Pożegnania: o. Franciszek Małaczyński OSB

091203l.png W poniedziałek 30 listopada zmarł w wieku 89 lat zasłużony liturgista, długoletni sekretarz Komisji Episkopatu Polski do spraw Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego, benedyktyn tyniecki, ojciec Franciszek Stanisław Małaczyński OSB.


O.
Franciszek Małaczyński urodził się we Lwowie 18 sierpnia
1920 r., otrzymując chrzestne imię Stanisław. W rodzinnym mieście
zdobył  najpierw średnie wykształcenie, a następnie, w 1938
r., rozpoczął studia w seminarium duchownym i na Wydziale Teologii
Uniwersytetu Jana Kazimierza. Po wybuchu wojny i zamknięciu seminarium
przez władze sowieckie, kontynuował studia w warunkach konspiracyjnych,
przyjmując 6 czerwca 1943 r. święcenia kapłańskie. Pracę duszpasterską
rozpoczął jako wikary – najpierw w Glinianach, później w Tarnopolu.
Po zakończeniu wojny i tzw. repatriacji, począwszy od jesieni 1946
r., związał się z ośrodkiem dla ociemniałych w Laskach, prowadzonym
przez ss. Franciszkanki Służebnice Krzyża, gdzie pełnił funkcję
kapelana. W tym okresie podjął dalsze studia na Wydziale Teologii
Katolickiej Uniwersytetu Warszawskiego, zakończone licencjatem.

W
czerwcu 1950 r. wstąpił do benedyktyńskiego klasztoru w Tyńcu.
Po okresie formacji wstępnej podjął obowiązki duszpasterskie, pracując
jako katecheta i wikary w miejscowej parafii. Równocześnie rozwijał
swe zainteresowanie liturgią. W r. 1957 wszedł do redakcji „Ruchu
Biblijnego i Liturgicznego"; w trzy lata później, w 1960 r., prymas
Stefan Wyszyński powierzył mu funkcję sekretarza Komisji Liturgicznej
episkopatu Polski, którą o. Franciszek sprawować miał odtąd nieprzerwanie
przez trzydzieści pięć lat.

W
1963 r. wyjechał do Rzymu, by studiować na Anselmianum.
Studia ukończył obroną pracy doktorskiej De consuetudinibus
liturgicis Poloniae in Sacratissimo Triduo Christi crucifixi, sepulti
etsuscitati
, napisanej pod kierunkiem o. prof. Burkharda Neunheusera
OSB. W tym okresie zapoznał się też osobiście z funkcjonowaniem
i osiągnięciami ważniejszych ośrodków ruchu biblijno-liturgicznego
w Austrii, Niemczech, Francji, Belgii i Katalonii. Równocześnie pracował
już nad redakcją ksiąg liturgicznych dla potrzeb diecezji polskich.
Od r. 1958 współpracował przy przygotowywaniu zbioru Collectio
rituum continens excerpta e Rituali Romano Ecclesiis Poloniae
adaptato
(wyd.1963), zawierającego polskie teksty obrzędów sakramentów,
błogosławieństw i liturgii pogrzebowej, jako tłumacz i redaktor
uczestniczył w opracowaniu Mszału Rzymskiego dla diecezji polskich
(wyd. 1963), zbioru Officia propria dioecesium Poloniae
(1965) oraz Mszału rzymskiego łacińsko-polskiego
(1968).

W
ciągu następnych lat przez ręce o. Franciszka Małaczyńskiego przechodziły
kolejno wszystkie księgi liturgiczne wydawane w Polsce po Soborze Watykańskim
II. Z najważniejszych wspomnieć wypada Lekcjonarz mszalny
(I-VII, 1972-77), obrzędy sakramentów: chrztu dzieci (1972, 1987),
małżeństwa (1974), bierzmowania (1975), sakramentu chorych (1980),
pokuty (1981), zbiór Komunia święta i kult tajemnicy eucharystycznej
poza Mszą świętą
(1985), Obrzędy pogrzebu
(1977), a także cztery tomy Liturgii godzin
(1984-88). Wiele tekstów obrzędów o. Franciszek tłumaczył z łaciny
osobiście. Brał udział w Kongresie tłumaczy ksiąg liturgicznych
w Rzymie w 1965 r. Uczestniczył także w sympozjach sekretarzy Komisji
Liturgicznych Europy kolejno w Genewie (1973), Salzburgu (1978), Rzymie
(1982, 1984), Lizbonie (1986) i Budapeszcie (1988).

Bibliografia
prac ojca Franciszka Małaczyńskiego obejmuje poza tym kilkadziesiąt
artykułów o tematyce liturgicznej, recenzji oraz sprawozdań z przeróżnych
sympozjów i spotkań. Odzwierciedla się w nich gorąca atmosfera polemik
wokół współczesnej liturgii, zarówno pod kątem jej form, jak i
w kwestii zrozumienia dla jej najgłębszej istoty: duchowej rzeczywistości
misterium. Polemikę tę w ujęciu o. Franciszka ożywia zawsze gorąca
troska duszpasterska, wyczucie dla specyfiki polskich zwyczajów; zrozumieniu
soborowej myśli Kościoła odnośnie do reform towarzyszy miłość
tradycji. Pragnął, by Kościół liturgią naprawdę żył, odkrywał
wiernym jej bogactwa i istotę. Dla ojca Franciszka, obdarzonego talentem
duszpasterskim, w praktyce oznaczało to całe lata prawdziwie „mniszego"
życia spędzane na mozolnym przepisywaniu ksiąg, wielokrotnym, żmudnym
sprawdzaniu czy przekłady nie zawierają pomyłek lub bodaj literowych
błędów. „Biuro" sekretarza Komisji Liturgicznej, położone na
parterze domu gości opactwa tynieckiego, miało rozmiary klasztornej
celi. Ojciec Franciszek podjął tę pracę w duchu posłuszeństwa
Kościołowi, świadomy potrzeby czasu. Osobiście nie miał w sobie
nic ani z „reformatora", ani „tradycjonalisty". Kochał liturgię
we wszelkich jej żywych przejawach, których wewnętrznym wymiarem
jest autentyczna tęsknota człowieka za Bogiem i dar Ducha Świętego,
w którym Chrystus nieustannie oczyszcza i jednoczy Kościół w uwielbieniu 
niebieskiego Ojca.

Kolejny
rok liturgiczny właśnie dobiegł końca, a wraz z nim dla ojca
Franciszka upłynął czas ziemskiej pielgrzymki. Na progu adwentu stanął
naprzeciw Przychodzącego Pana już bez zasłon znaków i symboli.

Za: Benedyktyni Tynieccy.