie miesiące bardzo aktywnego życia św. Maksymilian
spędził w najgorszym więzieniu Gestapo w Warszawie i w obozie
zagłady Auschwitz, gdzie masowo uśmiercano ludzi. Ale zanim ich
zabito, wyniszczano biologicznie, chciano zabić w nich wiarę w
Boga, nadzieję i miłość, pozbawiano ich praw ludzkich, chciano
odebrać im poczucie godności osoby ludzkiej. Dla osiągnięcia tego
celu precyzyjnie zorganizowano strukturę zniewalania człowieka,
przemocy i zła. Św. Maksymilian, będąc w takim środowisku,
zachował poczucie wolności, wiarę w człowieka i w Boga, na zło
odpowiadał dobrem: pocieszał smutnych, krzepił upadłych na duchu,
odstępował zupę i chleb wygłodniałym, wzmacniał wiarę w Boga,
budził nadzieję na lepszą przyszłość, przekonywał, że prawda
i sprawiedliwość zwyciężą, ukazywał sens cierpienia i ofiary,
rozgrzeszał skazanych na śmierć, wskazywał, że po niej
przychodzi zmartwychwstanie. Mając 47 lat ofiarował swoje życie za
współwięźnia – Franciszka Gajowniczka. Zmarł 14 sierpnia 1941
roku w bunkrze głodowym Auschwitz.

Papież
Paweł VI 17 października 1971 roku ogłosił ojca Maksymiliana
Kolbego błogosławionym wyznawcą. Polskie władze państwowe 22
marca 1972 roku odznaczyły go pośmiertnie Krzyżem Złotym Orderu
Virtuti Militari, a tym samym włączyły go do grona
najwspanialszych Polaków – bohaterów. Papież Jan Paweł II 10
października 1982 roku (właśnie w dniu dzisiejszym 28 lat temu)
zaliczył ojca Maksymiliana do grona świętych męczenników
Kościoła katolickiego, który poniósł śmierć w obronie wiary
chrześcijańskiej i cnót ewangelicznych, a tym samym podkreślił,
że miłość do człowieka i wiara w Boga, wierność Jego zasadom
wymagają poświęcenia i nawet ofiary z własnego życia.

Życie
i śmierć św. Maksymiliana ma dzisiaj znaczenie symboliczne. Jest
przykładem życia niebywale twórczego i ofiarnego dla dobra
człowieka i chwały Pana Boga, przykładem, jak być wolnym i
świadczyć dobro w każdych warunkach, jak rozbrajać nawet tak
dokładnie zaplanowaną i zorganizowaną strukturę zniewolenia i
zła, jaką był koncentracyjny obóz Auschwitz.

Warunki,
w jakich żyjemy są zawsze mniej bądź bardziej trudne. We
wszystkich epokach, w naszej także, łamane są prawa człowieka,
naruszana jest sprawiedliwość i godność osoby ludzkiej, występują
zafałszowania prawdy, solidarność wśród ludzi wciąż jest
niedoskonała. "Auschwitz trwa do dziś, jak trafnie ujął to
kardynał Józef Höffner w czasie Mszy św. polsko-niemieckiej
podczas kanonizacji św. Maksymiliana. Wszędzie bowiem, gdzie ludzie
są męczeni, upokarzani i wyniszczani, trwa Auschwitz. Ale i to, co
stało się w celi Auschwitz, trwa do dzisiaj, tam mianowicie, gdzie
ludzie sobie wzajemnie przebaczają i odnajdują się w miłości,
wszędzie tam, gdzie człowiek kocha wbrew nienawiści, tam jest cela
śmierci męczennika Maksymiliana Kolbego". Dzięki
niemu "miłość okazała się potężniejsza od śmierci (…),
odniosła swoje zwycięstwo tam, gdzie zdawała się tryumfować
nienawiść i pogarda człowieka. Przez swoje życie i śmierć
święty Maksymilian stał się przewodnikiem – jak go nazwał Jan
Paweł II w przemówieniu do Polaków w czasie audiencji 11 listopada
1982 roku – w którym człowiek współczesny odkrywa przedziwną
"syntezę" cierpień i nadziei naszej epoki. Jest w tej
syntezie, ukształtowanej życiem i śmiercią Męczennika,
ewangeliczne wezwanie o wielkiej przejrzystości i mocy: patrzcie do
czego zdolny jest człowiek, który bezwzględnie zaufał Chrystusowi
przez Niepokalaną! Ale jest w tej syntezie także prorocza
przestroga. Jest wołanie skierowane do społeczeństwa, do
ludzkości, do systemów odpowiedzialnych za życie człowieka i
społeczeństw (…) o konsekwentne poszanowanie praw człowieka, a
także praw narodu".

Występujący
dzisiaj w różnej formie egoizm, gonitwa za przyjemnością i
osobistą korzyścią, ciągła groźba ataku na życie ludzkie – w
postaci różnych represji, prześladowań, nowych wojen, aborcji,
eutanazji – tworzą ogromne zapotrzebowanie na przykłady
bezkompromisowych obrońców ludzkiego życia i ofiarnej miłości
bliźniego. Dlatego współczesny świat przyjmuje św. Maksymiliana
– jako podawany przez Kościół wzór do naśladowania – z
entuzjazmem. Wprawdzie uratował on tylko jednego człowieka od
okrutnej śmierci, ale w milionach ludzi podtrzymał wiarę w
człowieka, wyraźnie ukazał, że człowiek to "ktoś"
cenny, wielki, niezniszczalny, że nie da się go sprowadzić do
numeru, rzeczy i ziemi, że warto dla niego pracować i za niego
umierać. Św. Maksymilian ratując od śmierci jednego człowieka
stał się obrońcą życia każdego człowieka i
patronem wszystkich, którzy bronią ludzkiego życia i czynią
wszystko, by stawało się ono bardziej ludzkie, którzy
działalnością swoją wyznają zasadę, że człowiek jest
najwyższą wartością, i realizują ją w duchu szacunku i miłości,
w duchu prawdy i sprawiedliwości. Swoim męczeństwem i życiem
pomógł dzisiejszemu światu te prawdy i zasady współżycia
ludzkiego lepiej zrozumieć, stał
się przewodnikiem w tym, jak służyć drugiemu człowiekowi i
Bogu.

Św. Maksymilian broniąc
człowieka i jego praw, walcząc ze złem, z jego strukturami
proponuje współczesnemu światu metodę obrony człowieka i walki
ze złem, a jest nią chrześcijańska miłość i bezprzemocowość
(non violance). U
jej podstaw leży dogłębne rozumienie podstawowych prawd
chrześcijańskich, mówiących, że człowiek jest najwyższą
wartością na ziemi, że jest zdolny do poznania prawdy, ukochania
dobra i czynienia go, że zawsze ma szansę porzucić zło, jakie
czyni, a zwrócić się ku dobru, że najlepszym motywem działania
człowieka jest miłość zakotwiczona w Bogu. Św. Maksymilian
uważał, że miłość jest jedna, a przejawia się tylko dwojako: w
miłości Boga i miłości bliźniego. Zgodnie też z tą zasadą,
którą zapisał w swoich notatkach: "Miłość
bliźniego z miłości ku Bogu: daj Bogu bliźniego i bliźniemu Bogu
= miłość prawdziwa"
– postępował.

Metoda miłości i walki
bezprzemocowej o poszanowanie życia i prawa człowieka zyskiwać
może coraz większą liczbę zwolenników tylko wówczas, jeżeli
będziemy pogłębiali znajomość Boga i człowieka. Istota miłości
i walki bezprzemocowej leży w wielkim poszanowaniu człowieka i jego
umiłowaniu, postulującym, by nawet w walce go nie krzywdzić i nie
niszczyć. Zmierza ona nie do sparaliżowania niewłaściwej
działalności drugiego człowieka i podporządkowania go sobie siłą
i przemocą, lecz do jego przemiany. Nie jest to zatem metoda ani
łatwa ani efektowna. Wymaga nieraz wielkich ofiar, rezygnacji z
realizacji własnych interesów i ogromnej cierpliwości. Te cechy
metody miłości i bezprzemocowej walki są zazwyczaj widziane jako
jej słabości i przemawiają na rzecz stosowania metody siły i
przemocy jako bardziej skutecznej w przezwyciężaniu zła. Jest to
jednak złudzenie. Metoda siły i przemocy nie przynosi trwałych
owoców. Są tu bowiem zwycięzcy i zwyciężeni. Zwyciężeni zawsze
odczuwają dotkliwie swój stan i czekają tylko sposobności, by
zająć pozycję zwycięzców, z reguły przy pomocy siły i
przemocy.

Metoda miłości i walki
bezprzemocowej wypływa z Ewangelii Chrystusa, Który przekonuje nas,
że Bóg nie chce śmierci człowieka błądzącego, lecz pragnie
jego przemiany i tego aby żył. Do tego właśnie zmierza metoda
miłości i bezprzemocowa, by człowiek, który zabijał, kradł,
oszukiwał, żył z cudzej pracy, szukał tylko przyjemności, uznał
swoje dotychczasowe postępowanie za niewłaściwe i zaczął czynić
akurat odwrotnie, by był zdolny do realizacji zasady życia św.
Maksymiliana: "Dla
siebie jak najmniej, dla Boga i bliźnich jak najwięcej".

W metodzie miłości i walki
bezprzemocowej nieodzowna jest rozmowa między ludźmi, dialog, w
czasie którego lepiej poznajemy drugiego człowieka, jego problemy
wewnętrzne i sytuacje zewnętrzne, a w konsekwencji tego poznania
przestajemy widzieć się nawzajem jako wrogowie. Tam, gdzie nawet do
rozmowy dojść nie może, i trzeba ponieść cierpienie lub śmierć
– jak w przypadku świętego Maksymiliana – nie można cierpieć z
niechęcią do drugiego człowieka, nie można umierać z
nienawiścią, lecz trzeba mieć nadzieję zwycięstwa dobra w
człowieku, od którego doznaje się zła, trzeba umieć przebaczyć
i modlić się za tych, którzy nam są niechętni, którzy są
naszymi prześladowcami.

Św. Maksymilian dzisiejszemu
światu proponuje metodę miłości i walki bezprzemocowej jako
jedynie słuszną a jednocześnie najbardziej skuteczną, ponieważ
najlepiej służy wewnętrznej przemianie człowieka, czyni go
bardziej ludzkim, a
strukturę zniewolenia i zła zmienia w kierunku wolności i dobra.
Ukazuje, że do drugiego człowieka można dojść tylko drogą
miłości i szacunku, bo droga lęku, pogardy i przemocy prowadzi
donikąd. Tylko poprzez postawę szacunku i miłości do drugiego
człowieka można obronić ludzkie życie, można budować
solidarność między ludźmi, a w państwach tworzyć to, co godne
starań i poświęceń, co wielkie i trwałe, co służy wszystkim
jego obywatelom i kształtuje atmosferę pokoju z sąsiadami.

Dla
św. Maksymiliana Bóg jest źródłem wszelkiego życia i dobra,
Matkę Bożą Niepokalaną stawiał jako wzór doskonałości
człowieka i pośredniczkę między Bogiem i ludźmi,
chrześcijańskie zasady życia indywidualnego i społecznego
upowszechniał przez nowoczesne środki komunikowania społecznego,
szczególnie przez prasę i książkę, sięgał już po radio i
telewizję, w działalności ewangelizacyjnej stosował nowoczesne
formy organizacji pracy, public relations i reklamę. Przekonywał,
że wszelkie ludzkie wynalazki powinny przede wszystkim służyć
rozwojowi człowieka i szerzeniu dobroci oraz wspaniałości Boga, że
dziennikarze i pracownicy wszelkich mediów powinni przestrzegać
zasad prawdy i pokoju. Przez swoje dzieło apostolsko-misyjne zwrócił
uwagę na masy społeczne, na ubogich, łączył ludzi różnych
statusów społecznych, narodów i kultur. Przez szerzenie kultu
Niepokalanej wskazywał jak pięknym i dobrym może być człowiek.
Przez wielorakie akty miłości Boga i bliźniego ukazał, że można
być ludzkim wszędzie, także w nieludzkim obozie koncentracyjnym,
że można wyłamać się ze struktury zniewolenia, dobrem
przeciwstawić się złu, można stanąć w obronie życia także
wtedy, kiedy jest ono masowo niszczone, że
człowiek jest wolny i może świadczyć dobro w każdych warunkach,
że międzyludzkie stosunki oparte na przebaczeniu, wzajemnej miłości
i sprawiedliwości są trwalsze niż na przemocy i nieuczciwości, że
czyny wolne i dobre skutecznie rozbrajają strukturę zniewolenia i
zła, tworzoną przez ludzi nienawistnych, zachłannych i żądnych
władzy. Św.
Maksymilian przez swoją działalność apostolską i męczeńską
śmierć dodał to wszystko do chrześcijańskiego i polskiego
dziedzictwa kulturowego, z którego tak wiele korzystał. Zrealizował
to, co polecał innym, kiedy pisał: "Każde
pokolenie do prac i dorobku poprzednich pokoleń powinno dołożyć
swoje własne prace".

Bóg
i aktualna sytuacja wzywają także nas do tego, abyśmy w naszej
sytuacji życiowej na
nowo ukazywali dobro w całym blasku jego piękna, aktualizowali
chrześcijańskie wartości podstawowe, abyśmy uznawali
nienaruszalność praw osoby ludzkiej, które często są
lekceważone, nieszanowane lub które są odbierane jednej grupie
ludzi, a przyznawane tylko niektórym, abyśmy bronili ludzkiego
życia i ludzkiej godności. Możemy to czynić przez działania
nadzwyczajne, a także przez codzienne życie, przestrzegając
zalecenia św. Maksymiliana: "Nie
zapominaj, że świętość polega nie na czynach nadzwyczajnych, ale
na dobrym spełnianiu obowiązków względem Boga, siebie i innych".
Tak rozumianą świętość może realizować każdy chrześcijanin,
niezależnie od tego gdzie przychodzi mu żyć i pracować. Niech
będzie to więc zachętą dla nas wszystkich, aby na wzór Świętego
Ojca Maksymiliana konsekwentnie dążyć do świętości pojmowanej
jako miłość, która jest zdolna do ofiary z siebie.

W
duchu wiary w świętych obcowanie prosimy Świętego Maksymiliana
Marię Kolbego o to, abyśmy za Jego przykładem potrafili wypełniać
w naszym życiu wolę Bożą tak doskonale, jak czyniła to ukochana
przez Niego, Maryja Niepokalana.

W Roku Kolbiańskim, w 28. rocznicę kanonizacji Ojca Maksymiliana,
dnia 10 października 2010 r.

Prowincjałowie
trzech Prowincji Polskich Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych:

o.
Jarosław Zachariasz, Kraków


o.
Mirosław Bartos, Warszawa

o.
Adam Kalinowski, Gdańsk

 


LIST DO WIERNYCH W FORMACIE PDF JEST DOSTĘPNY DO POBRANIA – KLIKNIJ –