Marsz szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej

100811g.png Inauguracja XLV (30. po wojnie) Marszu Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej, odbywającego się w 100-lecie ruchu strzeleckiego na ziemiach polskich, odbyła się w dniach 4-6 sierpnia 2010 roku na Kopcu Piłsudzkiego w Krakowie. W uroczystościach uczestniczył o. Eustachy Rakoczy, Jasnogórski Kapelan Żołnierzy Niepodległości.

Podczas uroczystości na Kopcu Piłsudskiego na Sowińcu w Krakowie o.
Rakoczy uczestniczył w Apelu Poległych, odmawiając wraz z innymi
duchownymi katolickimi i prawosławnym modlitwę za poległych w obronie
Ojczyzny Żołnierzy Marszałka Piłsudskiego, oraz ofiary smoleńskiej
katastrofy, związane z organizacją Marszu Kadrówki w latach 2006-2010. W
czasie uroczystości z udziałem kompanii honorowej 2. Dywizji
Zmechanizowanej w Krakowie, generalicji Wojska Polskiego, prezydenta
Królewskiego miasta Krakowa prof. Jacka Majchrowskiego i Ministra Obrony
Narodowej Bogdana Klicha w Kopcu Marszałka złożono urny z ziemią z
historycznych miejsc spoczynku wielkich Polaków oraz z miejsca
katastrofy samolotowej pod Smoleńskiem w dniu 10 kwietnia 2010 roku.

Z Marszem Pierwszej Kompanii Kadrowej związani byli w szczególności
Honorowi Protektorzy Marszu: Prezydent RP prof. Lech Kaczyński i b.
Prezydent RP na Uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Marsz Kompanii Kadrowej
organizacyjnie wspierali polegli pod Smoleńskiem generałowie WP, Prezes
Narodowego Banku Polskiego oraz ministrowie rządu i kancelarii
Prezydenta RP. Podniosłą, pełną zadumy uroczystość na Sowińcu zakończono
składaniem kwiatów oraz odśpiewaniem pieśni „Marsz Pierwszej Brygady”.
Apel Poległych na Sowińcu transmitowała TVP, nadając relację z
uroczystości w późnych godzinach wieczornych.

W czwartek, 5 sierpnia o. Rakoczy został przyjęty na audiencji przez
metropolitę krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza. W czasie spotkania
wspominano Ojca Świętego Jana Pawła II – syna legionisty, który będąc
kardynałem Krakowa uczestniczył w Marszach Kadrówki, a podczas opłatka
legionowego wypowiedział 25 stycznia 1975 roku znamienne słowa: „Dobrze,
że się tu spotykacie, dobrze, że strzeżecie tych wszystkich śladów i
tej rocznicy 6 sierpnia, i tej drogiej sercu Polaka trumny Marszałka, i
tego postumentu na dawnej granicy pod Michałowicami, która niegdyś
przekraczały pierwsze oddziały wojska polskiego zdecydowane by walczyć o
niepodległość. Dobrze, że tego wszystkiego strzeżecie, pilnujecie, bo
to są skarby narodu, to jest nasze wspólne dziedzictwo”. O godz. 18.30
wspólnie z bp Tadeuszem Pieronkiem i proboszczem wawelskiej katedry o.
Rakoczy celebrował Mszę św. w intencji XLV Wymarszu Pierwszej Kompanii
Kadrowej ku Wolności.

W wygłoszonym z pasją kazaniu, nagrodzonym przez wiernych brawami,
o. Rakoczy wypomniał Józefa Piłsudskiego i jego dzieło, Prezydentów
Rzeczypospolitej, którzy zginęli pod Smoleńskiem: Lecha Kaczyńskiego i
Ryszarda Kaczorowskiego, Konfratra Jasnogórskiego Klasztoru. Kazanie
zakończył wezwaniem „Jeszcze Polska nie zginęła”. Na zakończenie Mszy
św. Jasnogórski Kapelan Żołnierzy Niepodległości i Kapelan Piłsudczyków
o. Eustachy Rakoczy otrzymał Ryngraf Konfederatów Barskich, z którym
przodkowie nasi szli „czynem zbrojnym budzić Polskę do Zmartwychwstania”
w podzięce za 40-letnią kapłańską służbę Jasnogórskiej Bogarodzicy i
Ojczyźnie.

O godz. 21.30 u stóp pomnika Marszałka Piłsudskiego i „czwórki
strzelców”, wyruszających w bój o Ojczyznę, o. Rakoczy uczestniczył w
wieczornym apelu uczestników XLV (30. po wojnie) Marszu Szlakiem
Pierwszej Kompanii Kadrowej. Poza apelem porządkowym, integralną częścią
tego spotkania była recytacja poezji i wierszy legionowych. Wspólnie z
kapelanem krakowskich środowisk piłsudczykowskich o. Pająkiem
pobłogosławił na zakończenie apelu wszystkich uczestników Marszu.

O godz. 7.00 rano o. Rakoczy odmówił modlitwę, polecając
Jasnogórskiej Bogarodzicy XLV Marszu Szlakiem Pierwszej Kompanii
Kadrowej. W podniosłej uroczystości w Oleandrach wzięła udział kompania
reprezentacyjna WP wraz z orkiestrą wojskową oraz przedstawiciele władz
Krakowa i władz wojskowych. Komenda Marszu złoży tradycyjny meldunek
przed obliczem Maryi na Jasnej Górze 15 sierpnia 2010 roku.

W uroczystościach asystował o. Eustachemu Rakoczemu mjr dr Ryszard
Stefaniak, dyrektor Gimnazjum nr 16 im. Bolesława Chrobrego w
Częstochowie.

tekst: Ryszard Stefaniak



Modlitwa wygłoszona na Kopcu Piłsudskiego podczas składania Ziemi Smoleńskiej – 4 sierpnia 2010 r.

Boże Trójcy Przenajświętszej Jedyny,

którego uobecnienie w bolesnych dziejach Rzeczypospolitej dopełnia chwalebne panowanie Jasnogórskiej Bogarodzicy – Królowej.

Dziś jednako z Kopca Józefa Piłsudskiego –

który usypany został z ziemi nasyconej polską krwią

z Kopca Niepodległości –

od Mogiły Mogił

pełniącej odwieczną i ponadczasową służbę

i z Jasnogórskiego Wzgórza,

gdzie służba Rzeczypospolitej najświętszą się staje

objawia się chwała Ojczyzny z bólu zrodzona.

Przybywając od Tronu Bogarodzicy,

gdzie poranieni, znaczeni niewolą i śmiercią,

przez wieki jako naród stawaliśmy się wolni i wiarą silni –

do królewskiego miasta,

w którym o Niepodległej świadczy każda karta Jej historii –

dane mi jest błogosławić grudkę Ziemi Smoleńskiej,

która – jak głęboko wierzymy –

poprzez chwalebną w swym męczeństwie śmierć

Wielkich Polaków – święta już wówczas była.

Te Ofiary Katastrofy Smoleńskiej,

rodaków różnych partii, światopoglądów, zawodów,

których w momencie śmierci

połączyła wspólna i jedna w swej istocie Polska

ogarniać pragniemy modlitwą i rycerskimi honorami,

bo służbą najświętszą swe życie dopełnili.

Wojskowym ceremoniałem przywołujemy dzisiaj

na ten Kopiec Niepodległości

dwóch śp. Prezydentów – Patronów Marszu Kadrowego:

Lecha Kaczyńskiego i Ryszarda Kaczorowskiego

oraz śp. Bpa Tadeusza Płoskiego Arcypasterza WP.

Obecni są wśród nas!

Niech w Niebieskiej Rzeczypospolitej

brzmi dziś chwalebnie „Pieśń Legionowa”.

Niech Ci, którym przyszło życie złożyć „na stosie dziejów”

uczą dziś nas oraz przyszłe pokolenia służby ojczystemu sztandarowi

na którym historia wypisałą święte hasło:

BÓG – HONOR – OJCZYZNA.

Amen

o. Eustachy Rakoczy ZP, Jasnogórski Kapelan Żołnierzy Niepodległości

*

Homilia – Katedra Wawelska, 5 sierpnia 2010 r.

Marsz Szlakiem I Kompanii Kadrowej stanowi szczególną formę czczenia
i utrwalania pamięci czynu 6 sierpnia 1914 roku. Jest spotkaniem ludzi,
związanych ideą niepodległościową w duchu Józefa Piłsudskiego, którzy
również dzisiaj swym poświęceniem i aktywnością pracują dla dobra
Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.

Tegoroczny Marsz, organizowany w 100. rocznicę powołania przez
Józefa Piłsudskiego ruchu strzeleckiego w Polsce, w 96. rocznice Czynu
Legionowego oraz w 90. rocznicę Bitwy Warszawskiej jest – jak podkreślił
Komendant Marszu i Prezes Związku Piłsudczyków – Jan Józef Kasprzyk –
swoistym wyrazem hołdu środowisk piłsudczykowskich dla Ofiar Tragedii
Smoleńskiej, podczas której Na Wieczną Wartę odeszły aż dwadzieścia dwie
osoby związane ze środowiskiem Marszu Szlakiem Kadrówki, na czele z
jego honorowymi Protektorami – śp. Prezydentem Ryszardem Kaczorowskim i
Lechem Kaczyńskim.

Przywołujemy dziś pamięć Wielkich Prezydentów – bo w dziele Ich
życia obecny był niezmiennie szacunek i cześć dla historii
Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Przywołujemy Ich pamięć – bo Oni uczyli
nas Polski.

Wymowne są dziś – w perspektywie życia do końca „wypełnionego
Ojczyzną” – słowa ostatniego Prezydenta II RP Ryszarda Kaczorowskiego,
wypowiedziane w 2004 r. do Uczestników XXXIX Marszu „z krakowskich
Oleandrów ku wolności”: „Pierwsza Kadrowa nie tylko przełamała słupy
graniczne, ustawione przez zaborców na ziemi polskiej, ale także
zapoczątkowała zwieńczony triumfem bój o wolność i niepodległość Narodu,
podejmując przerwaną walkę powstańców 1863 r.”. Szczególnie wyraziście –
z ust Honorowego Protektora Marszu – zdają się brzmieć słowa: „Trzeba
pamiętać, że tak jak Westerplatte stało się symbolem obrony Polski przed
najeźdźcami, tak Oleandry są symbolem dążenia ku potędze, zwycięstwu i
sile Rzeczypospoliej”.

Na „duchowej mapie ”, miejsc uhonorowanych
patronatem Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego znalazły się Kielce –
miasto kończące trasę chwalebnego Marszu Szlakiem I Kompanii Kadrowej,
miasto – zespolone z przeszłością narodu, z narodowym czynem, z
„depozytem polskości”.



Ryszard Kaczorowski często gościł na trasie Marszu. W sposób chyba
najwymowniejszy obecny był w Kielcach – w dniu przyjmowania honorowego
obywatelstwa tego miasta. W miejscu, gdzie 95 lat wcześniej niezłomny
Marszałek – przy figurze Bogarodzicy – przyjmował zwycięski raport – po
latach Prezydent II RP – niekwestionowany Nauczyciel prawdy,
sprawiedliwości i honoru, określany mianem symbolu wierności Polsce pod
baldachimem świętokrzyskiego nieba przyjmował honorowe obywatelstwo
miasta jakże bliskiego Szlakowi Legionowemu.



Przepełniony wdzięcznością wspominam uhonorowanie mnie podczas
ubiegłorocznego Marszu przez Pana Komendanta Jana Kasprzyka Krzyżem
Legionowej Wierności. Fakt ten przywodzi szczególną refleksję, że tego
samego dnia, tym samym odznaczeniem wyróżniony został minister Stasiak,
który swoją służbę Rzeczypospolitej zakończył pod Smoleńskiem –
podążając na jubileuszowe obchody Zbrodni Katyńskiej.



Po zakończeniu liturgii Mszy Świętej, którą sprawujemy dziś w
intencji śp. Józefa Piłsudskiego i jego żołnierzy przejdziemy do Krypty
pod Wieżą Srebrnych Dzwonów Katedry Wawelskiej, gdzie złożymy hołd
Marszałkowi – a w tym roku – po raz pierwszy Parze Prezydenckiej.



Jakże wymownym akcentem staje się zespolenie w przesłaniu Marszu,
nade wszystko zaś w osobie Wielkiego Komendanta, czy Protektora Marszu –
śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego dwóch do gruntu polskich miejsc –
Wawelu, z podziemnymi kryptami katedry wawelskiej, stanowiącymi miejsce
ostatniego spoczynku polskich królów, bohaterów i narodowych wieszczów
oraz Jasnej Góry Zwycięstwa z Obrazem Bogarodzicy.



Rozpoczynając już po raz kolejny Marsz, z imieniem Bogarodzicy na
ustach na Wawelu – u źródeł polskości, w miejscu naznaczonym imionami
przesławnych Władysławów i Zygmuntów, Janów, Bolesławów, w miejscu
świadczącym o wielkości ofiary i niezłomności ducha Rzeczypospolitej
odczuwamy blask chwały Wielkiego Marszałka, który [trawestując Jego
słowa o Słowackim] „królom BYŁ równy”.



Niosąc przesłanie zmartwychwstania – duchowego zwycięstwa nad
niemocą i śmiercią, od Hetmanki i Bogarodzicy do wawelskich krypt,
utożsamiając – szczególnie dziś – Jasną Górę Zwycięstwa i Wawelskie
Niezłomne Wzgórze wyrażamy stosowność miejsca, godnego tak wielkiego
Polaka.



Dzieło Jego życia, złożone na ołtarzu Ojczyzny, uświęcone „sensem
przemijania” TRWA i TRWAĆ BĘDZIE pośród kart narodowej historii.



Nasz Marsz – po raz kolejny powtórzę tu za Komendantem – Janem
Józefem Kasprzykiem „oddaje hołd Tym, którzy nie pytali po co?, za ile?,
ale bezinteresownie, ofiarnie i solidarnie szli ku Niepodległości”.



Jakże wymowne – w kontekście kwietniowych wydarzeń – jest
celebrowanie dziś Marszu Szlakiem I Kompanii Kadrowej. Jakże bolesna
staje się dziś świadomość pustych miejsc po Tych, którzy dziełem życia
najpełniej i najpiękniej wpisali się w ideę Marszałka i w tradycję
Marszu na historycznym szlaku bojowym z krakowskich Oleandrów do Kielc.



Ufamy, że Honorowi Patroni Marszu – Prezydenci Najjaśniejszej
Rzeczypospolitej – Lech Kaczyński i Ryszard Kaczorowski – wierni do
końca przesłaniu Polski wielkiej i niepodległej – nobilitują dziś to
jakże trudne nasze świętowanie swoją duchową obecnością.



13 sierpnia 1991 r. Jan Paweł II, papież – Polak wypowiedział
pamiętne i sprawcze słowa: Chcę być w krypcie Marszałka. Nie mógłbym
więc dziś, szczególnie w tym narodowym kontekście, obrazu tego nie
przywołać. Mam bowiem ciągle przed oczami dostojną postać papieża –
niegdyś Biskupa Wawelu, z powagą stającego w Krypcie Twórcy naszej
Niepodległości.



Dzisiaj my również chcemy trwać przy krypcie Marszałka – tu na
wzgórzu wawelskim, gdzie z prochów monarchów, wodzów, wieszczów – z
wszystkiego tego, co Polskę stanowi rodzi się przyszłość.



Żona jednego z zamordowanych w Katyniu oficerów, a jednocześnie
wierny świadek prawdy katyńskiej, powiedziała kiedyś, że „groby też
pełnią służbę – uczą historii – naszej pięknej i dumnej polskiej
historii. Bolesna historia naszego narodu, zamknięta w jednostkowym
losie najpełniej weryfikuje tę prawdę.



Po śmierci Marszałka – wskrzesiciela niepodległego bytu państwa
polskiego, Jan Lechoń napisał pamiętne słowa: „Ludzie tacy jak Józef
Piłsudski nie przychodzą na świat po to, aby zaświecić jak meteor w nocy
i zostawić po sobie mrok. Dani są narodom jako wieczne światło, jako
drogowskaz (…) i właśnie za grobem są ich największe zwycięstwa".



„Czas odpocząć, polski Pielgrzymie!

Czas odpocząć, Druhu – Prezydencie!

– wołał dobitnie wówczas pełniący obowiązki Prezydenta
Rzeczypospolitej, dziś urzędujący Prezydent RP Bronisław Komorowski
podczas ceremonii powitania trumny z ciałem Ryszarda Kaczorowskiego na
warszawskim lotnisku.



Dziś, trawestując te słowa pragniemy dodać:



Czas odpocząć, Panie Marszałku, Wierny Komendancie!

Czas odpocząć, Panie Prezydencie II i IV RP



Czas odpocząć, bo groby Wasze pełnią teraz służbę!



Bo groby Wasze od teraz uczą, jak żyć, by z podniesioną głową nosić
miano „Syna Polskiego Narodu” i jak z tym depozytem iść w kolejne
tysiąclecia.



Twoje, Panie Marszałku dziedzictwo życia …

Wasze, Panowie Prezydenci dziedzictwo służby …



– jest wielkie wiernością sprawie na pozór straconej,



– jest chwalebne odwagą kroczenia wbrew głosowi ogółu,



– jest godne świętego miana „patrioty” w wyborze drogi nie zawsze
zgodnej z racjonalnością myślenia, w drodze dalekiej od konformizmu i
doraźnej skuteczności.



Podobnie, jak od grobu Chrystusa szli ludzie z przesłaniem
zmartwychwstania, tak dziś my odchodzimy od grobu Wodza, od grobu Pary
Prezydenckiej – pokłoniwszy się Ich prochom – niosąc przesłanie mocy
narodu. Tu na Wawelu – oddajemy hołd Wielkim Polakom – a w marszu życia i
służby Rzeczypospolitej – idziemy dalej. Do przesłania hymnu
narodowego, do I Brygady swym życiem dopisujemy coraz to nowe konteksty.



„Jeszcze Polska nie zginęła …”



Amen



o. Eustachy Rakoczy ZP, Jasnogórski Kapelan Żołnierzy Niepodległości