Salwatorianie: Pożegnanie Kapłana

znicz3.png 17 kwietnia 2010 roku w Trzebini pożegnano śp. Księdza Władysława Wocha – salwatorianina. Ziemia trzebińska była dla ks. Władysława Wocha miejscem, gdzie 71 lat temu przyszedł na świat, gdzie zdobył podstawowe przygotowanie do życia i pracował przez ostatnie siedem lat. Ta ziemia otwarła dziś przed nim swoje ramiona by przyjąć jego doczesne szczątki, złożone obok kości pionierów salwatoriańskich w Polsce.

Ks. Władysław Woch urodził się 28 grudnia 1939 r. w
Psarach k. Trzebini. Chrzest otrzymał 4 stycznia 1940 r. w kościele
parafialnym pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Trzebini. Jego ojciec
Stanisław był murarzem w Zakładach Surowców Hutniczych w Górce koło
Trzebini, a żyjąca do dziś matka Rozalia zd. Łabuzek zajmowała się domem
i wychowaniem syna i córki Barbary. Edukację podstawową rozpoczął w
1948 r. w Psarach, a ukończył w 1955 r. w szkole podstawowej im. Adama
Mickiewicza w Krzeszowicach. Nie mógł jednak podjąć dalszego kształcenia
z powodu choroby matki. W 1956 r. został uczniem liceum
ogólnokształcącego w Sierszy, gdzie ukończył 3 klasy gimnazjalne. Po raz
drugi, tym razem z powodu poważnej choroby ojca uważał za swój
obowiązek przerwanie nauki i podjęcie pracy w celu utrzymania rodziny.

Myśl o wstąpieniu do zakonu nieustannie mu towarzyszyła. Czynnikiem
mobilizującym były znajdujące się blisko Psar klasztory: salwatorianów w
Trzebini i karmelitów bosych w Czernej. Rozwój nabożeństw fatimskich,
rozbudowa kościoła i działalność domu rekolekcyjnego w Trzebini wpłynęły
na wybór zgromadzenia salwatorianów. W 1960 r. wstąpił do nowicjatu
salwatorianów w Bagnie. 15 sierpnia 1961 r. złożył pierwsze śluby
zakonne i kontynuował naukę w zakresie szkoły średniej. W latach
1962-1968 był alumnem Wyższego Seminarium Duchownego w Bagnie. Święcenia
kapłańskie przyjął w katedrze wrocławskiej z rąk abpa Bolesława
Kominka. Prymicje celebrował w kościele parafialnym pw. Narodzenia NMP w
Płokach.

Ks. Władysław Woch po przyjęciu święceń kapłańskich pracował przez
cztery lata jako wikariusz i katecheta salwatoriańskiej parafii w
Krzywinie Gryfińskim. Następnie przez dwa lata był wikariuszem w parafii
diecezjalnej w Świerklanach na terenie diecezji katowickiej. Przez
kolejne dwa lata był katechetą w Nałęczowie w diecezji lubelskiej. W
1975 r. podjął trwającą trzy lata pracę w parafii pw. NMP Królowej
Polski w Bielsku-Białej, gdzie pełnił również funkcję zastępcy
przełożonego domu zakonnego. Zdobyte doświadczenie duszpasterskie
wykorzystał w pełnieniu funkcji rektora kościoła pw. Wniebowzięcia NMP w
Międzywodziu i równocześnie wikariusza przy parafii pw. św. Katarzyny w
Kołczewie. Przez kolejne pięć lat był katechetą i zastępcą przełożonego
w Węgorzewie. W życiu i działalności ks. Władysława pojawiły się też
inne formy działalności. Przez jeden rok był kapelanem sióstr w Siedlcu
k. Krzeszowic, gdzie duszpastersko działał przy kaplicy Sióstr
Najświętszej Duszy Chrystusa Pana. Przez dwa lata pracował jako kapelan
Sióstr Salwatorianek w Goczałkowicach-Zdroju. Najdłużej przebywał we
wspólnocie zakonnej w Mikołowie. Przez jedenaście lat pomagał w
miejscowym duszpasterstwie oraz w okolicznych parafiach. Podobnie
angażował się w czasie dwuletniego pobytu w Mikołowie-Śmiłowicach.  W
dniu 1 lipca 2003 r. powrócił w rodzinne strony i zamieszkał we
wspólnocie zakonnej w Trzebini, gdzie pomagał w sanktuarium fatimskim.

Praca duszpasterska ks. Władysława Wocha była, zwłaszcza w ostatnich
latach jego życia, naznaczona chorobą i cierpieniem, które  stale się
wzmagało. Dzięki pomocy ze strony współbraci, dobrym radom lekarzy, a
zwłaszcza samarytańskiej posłudze i ofiarnej pomocy jego rodzonej
siostry pani Barbary, był w stanie aktywnie uczestniczyć w życiu
wspólnoty zakonnej i pomagać, w miarę swoich sił w duszpasterstwie
parafialnym. Był człowiekiem optymistycznie patrzącym na ludzi i
otaczający go świat.

Uroczystości pogrzebowe odbyły się 17 kwietnia 2010 r. w Sanktuarium MB
Fatimskiej w Trzebini. Mszy Św. przewodniczył i kazanie wygłosił
wikariusz prowincjalny ks. Bogusław Loska SDS. Ciało zmarłego zostało
złożone w grobowcu zakonnym w cieniu trzebińskiego sanktuarium.

Za: www.sds.pl.