Salezjanie: Visita d’insieme – dzień drugi

Drugi dzień spotkania w Krakowie rozpoczął się od uroczystej Eucharystii, której przewodniczył ks. Generał.
Słowo Boże do zebranych wygłosił ks. F. Cereda, który powiedział m.in., ” …wzywamy Ducha Chrystusa, ażeby wzbudził wśród nas jedność serc i zbieżność myśli. Jedność w różnorodności jest dla nas darem i zadaniem”. Jak podkreślił my salezjanie jesteśmy wezwani do spieszenia z pomocą w dzisiejszej Europie tym krajom, które są zmęczone swoją wiarą oraz znużone własna kulturą i historią.

Stąd wiara może dla nich być na powrót siłą i nadzieją, a braterska miłość będzie dla nich najbardziej wiarygodnym znakiem naszej troski.

Przedpołudniowa sesja dotyczyła tożsamości charyzmatycznej w nowym kontekście europejskim. Znalazły się w niej m.in. zagadnienia dotyczące perspektyw dla inspektorii strefy Europy wschodniej w tym przemyślenia struktury duszpasterstwa młodzieżowego. Tę refleksję poprowadził ks. A. Bregolin-wikariusz generała, następnie te tematy były poddane dalszym przemyśleniom w grupach.

Sesja popołudniowa dotyczyła tematyki ewangelizacyjnej oraz animacji powołaniowej i została poprowadzona przez radcę ds. duszpasterstwa młodziezowego ks. F. Attard. W śród zagadnień znalazł się temat „odwagi wiary” jako tej, która potrafi odnaleźć drogę, dla której jesteśmy w stanie przetłumaczyć nadzieję Ewangelii w sposób możliwy do wypełnienia. Dalsza część obrad była dyskusją w grupach zgodnie z założoną metodologią pracy.

Dzień niedzielny został zakończony wspólną modlitwą nieszporów. I na koniec zostało wygłoszone słowo ks. Generała skierowane do uczestników dotyczące pobożności maryjnej. Ksiądz Generał przypomniał na wstępie kolejne salezjańskie kongresy maryjne, w tym ostatni w Częstochowie w ub. miesiącu, a następnie dokonał wykładni pobożności maryjnej. Powiedział zebranym, że Maryję powinniśmy nie tyle podziwiać, co naśladować przede wszystkim jako pokorną Służebnicę w słuchaniu słowa Bożego i realizacji jego w codziennym życiu. Naśladujmy Maryję na drogach Jej wiary. Ta pobożność powinna być nie dewocyjna lecz wpisana w realia dzisiejszych czasów. Skierowana na pomoc drugiemu człowiekowi, broniąca życia i rodziny, wpisana w obronę kultury chrześcijańskiej i zaangażowana w nową ewangelizację jako wiadomość pozytywna dla ludzi.

Za: www.salezjanie.pl.