Salwatorianie – Kraków: Nie wolno nam spocząć!

W tym dniu niebo powołało do życia to dzieło (…) Któż pojmie, jak wielka radość panuje w niebie, jak wielka jest rozkosz świętych aniołów stróżów? Miłosierdzie Boże powołało bowiem do istnienia dzieło, które wiele dusz nieśmiertelnych, a każda z nich ma większą wartość niż cała ziemia, ma doprowadzić do zbawienia /o. Jordan/.

 
129 lat temu, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, o. Franciszek Maria od Krzyża Jordan dał początek Towarzystwu Boskiego Zbawiciela. Jego duchowość i charyzmat są dzisiaj obecne na wszystkich kontynentach i urzeczywistniane przez kapłanów, braci i siostry zakonne oraz świeckich współpracowników, którzy pochodzą z całego świata. Rodzina Salwatoriańska, różnorodna pod względem narodowym i kulturowym sprawia, że idee Założyciela mają szansę dotrzeć do każdego człowieka.
 
Salwatoriańska Międzynarodowa Komisja Historyczna przygotowuje i wydaje źródła dotyczące osoby Założyciela oraz powstania i rozwoju zgromadzenia. W ciągu blisko 30 lat pracy realizowała to zadanie, wydając kolejne tomy „Documenta et Studia Salvatoriana". Pomogły one lepiej zrozumieć Założyciela i jego dzieło, a także pozwoliły opracować posoborowe Konstytucje (1983).

Z inicjatywy prowincjała Polskiej Prowincji Salwatorianów, nakładem wydawnictwa Salwator, ukazał się polski przekład przemówień ojca Jordana wygłaszanych w czasie kapituł domowych i przy innych okazjach. Ma on na celu ukazanie zarówno ducha czcigodnego Założyciela, jak i zgromadzenia. W przemówieniach tych zawarta jest wielka troska ojca Jordana o każdego salwatorianina i siostrę salwatoriankę o raz o całe jego dzieło. Mówił jak ojciec, który jest zatroskany o swoje dzieci i o całą rodzinę.

Przemówienia ojca Jordana podczas kapituł przewinień wzbudziły zainteresowanie u jego słuchaczy. Dowodem na to są zachowane notatniki poszczególnych współbraci, którzy zapisywali słowa Założyciela najpierw dla własnych potrzeb. „Spośród nich od czerwca 1896 r. na ogół zawsze dwóch lub trzech profesów z najlepszą intencją, z uwagą i wielkim szacunkiem dla tych słów stenografowało mowy, a potem zaraz zbierali się, by porównać swoje zapisy". Ojciec Jordan nie opracowywał całościowo swoich przemówień, lecz tylko notował w punktach „to, o czym miał mówić: resztę pozostawiał biegowi swoich myśli i sile wewnętrznego, osobistego przekonania. Jego słowa nie były oficjalnymi kazaniami, lecz zachętą, radą, wskazówkami i wskazaniami Ojca skierowanymi do swoich dzieci, które traktował jako przedstawicieli całej duchowej rodziny. Myślał jedynie o tym, jak przekazać im swojego ducha, mniej zwracał uwagę na zewnętrzną formę swoich mów".
 
Osoby zainteresowane nabyciem „Przemówień o. Franciszka Marii od Krzyża Jordana" mogą kontaktować się w tej sprawie pisząc na adres [email protected]

Za: www.salwatorianie.pl