Pożegnanie: Marian Kołodziej (1921-2009)

091015a.jpg 13 października br. w Gdańsku w wieku 88 lat zmarł Marian Kołodziej, plastyk, scenograf teatralny i filmowy, były więzień KL Auschwitz nr 432 i laureat nagrody krakowskiej prowincji franciszkanów. Autor "Klisz pamięci. Labiryntów" ekspozycji wystawianej w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach.

Marian Kołodziej (na zdjęciu, Gdańsk, wrzesień br. / fot. Konrad
Pitala) po wojnie ukończył wydział scenografii Akademii Sztuk Pięknych
w Krakowie. Współpracował głównie z teatrami w Gdańsku i Warszawie.
Stworzył dekoracje m.in. do "Tragedii o bogaczu i łazarzu" Anonima
Gdańskiego (1968 i 1971), "Sztukmistrza z Lublina" wg Singera (1988)
oraz do wielu inscenizacji Adama Hanuszkiewicza (m.in. "Nie-Boska
komedia" Krasińskiego 1969), Kazimierza Kutza, Stanisława Różewicza
oraz dla filmów takich jak m.in. "Westerplatte", "Krzyż Walecznych". 

Był twórcą ołtarza papieskiego w Gdańsku podczas pielgrzymek papieża
Jana Pawła II w 091015a2.jpglatach 1987 i 1999. W ostatnich latach w swojej
twórczości zaczął poruszać tematykę obozową. Stworzył cykl prac "Klisze
pamięci. Labirynty" nawiązując do przeżyć obozowych. Zbiór tych prac
znajduje się w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach, w miejscu dawnego
podobozu KL Auschwitz Harmense.

 
Prof. Kołodziej do obozu trafił wraz z pierwszym transportem
więźniów 14 czerwca 1940 r. Miał numer 432. W swoich "Kliszach"
przedstawia artystyczną wizję gehenny obozowej, a jednocześnie
podkreśla heroiczne zwycięstwo odniesione w obozie przez św. Maksymiliana Kolbego.

"Twoje dzieło pozostanie, aby odświeżać pamięć przyszłych pokoleń i
będziesz wspominany jako Homer-Picasso obozów koncentracyjnych" – w ten
sposób o ekspozycji rysunków byłego więźnia KL Auschwitz wyraził się
profesor literatury z San Remo we Włoszech, Amelio Giuseppe, który
zwiedził wystawę "Klisze pamięci. Labirynty". Kilka lat temu w podobnym
tonie o wystawie wypowiadał się ks. prof. Józef Tischner, który na
łamach "Znaku" napisał: "prawdziwy Oświęcim jest na tej wystawie".

091015a1.jpgPracę nad "Kliszami" prof. Kołodziej rozpoczął na przełomie 1992 i
1993 roku po blisko pięćdziesięcioletnim milczeniu na temat obozowych
przeżyć. Dzieło tworzył do ostatnich swoich dni.

Krakowska prowincja franciszkanów pw. św. Antoniego z Padwy i bł. Jakuba Strzemię,
wyrażając szacunek i uznanie "wobec nieugiętej wiary w godność i
wielkość człowieka oraz okazując wdzięczność za dar serca, dla
powstającego Centrum św. Maksymiliana w Oświęcimiu-Harmężach, jakim są
‚Klisze pamięci – Labirynty Mariana Kołodzieja’, mając także na uwadze
szczególny stosunek do byłego więźnia i swojego współbrata św.
Maksymiliana Kolbego przyjęła w 1998 roku Mariana Kołodzieja do kręgu
honorowych Braci i Przyjaciół swojej franciszkańskiej Rodziny" –
czytamy w uzasadnieniu.

W 2002 roku został uhonorowany, jako pierwszy, statuetką św. Franciszka z Asyżu, nagrodą franciszkanów z Krakowa.

Msza św. pogrzebowa za śp. Mariana Kołodzieja będzie sprawowana w
poniedziałek, 19 października br., o godz. 10.00 w kościele Mariackim w
Gdańsku, pod przewodnictwem abp. Tadeusza Gocłowskiego.

red.

Ekspozycję "Klisze pamięci – Labirynty Mariana Kołodzieja" można obejrzeć w internecie na stronach internetowych Centrum: www.harmeze.franciszkanie.pl

Za: www.franciszkanie.pl.