Marcowe Rocznice Salwatorianów

Każdy z nas i każda rodzina zachowujemy w pamięci wydarzenia, które miały jakieś decydujące znaczenie dla naszego życia. Podobnie jest w życiu rodziny zakonnej. W życiu osobistym i rodzinnym pamiętamy o rocznicach urodzin, śmierci czy ślubu. W życiu zakonnym są to wydarzenia związane z życiem założycieli, czyli tych osób które dały początek danej rodzinie zakonnej, jak również z dalszym jej rozwojem.


Dla
członków Zgromadzenia Salwatorianów w marcu przypadają dwie ważne rocznice
związane z datami: 11 marca 1881 roku, 8 marca 1911 roku i 19 marca 1999 roku.
Pierwsza związana jest ze złożeniem przez Założyciela ślubów zakonnych i
powołania do życia wspólnoty zakonnej, druga z ostateczną aprobatą Kościoła, trzecia
z wizytą Jana Pawła II w domu generalnym Salwatorianów w Rzymie.

11 marca 1881 roku: profesja zakonna i zmiana imienia ks.
Jordana

Powstanie
Zgromadzenia Salwatorianów związane jest z osobą ks. Jana Chrzciciela Jordana
(1848-1918). Jego pierwotnym zamiarem było założenie związku apostolskiego
księży i świeckich, składającego się z trzech stopni. Pierwszy stopień mieli
tworzyć kapłani i świeccy, prowadzący życie wspólnotowe; drugi stopień miał być
tworzony przez świeckich nie zamieszkujących razem i oddających się apostolstwu
przez naukę i pisanie; do trzeciego stopnia mieli należeć kapłani i świeccy,
wspierający pierwsze dwa stopnie swoją modlitwą, pokutą i propagowaniem wydawanych
przez nie publikacji. Dzieło założone 8 grudnia 1881 roku przez ks. Jordana
przyjęło nazwą Apostolskie Towarzystwo Nauczania, zmienioną w 1882 roku na
Katolickie Towarzystwo Nauczania.

Doświadczenia pierwszego okresu, jak
również opinia wielu ludzi Kościoła, pozwoliły ks. Jordanowi uświadomić sobie,
że lepiej dla jego dzieła będzie, jeśli przekształci się ono w formalną
wspólnotę zakonną. Nastąpiło to w dniu 11 marca 1883 roku w Niedzielę Męki
Pańskiej, kiedy ks. Jordan złożył w bazylice Świętego Piotra w Rzymie swoją
profesję zakonną i przyjął imię zakonne „Franciszek Maria od Krzyża".
Zmieniając charakter Katolickiego Towarzystwa Nauczania, ks. Jordan zmienił
także strój. Przez pierwszy rok członkowie nowego zgromadzenia chodzili w
szarych habitach z białym sznurem, od roku 1884 zaczęto nosić habity czarne.

Znaczenie imienia Założyciela

Ks. Jordan pisał niewiele na temat
istotnych zmian związanych ze złożeniem ślubów zakonnych i przemienieniem
założonego przez siebie dzieła we wspólnotę zakonną. W swoim dzienniku
duchowym, czyli osobistych zapiskach, prowadzonych w latach 1875-1918,
zanotował jedynie:

„Przyrzekam naszemu papieżowi Leonowi XIII i jego
prawowitym następcom zarówno posłuszeństwo, jak i ubóstwo oraz czystość, i
przyrzekam ponadto, z pomocą łaski Bożej, całkowicie poświęcić siebie i
ofiarować na chwałę Boga i dla zbawienia dusz.

Rzym, w Niedzielę Męki Pańskiej 1883 – Jan Maria Franciszek od Krzyża".

Tekst zawiera prostą formułę trzech
ślubów zakonnych: posłuszeństwa, ubóstwa i czystości, datę i miejsce oraz
przyjęte nowe imię zakonne. Zastanawiające jest, że ks. Jordan tak istotne
decyzje podjął w okresie Wielkiego Postu. Spróbujmy krótko uzmysłowić sobie, co
wpłynęło na przyjęcie nowego imienia i jakie przesłanie niosło ono ze sobą.

● „Jan Chrzciciel"
– to było imię chrzcielne ks. Jordana, nadane mu przez rodziców. U Jana
Chrzciciela możemy podziwiać m.in. pasję poznania Jezusa Chrystusa. Nawet będąc
w więzieniu posyła poselstwo, by dowiedzieć się, czy Jezus jest oczekiwanym i
zapowiadanym przez niego Mesjaszem. Podobna pasja ofiarowania życia dla Jezusa,
poznania Go i głoszenia innym, obecna była w życiu ks. Jordana. Oddają to jego
słowa: „Dopóki żyje na świecie choćby
tylko jeden człowiek, który nie zna i nie kocha Jezusa Chrystusa, Zbawiciela
świata, nie wolno ci spocząć".

● „Maria" – także i
to imię wiele mówi o życiu wewnętrznym ks. Jordana i jego czci dla Maryi, Matki
Jezusa Chrystusa. Jego pobożność maryjna wyrastała z ożywionego w drugiej
połowie XIX wieku kultu maryjnego pod wpływem ogłoszenia dogmatu Niepokalanego
Poczęcia NMP (1854) i objawień maryjnych w Lourdes (1858). Pobożność ta w życiu
ks. Jordana przybierała różne formy: od osobistej i częstej modlitwy do Maryi,
poprzez otwieranie nowych domów salwatoriańskich w święta maryjne po niemalże
dziecięce wyrazy zaufania do Maryi. Ich wyrazem były m.in. karteczki z prośbami
wkładane do rąk figury Niepokalanej z Lourdes, która stała na jego biurku.

● „Franciszek" – ks.
Jordan był zafascynowany świętym Franciszkiem z Asyżu, a zwłaszcza jego pokorą,
prostotą i umiłowaniem ubóstwa. Ubóstwo uważał za fundament zgromadzenia. Jego
wręcz rygorystyczne pojmowanie ubóstwa, nie przywiązywanie zbyt wielkiej wagi
do spraw materialnych i zabezpieczenia dla prowadzonych przez Salwatorianów
dzieł, z jednoczesnym silnym akcentem na zaufanie w Opatrzność Bożą, bywało
niekiedy powodem niezrozumienia  ze
strony współbraci zakonnych i przedstawicieli Kościoła.

● „od Krzyża" – można
się chyba pokusić o stwierdzenie, że sekret owocności życia i dzieła ks.
Jordana tkwi w jego umiłowaniu krzyża i cierpienia. Temat krzyża był jego ulubionym
tematem konferencji wygłaszanych do współbraci. Ks. Jordan jednak nie tylko
mówił wzniośle o krzyżu, ale sam go wielokrotnie doświadczał i przyjmował z
zaufaniem do Boga. Przeszkody i cierpienia, liczne upokorzenia i
niezrozumienia, nie były dla niego hamulcem, powodem do rezygnacji, ale stawały
się motorem do wielkich czynów. Nie przypadkiem zanotował w swoim dzienniku
duchowym słowa, które były jego dewizą życia: „Dzieła Boże dojrzewają tylko w cieniu krzyża".   

Można
więc powiedzieć, że zmiana imienia w dniu 11 marca 1883 roku nie była dla ks. Jordana
zwykłą ceremonią, ale świadomym przyjęciem określonego programu życiu. Dziś
staje się on programem dla kolejnych pokoleń Salwatorianów i Salwatorianek.

8 marca 1911: aprobata Salwatorianów przez Stolicę
Apostolską

Założenie
nowej wspólnoty zakonnej nigdy nie jest czyjąś prywatną sprawą, chociaż
założyciele byli i są przekonani o tym, że otrzymali jakąś szczególną łaskę od
Boga. Każdy założyciel wspólnoty zakonnej porusza się w przestrzeni Kościoła i
dlatego ktoś chcąc założyć nowe dzieło w Kościele, musi uzyskać aprobatę
odpowiednich jego władz. Kościół udzielając aprobaty, wydaje w ten sposób osąd
o jego autentyczności. Przez to samo zabezpiecza jego funkcjonowanie w życiu
społeczności.

Pierwsza
aprobata na szczeblu diecezji dla męskiej gałęzi Katolickiego Towarzystwa
Nauczania miała miejsce 5 czerwca 1886 roku w Rzymie przez kardynała wikariusza
Lucidus Maria Paroocchi. Po sześciu latach od aprobaty biskupiej, ks. Jordan
rozpoczął w 1892 roku starania o uzyskanie ostatecznej aprobaty dla założonego
przez siebie zgromadzenia zakonnego. W tym celu złożył odpowiednie dokumenty u
Stolicy Apostolskiej. Mimo kilkakrotnych wyjaśnień ze strony ks. Jordana wobec
wątpliwości zgłaszanych przez różne dykasteria Stolicy Apostolskiej, jego
prośba została ostatecznie w 1894 roku odrzucona. W tym okresie dokonuje się
też kolejna i zarazem ostatnia zmiana nazwy zgromadzenia w 1893 roku. Stało się
tak na wyraźną sugestię jednego z pracowników kurii watykańskiej, który
uzasadniał to tym, że nazwa łacińska zgromadzenia „Societas Catholica
Instructiva" (Katolickie Towarzystwo nauczania) nie jest dokładna. Przyjęcie
zmiany nie było łatwe, ponieważ wiele osób znało dzieło pod dotychczasową
nazwą. Jednakże wolę władz kościelnych uznał ks. Jordan za drogowskaz i
podporządkował się jej. Tak więc przedkładając w 1893 roku do aprobaty Stolicy
Apostolskiej reguły zakonne zaczyna używać nowej nazwy: Societas Divini
Salvatoris – SDS (Towarzystwo Boskiego Zbawiciela), w skrócie Salwatorianie.
Obowiązuje ona do dnia dzisiejszego.

Pomyślny rozwój zgromadzenia w
kolejnych latach, stał się w 1904 roku podstawą do ponownego rozpoczęcia starań
o jego ostateczną aprobatę. Pierwsza aprobata papieska, tzw. dekret pochwalny (Decretum
laudis) nosi datę 27 maja 1905 roku. Trzeba było czekać kolejnych kilka lat, by
Stolica Apostolska wydała ostateczną aprobatę dla Zgromadzenia Salwatorianów.
Uczyniła to pismem z dnia 8 marca 1911 roku. Towarzystwo Boskiego Zbawiciela podzielone
wtedy było na 4 prowincje zakonne i 1 misję w Assam (Indie), liczyło 418
członków, w tym 187 kapłanów i posiadało 23 placówki. Jedną z nich była
założona w 1903 roku pierwsza placówka na ziemiach polskich w Trzebini k.
Krakowa.

Z racji otrzymania ostatecznej
aprobaty Zgromadzenia Salwatorianów, ks. Jordan wystosował z datą 13 marca 1911
roku list do członków zgromadzenia, w którym poinformował o radosnym i długo
oczekiwanym fakcie, jak również wezwał do wdzięczności. W liście czytamy m.in.:
„Proszę więc Was, Synowie Najmilsi, abyście za taką wielką łaskę złożyli Bogu
oraz naszym patronom z głębi serca płynące dzięki. Udzielono nam wielkiej łaski
i słuszną rzeczą jest, abyśmy wdzięczność swą za nią potwierdzili świętością
życia. Ufamy, że niczym innym bardziej nie będziemy się mogli podobać Bogu oraz
budować wiernych, jak swym życiem i obyczajami zgodnymi z naszym świętym
powołaniem".

19 marca 1999: wizyta Jana Pawła II w domu generalnym
Salwatorianów

I wreszcie trzecie wydarzenie z
najnowszej już historii, związane jest z wizytą Jana Pawła II w domu generalnym
Salwatorianów w Rzymie w dniu 19 marca 1999 roku. Wizyta ta nabiera
szczególnego znaczenia w związku z zapowiedzią beatyfikacji papieża w dniu 1
maja 2011 roku i ogłoszeniem w dniu 14 stycznia 2011 roku dekretu Kongregacji
Spraw Kanonizacyjnych o heroiczności cnót Sługi Bożego Franciszka Marii od
Krzyża Jordana.

Podczas
wspomnianej wizyty, papież najpierw modlił się przy grobie Sługi Bożego ks.
Jordana, który znajduje się w specjalnej kaplicy domowej, później wygłosił
okolicznościowe przemówienie i spożył posiłek ze wspólnotą zakonną. W
zakończeniu swojego przemówienia Jan Paweł II skierował prośbę do
Salwatorianów: „proszę: abyście byli wierni charyzmatowi ojca Franciszka Marii
od Krzyża, abyście przepełnieni miłością do Chrystusa i Jego Kościoła i wielkim
nabożeństwem do Najświętszej Matki, dawali przykład młodym ludziom i pomagali
im z miłością przyjąć wiarę, tak aby mogli «słuchać słów Bożych i zachowywać je»"
(Mt 1, 24).

Przypomniane
pokrótce ważne wydarzenia z życia ks. Jordana i Zgromadzenia Salwatorianów,
niech staną się inspiracją do wdzięczności za dar salwatoriańskiego powołania i
prowadzonych dzieł apostolskich, gorliwości na drodze powołania i wspólnego
zaangażowania w życiu Kościoła na progu trzeciego tysiąclecia. Radując się z
dekretu Kongregacji o heroiczności cnót ks. Jordana, módlmy się o jego rychłą
beatyfikację.

ks. Bogdan Giemza SDS