Odpust u lubelskich dominikanów

Uroczysta liturgia zwieńczyła 14 września uroczystości odpustowe ku czci Podwyższenia Krzyża Świętego u dominikanów w Lublinie. Podczas Mszy świętej w dominikańskiej bazylice Relikwii Krzyża Świętego biskup pomocniczy archidiecezji lubelskiej, Artur Miziński nawoływał, by bronić krzyża w przestrzeni publicznej.

 
Odpust w przypadające 14 września święto Podwyższenia Krzyża Świętego, to najważniejszy moment w roku u lubelskich dominikanów. Jego bezpośrednim duchowym przygotowaniem były rekolekcje o krzyżu, które wygłosił o. Włodzimierz Wieczorek OP. Rekolekcjonista zwrócił uwagę, że Krzyż ma pokazać, iż w momencie cierpienia najodpowiedniejszą postawą jest milczenie, bo w nim przychodzi Bóg budząc w nas nadzieję do życia.

W niedzielę poprzedzającą odpust można było posłuchać Dyskusji Dwóch Ambon na temat „Chrześcijaństwo i Islam w Dialogu. Jezus Chrystus kim jest? Dla katolików i muzułmanów." Poglądy wymieniali prof. Selim Chazbijewicz – imam i były prezes Stowarzyszenia Tatarów Polskich oraz ks. prof. Andrzej Szostek – etyk i były rektor KUL. Spotkanie poprowadził o. Tomasz Dostatni OP.

Głównym punktem odpustu była Eucharystia celebrowana w święto Podwyższenia Krzyża w dominikańskiej bazylice. Po Mszy wierni przeszli w procesji na Plac po Farze, gdzie duchowni katoliccy i prawosławni wspólnie odprawili nabożeństwo.

Wcześniej, w homilii wygłoszonej w bazylice, bp Miziński przypomniał, że ukrzyżowanie Chrystusa to nie tylko historyczny fakt, ale i rzeczywistość chrześcijanina dzisiaj. – Gdy patrzymy na krzyż, trzeba pytać, czy na pewno jestem w nielicznej grupie tych, którzy są wierni do końca. Czy przypadkiem nie znajduję się w skazującym Boga na śmierć tłumie, ogarniętym nienawiścią. A może to ja najgłośniej krzyczę swoim życiem „na śmierć z Nim", w codziennych wyborach, w stosunku do człowieka? – pytał.

Hierarcha zastanawiał się, czy współczesny człowiek, nastawiony na konformizm i relatywizm, ceni jeszcze wartość krzyża. – Jak często w majestacie prawa słyszymy dziś „ukrzyżuj": usuń z sali lekcyjnej, zdejmij z piersi, wyrzuć poza miasto. Jako mało głosów mówiących: to obraza uczuć religijnych, a nie jakaś sztuka czy poezja – mówił.

– Co robi dziś z krzyżem wyrosła na nim Europa, co robi Polska, naznaczona tak wieloma krzyżami? Do tego stopnia, że Trybunał Praw Człowieka musi zajmować się rozstrzyganiem miejsca krzyża, że sąd polski musi wydawać wyroki, co można a czego nie uczynić z krzyżem czy w ostatnim czasie z Biblią – dopytywał bp Miziński.

Nabożeństwo na Placu po Farze poprowadził prawosławny arcybiskup chełmsko-lubelski Abel. – W tym dniu wszyscy, i katolicy, i prawosławni, mieszkańcy naszego miasta jesteśmy wezwani, aby przyjść, pokłonić się drzewu, które stało się tronem Najwyższego i miejscem Jego wyniesienia – powiedział prawosławny hierarcha.

– Żądanie Chrystusa zaparcia się samego siebie oznacza konieczność rozpoznania przez człowieka fundamentu jego człowieczeństwa. Fundamentem tym jest obraz Boży, który tkwi w człowieku Człowiek jest tym bardziej sobą, jeśli ów obraz jest w nim jaśniejszy, bardziej wyraźny – dodał abp Abel.

Święto Podwyższenia Krzyża Świętego związane jest z uroczystością poświęcenia bazyliki Grobu Pańskiego, wzniesionej przez cesarza Konstantyna w świętych miejscach Ukrzyżowania i Zmartwychwstania, było to 13 września 335 r. Następnego dnia, 14 września, wystawiono do publicznej adoracji relikwie Krzyża Świętego, które zostały znalezione przez św. Helenę.

Każdego roku uroczystość poświęcenia bazyliki obchodzono z wielką okazałością, zwracano przy tym uwagę przede wszystkim na rocznicę poświęcenia kościoła. Z czasem doszło do przesunięcia akcentu i adoracja Krzyża zaczęła zajmować pierwsze miejsce. Z Jerozolimy uroczystość ku uczczeniu Krzyża rozszerzyła się na inne Kościoły Wschodnie.

Kult krzyża w Lublinie związany jest z obecnością w bazylice dominikanów relikwii Drzewa Krzyża Świętego – jednych z największych na świecie. W nocy z 9 na 10 lutego 1991 r. zostały one skradzione, klasztor posiada jednak wciąż dwa inne relikwiarze.

Dzięki relikwiom Lublin stał się ważnym celem pielgrzymek. W XVI wieku, według historyków, dominikańska świątynia w Lublinie, obok Jasnej Góry w Częstochowie i kościoła Bożego Ciała w Poznaniu, należała do największych polskich sanktuariów. Zapisy kronik klasztornych podają, że i w czasie rozbiorów przybywali tu pielgrzymi z odległych miast. Kult Krzyża trwał w Lublinie również w czasie nieobecności dominikanów z powodu kasaty. W archiwum klasztoru ocalał fragment księgi z przełomu XIX i XX w. zawierający wpisy pielgrzymów z różnych stron Polski. W sposób szczególny oddawano cześć relikwiom Krzyża św. podczas odpustów Znalezienia Krzyża i Podwyższenia Krzyża.

Od 2005 r. relikwie Drzewa Krzyża Świętego umieszczone są w nowym relikwiarzu. Relikwiarz ma formę krzyża łacińskiego o zaokrąglonych końcach ramion.

Za: www.dominikanie.pl