Płyta cystersów z Heiligenkreuz bije rekordy popularności

Płyta "Chant – Music for Paradise", nagrana przez cystersów z austriackiego opactwa Heiligenkreuz, bije rekordy popularności i zdobywa kolejne Platynowe Płyty.

Na świecie sprzedano już ponad 400 tys. egzemplarzy tego nagrania, zawierającego wybór chorałów gregoriańskich, śpiewanych podczas codziennej liturgii w tym klasztorze.

W samej tylko Austrii cystersi sprzedali ponad 60 tys. egzemplarzy i zdobyli potrójną Platynową Płytę. Otrzymali też Złotą Płytę za 100 tys. sprzedanych krążków w Wielkiej Brytanii. W USA wyszli na pierwsze miejsce w kategorii klasyki.

"Chant – Music for Paradise" okazał się najlepiej sprzedającą się płytą również w Polsce, uzyskując Złotą Płytę.Ostatnio o. Karl Wallner z opactwa w Heiligenkreuz przebywał w Brukseli, gdzie odebrał Złotą Płytę za 10 tys. sprzedanych krążków. Dziekan Wyższej Szkoły Teologiczno-Filozoficznej im. Benedykta XVI w Heiligenkreuz podkreślił w rozmowie z austriacką agencją katolicką „Kathpress”, że bardzo go cieszy ten nieoczekiwany sukces płyty, gdyż całkowity dochód z jej sprzedaży jest przeznaczony na kształcenie księży. Będą z niego wspomagani m.in. młodzi ludzie z Afryki i Azji, studiujący w Heiligenkreuz. Obecnie na tej uczelni studiuje 16 osób z Wietnamu, Sri Lanki i krajów afrykańskich.

Nawiązując do pierwszej rocznicy wizyty w Heiligenkreuz Benedykta XVI, o. Wallner zwrócił uwagę, że płytę należy rozumieć jako „kontynuację treści papieskiej wizyty”. Tę „śpiewaną modlitwę” można zatem przyjąć jako urzeczywistnienie słów Benedykta XVI w Heiligenkreuz o znaczeniu modlitwy zakonnej jako zachęty dla społeczeństwa poszukującego sensu w życiu.

– Uważam, że nasza płyta jest zaproszeniem szerokiego kręgu osób do odkrycia na nowo skarbów modlitwy zakonnej i klasztorów jako miejsc będących oazą siły – powiedział o. Wallner. Jego zdaniem, poprzez swoją płytę cystersi „dali świadectwo sensu światu, zmierzającemu ku bezsensowi”. Takiego doświadczenia pragnie wielu ludzi i to tłumaczy – być może – sukces płyty.

Poza sukcesem muzycznym płyta spowodowała też większe zainteresowanie życiem cystersów w Heiligenkreuz. – Teraz niemal każdego dnia zakonny kościół wypełnia się ludźmi już o 5.15 rano, kiedy śpiewamy pierwsze modlitwy – powiedział austriacki cysters.

Zakonnicy z Heiligenkreuz cieszą się oczywiście, że ich nagranie święci takie triumfy na rynku muzycznym różnych krajów, jednak odnoszą się do tego dość powściągliwie. Dla nich najważniejszy jest nie tyle sukces płyty, ile fakt, że „ta święta muzyka“ daje radość i siły tak wielu ludziom.
– Sami się zdziwiliśmy kiedy usłyszeliśmy, jak pięknie śpiewamy – powiedział KAI jeden z 17 mnichów z Heiligenkreuz, którzy nagrali swoje śpiewane modlitwy, o. Christoph.

Mimo sukcesów w biznesie muzycznym, cystersi z Heiligenkreuz nie chcą być jednym z boysbandów i są pewni, że ten sukces „nie poprzewraca im w głowie“. – Nie robimy nic innego poza tym, co robimy codziennie: modlimy się – zwraca uwagę o. Christoph. – Nie jeździmy więc po świecie i nie wychodzimy ze swoich codziennych obowiązków, a być może to właśnie interesuje świat.

Również opat cysterskiego klasztoru, Gregor Henckel-Donnersmack podkreśla, że przy całej radości z tak wielkiego zainteresowania i z pięknego wydania płyty nie wolno zapominać, iż chorał „pragnie być przede wszystkim modlitwą”. Przypomniał, że chorał gregoriański stanowi „najstarszą formę medytacji w ogóle” i jako modlitwa charakteryzuje się „czystym chwaleniem Boga”.

Nagrania dokonano w kwietniu br., w kościele klasztornym w Heiligenkreuz. Uczestniczyło w nim 17 braci. Ich kantor, o. Simeon Wester zadecydował, że nagrania należy dokonać w kościele, aby zachować duchowy charakter chorału. Według o. Westera, dla zakonników było też ważne, żeby podczas nagrania stali zwróceni twarzą do ołtarza i znajdujących się na nim relikwii Krzyża.

Wydawcą płyty jest znana firma muzyczna Universal Music. Do współpracy z nią doszło na skutek ogłoszenia w mediach anglojęzycznych. Na łamach prasy firma poszukiwała "najpiękniejszych głosów muzyki religijnej". W ostatnim dniu trwania konkursu nadszedł e-mail od o. Wallnera z próbkami nagrań śpiewu gregoriańskiego z klasztoru w Heiligenkreuz.

Śpiewający mnisi wyeliminowali ponad 200 konkurentów. Główny menadżer z Universal Classics and Jazz, Dickon Stainer wyznał, że „nigdy dotąd nie słyszał tak pięknego i wyrazistego śpiewu chorałowego”. Już podczas pierwszej prezentacji płyty wyraził nadzieję, że okaże się ona wielkim sukcesem na miarę światową.

Na krążku, wśród 29 pieśni i modlitw, znalazły się m.in. liturgia pogrzebowa "In Paradisum", codzienna modlitwa wieczorna z Heiligenkreuz oraz hymny „Veni Creator Spiritus”, „Spiritus Domini” i "Factus est repente".

Klasztor w Heiligenkreuz – jedyną na świecie placówkę cystersów, istniejącą nieprzerwanie od chwili powstania – założył w 1133 r. św. Leopold III, margrabi Austrii. Jego wnuk, książę Leopold V, podarował zakonnikom w 1188 r. relikwie drzewa Krzyża; mają one długość 23,5 cm i są największymi fragmentami krzyża Chrystusa na północ od Alp. Do dziś odbierają one szczególną cześć w miejscowym sanktuarium.

za: www.ekai.pl