Pierwsza święta Australii

W życiu przeżywała różne chwile – dostatku i biedy, chwały i upokorzenia. Był nawet czas, że została ekskomunikowana przez Kościół. Żadne trudności jej jednak nie złamały. Mary MacKillop cały czas była wierna Bogu i w imię tej miłości pracowała dla biednych. Dziś w Australii uznaje się ją za narodową pionierkę edukacji oraz nowoczesnych dzieł miłosierdzia.

 
Została beatyfikowana w 1995 roku przez Jana Pawła II. W 2008 r. podczas Światowych Dni Młodzieży w Sydney u jej grobu modlił się Benedykt XVI. Niebawem już – 101 lat po jej śmierci – będziemy mogli mówić o niej święta – pierwsza święta Australii.

Mary MacKillop przyszła na świat 15 stycznia 1842 r. w Melbourne. Ponad miesiąc później została ochrzczona przez jednego z pierwszych katolickich księży przybyłych do Australii, a późniejszego biskupa Adelajdy, franciszkanina ks. bp. Patricka Geoghegana. Była najstarszą z ośmiorga dzieci Flory Helen McDonald i Alexandra McKillop, szkockich górali. Ojciec przybył do Australii w 1838 r., matka dwa lata później. – Mary była najstarsza z rodzeństwa. Znany jest taki fakt z jej życia: któregoś dnia jej mama weszła do pokoju i zobaczyła, że Mary przewija swoje młodsze rodzeństwo. Zapytała więc, dlaczego to ona to robi, a nie guwernantka. Wtedy córka odpowiedziała jej, że zwolniła ją, gdyż była nietrzeźwa – opowiada ks. Tadeusz Przybylak, prowincjał Prowincji Australijsko-Nowozelandziej Towarzystwa Chrystusowego pw. Świętej Rodziny.

Edukacyjna misja


Mary rozpoczęła swoją edukację w prywatnej szkole i była uczona przez swojego ojca. Niespodziewanie jednak rodzina McKillop popadła w kłopoty, które doprowadziły ją do ubóstwa. Z tego powodu Mary nie mogła się dalej kształcić i dość wcześnie zaczęła zarabiać na utrzymanie domu. – W wieku 14 lat rozpoczęła pracę jako urzędniczka, a później jako nauczycielka w Melbourne. Aby wesprzeć materialnie swoją rodzinę, w 1860 roku podjęła pracę jako guwernantka w południowej Australii – opowiada ks. Przybylak. W wieku 16 lat dziewczyna była już główną żywicielką rodziny.

W tym czasie Mary odkryła w sobie powołanie do życia w zakonie. To pragnienie wyznała księdzu Julianowi Tennisonowi Woodsowi z parafii Penola. Widząc zapał dziewczyny, kapłan któregoś dnia zwrócił się do 24-letniej Mary, aby zechciała poprowadzić tam katolicką szkołę. Była pełna obaw, czy podoła zadaniu, jakie przed nią postawiono. 19 marca 1866 r., w dzień świętego Józefa, Mary włożyła na siebie prostą czarną sukienkę na znak poświęcenia się Bogu, a ojciec Woods napisał dla niej regułę, która została zatwierdzona przez ks. bp. Lawrence’a B. Shiela z Adelajdy.

Zgromadzenie zakonne

Już rok później wokół siostry Mary skupiła się grupa młodych, podobnie do niej myślących i czujących kobiet. Siostra Mary stała się współzałożycielką Zgromadzenia Sióstr św. Józefa od Najświętszego Serca Pana Jezusa. Celem działalności sióstr było zapewnienie możliwości nauki dzieciom z ubogich rodzin, zamieszkałym nieraz w bardzo odległych miejscowościach. Zakładały szkoły nie tylko na terenie Australii, ale także w Nowej Zelandii. Zakonnice zajmowały się także niesieniem pomocy najbardziej potrzebującym: sierotom, chorym i bezdomnym. – Na początku lat siedemdziesiątych s. Mary wybrała się do Europy, aby zobaczyć tamtejsze szkolnictwo i zatwierdzić reguły zakonne w Rzymie jako zgromadzenie na prawach papieskich. Po powrocie z Europy została wybrana na przełożoną generalną zgromadzenia sióstr józefitek – opowiada ks. Tadeusz Przybylak.

Siostry nie mieszkały tak jak inne zakonnice w klasztorach, ale w namiotach i chatach w pobliżu szkół, które zakładały i w których uczyły. Działalność s. Mary i jej współsióstr nie podobała się części duchowieństwa Kościoła katolickiego. Doszło nawet do tego, że ks. bp Lawrence B. Sheil, biskup diecezji adelajdzkiej, rozwiązał tamtejsze zgromadzenie józefitek i ekskomunikował jego założycielkę na pięć miesięcy. Z taką decyzją nie pogodziła się s. Mary i odwołała się od niej do Rzymu. Po zbadaniu sprawy ekskomunika została cofnięta. W 1873 roku s. Mary udała się do Rzymu do Piusa IX i została przez Papieża oficjalnie uznana za założycielkę zgromadzenia józefitek.

W 1900 r. s. Mary przeniosła się z Adelajdy do Sydney. Dwa lata później podczas pobytu w Nowej Zelandii dostała wylewu i została częściowo sparaliżowana. Poruszała się kilka lat na wózku, lecz jej umysł i mowa pozostały sprawne jak dawniej. W 1905 r. została wybrana ponownie na przełożoną generalną, co świadczy o tym, że siostry miały do niej wielkie zaufanie, a zdrowie pozwalało na pełnienie tej funkcji.

Siostra Mary zmarła w domu józefitek w North Sydney 8 sierpnia 1909 roku. Jej ciało złożono w kaplicy tego samego domu zakonnego Zgromadzenia Sióstr św. Józefa. – Ludzie po pogrzebie długo jeszcze brali ziemię z jej grobu. W 1914 r. przeniesiono jej ciało do kaplicy zakonnej w Sydney, gdzie jej szczątki spoczywają do dzisiaj – zwraca uwagę ks. Tadeusz Przybylak.
 
Małgorzata Pabis/Nasz Dziennik

Za: www.radiomaryja.pl