Paulini – Manhattan: Światowy Dzień Rodzin

W paulińskim kościele na Manhattanie pod wezwaniem św. Stanisława BM, szczególnego patrona rodzin, świętowaliśmy 13 lutego Światowy Dzień Rodzin zapraszając małżonków do odnowienia i umocnienia swoich sakramentalnych, małżeńskich przyrzeczeń.

 
„Rodzina, a w niej człowiek dojrzewa fizycznie i psychicznie, emocjonalnie i intelektualnie. Uczy się siebie, kształtuje własną autokoncepcję, uczy się także otaczającego go świata; nazywa go, klasyfikuje i ocenia. Używając metafory, możemy powiedzieć, że osoba uczy się ‘oczyma rodziny’ patrzeć na siebie i otaczający ją świat, uznawać go za własny lub obcy, przyjazny lub wrogi – mówi o. Dominik Libiszewski – Osobowość rodziców, ich ideały, postawy życiowe, wszystko, co kochają, ich zaangażowanie się w określony rodzaj życia, są dla dziecka filtrem, przez który przechodzą jego myśli, ideały, zachowania i działania. Reprezentowane przez rodziców systemy wartości stanowią dla dziecka swoisty kodeks norm określających co dobre, a co złe, co wolno, a czego nie wolno czynić".

„Od pewnego czasu można zaobserwować jakiś rodzaj mody na poszukiwanie szczęścia wszędzie tam, gdzie jest ono obiecywane bez żadnego wysiłku z naszej strony – tłumaczył o. Libiszewski – Dramat dzisiejszego człowieka XXI wieku polega bowiem na tym, że ochrzczony i wychowany w tradycji chrześcijańskiej, w wyniku nowych trendów opuszcza wspólnotę Kościoła, przez chwilę jeszcze łudząc się, że wierzy, ale nie praktykuje. Po pewnym czasie ucieka już w całkowitą duchową pustkę, żyjąc od promocji do promocji sklepowych półek. Na dłuższą metę, nie da się jednak żyć w ten sposób, więc poszukuje innych form niż Kościół, łatwiejszych, a dających chociaż namiastkę tego, co duchowe. Najbardziej zagrożona w tym względzie jest rodzina. To właśnie w rodzinie ludzie muszą zmierzyć się niejednokrotnie z największymi trudami życia, z chorobą, ze śmiercią, z brakiem środków do życia, czy po prostu niepewnością jutra".

„Zakładamy wiele przedmiotów na szyję, na palce i nadgarstki, nie mając pojęcia, co one oznaczają. Co robić, by chronić nasze rodziny? Dzięki życiu sakramentalnemu Jezus ma możliwość bezpośredniego dotknięcia nas swoją mocą – podkreślił ojciec – Nie bój się, On ci przebaczy, i nigdy tego nie wypomni. On cię wyzwoli i pozwoli przestać Ci się bać".

o. Dominik Libiszewski
New York, USA

Za: www.jasnagora.com