Pożegnania: o. Maksymilian Balabanski OFMConv (1925-2011)

Ojciec Maksymilian Balabanski (chrzcielne imię Józef), syn Elżbiety i Bonio, urodził się 9 listopada 1925 roku we wsi Kalaszlia – (obecnie General Nikolaewo – Rakowski). Tu również uczęszczał i ukończył szkołę podstawową. Bardzo dobrze i w duchu chrześcijańskim wychowywany przez swoich rodziców Józef odkrywa swoje kapłańskie i zakonne powołanie w swojej rodzinnej parafii General Nikolaewo.

 
W kościele parafialnym, do którego przychodził na Mszę Świętą i służył jako ministrant decyduje się, aby zostawić dom rodzinny i oddać się w służbie dla Boga, ludziom w Zakonie Braci Mniejszych
Konwentualnych.
 
Dnia 29 listopada 1937 roku, jako 12 letni chłopiec, wraz z o. Georgi Arlaszki, Jozo Zemiarski i
Kosma Bojkin przyjeżdża do Asyżu – we Włoszech i tu w Sacro Convento rozpoczyna gimnazjum, które kończy w 1942 roku. W wigilię Uroczystości Wniebowzięcia Matki Bożej, 14 sierpnia 1942 roku rozpoczyna nowicjat w Zakonie Braci Mniejszych Konwentualnych w Asyżu, który kończy złożeniem pierwszych ślubów, 15 sierpnia 1943 roku. W tym samym czasie jest zachwycony życiem, przykładem i chrześcijańską postawą św. Maksymiliana Kolbe, przypieczętowanym jego męczeńską śmiercią w obozie koncentracyjnym Auschwitz w Oświęcimiu, podczas II wojny światowej. Wtedy też przyjmuje za- konne imię Maksymilian.
 
Po zakończeniu nowicjatu br. Maksymilian studiuje filozofię i teologię. Śluby wieczyste składa 8 grudnia 1946 roku. Świecenia kapłańskie otrzymał 16 lipca 1950 roku. Po święceniach o. Maksymilian Balabanski jest mianowany rektorem w niższym seminarium w Asyżu. Następnie pracuje w Perudżi, Gubio, Katolika. Ojciec Maksymilian zostaje również wychowawcą postulantów.
 
W 1968 roku wyjeżdża do Rzymu i tam studiuje Prawo Kanoniczne na Papieskim Wschodnim Instytucie, które kończy w stopniu magistra. W 1969 roku udaje się z wielką radością jako misjonarz do Australii. Tam z wielkim zapałem pracuje jako proboszcz troszcząc się o powierzonych mu wiernych, jak również przyjmuje funkcje rektora w niższym seminarium. Przez ostatnie 6 lat swojej pracy misyjnej na najmniejszym kontynencie, wypełnia funkcje kustosza.
 
Rok 1992 był dla o. Maksymiliana szczególnym momentem w jego kapłańskim i zakonnym życiu, ponieważ wtedy powrócił do swojej rodzinnej Bułgarii, o której często wszystkim opowiadał, że
zawsze ją nosił w swoim sercu. Tu, wraz z o. Symeonem Lukovem, przez okres 1 roku pracuje w Parafii Parcevic – Rakowski służąc swoim parafianom.
 
W 1993 roku miejscowy ordynariusz bp. Georgi Jovcev powierza o. Maksymilianowi funkcję proboszcza we wsi Zhitnica. W tej to parafii buduje dom parafialny i następnie klasztor w oddalonym ok. 50 km Rakowskim, w którym mieszkał od 2000 roku aż do dnia swojej śmierci. Ostatnie swoje lata przeżywał w chorobie, którą znosił mężnie i bez narzekania, łącząc ją z cierpieniami Chrystusa na Golgocie. Po kilku latach tej choroby, po przyjęciu świętych sakramentów, w obecności swoich współbraci, umiera 13 lutego 2011 roku w klasztorze „Św. Maksymiliana Kolbe” w Rakowskim.
 
Ojciec Maksymilian Balabanski przez całe swoje zakonne i kapłańskie życie pracował z wielką radością, odpowiedzialnością i entuzjazmem, służąc Zakonowi, Kościołowi i ludziom, których Bóg sta- wiał na jego drodze. Naśladując swojego Mistrza Chrystusa oraz wpatrując się w swojego patrona św. Maksymiliana Kolbe i z pomocą Niepokalanej Matki był pięknym przykładem brata mniejszego, zwłaszcza dla swoich współbraci oraz ludzi świeckich. Spowiednik kapłanów, braci i sióstr zakonnych. Był bardzo poważanym i lubianym, skromnym oraz dobrym człowiekiem, kapłanem i zakonnikiem.
 
Pogrzeb ŚP. ojca Maksymiliana Balabanskiego odbył się 15 lutego 2011 roku o godz. 11.00, w jego rodzinnej parafii p.w. Najświętszego Serca Jezusowego w General Nikolaewo – Rakowski. Mszy Świętej pogrzebowej i modlitwom za zmarłego na cmentarzu przewodniczył miejscowy ordynariusz bp. Georgi Jovcev wraz z koncelebrującym Nuncjuszem Apostolskim w Bułgarii Januszem Bolonkiem oraz kapłanami diecezjalnymi i zakonnymi przy udziale sióstr i braci zakonnych oraz wiernych.
 
Niech Miłosierny Bóg obdarzy go szczęściem w swoim Królestwie.
 
oprac. o. Eugeniusz Różański