Sercanie: Prymicje bpa Adama Musiałka w Stadnikach

091010b3.jpg To historyczny dzień. Nasz współbrat biskup Adam staje pośród nas jako następca apostołów. Historyczny z uwagi na fakt, że to już trzeci sercanin, pochodzący z polskiej prowincji, wezwany został do tak zaszczytnej i ważnej posługi w Kościele – powiedział prowincjał ks. Tadeusz Michałek w czasie uroczystości prymicji bpa Adama Musiałka, które odbyły się 8 października w seminarium w Stadnikach. Poniżej relacja z tej uroczystości.


Dwa tygodnie po konsekracji na biskupa diecezji De Aar w republice
Południowej Afryki, bp Adam Musiałek odprawił swoją Mszę św. prymicyjną
w miejscu, gdzie przez sześć lat przygotowywał się do święceń
kapłańskich i przyszłej pracy. – Dziękujemy Bogu, że nasz współbrat,
który w tym domu kształtował swoje kapłańskie serce został wybrany do
grona następców apostołów. Biskup Adam jest biskupem misyjnym, w
trudnej i ubogiej diecezji, gdzie trzeba być dobrym Pasterzem. Życzymy
Ci, by Serce Jezusa i jego miłość nieustannie Cię prowadziła,
inspirowała i była Twoją mocą – mówił ks. Michałek. W uroczystości
wzięło udział dwóch innych sercanów obdarzonych godnością biskupią –
kard. Stanisław Nagy z Krakowa oraz bp Józef Wróbel z Lublina.
 
091010b5.jpg
 
W swej
homilii Ksiądz Kardynał podkreślił znaczenie powołania i misji biskupa
– następcy apostołów, zauważając, iż biskup jest dziedzicem
posłannictwa, jakie Chrystus otrzymał od Ojca. Zwracając się do swego
byłego ucznia z seminaryjnych lat, powiedział: – Masz rozdawać innym
Chrystusa. Jesteś następcą tamtej dwunastki. Jesteś Chrystusowy i
musisz codziennie o tym pamiętać i w oparciu o Niego budować program
swego posłannictwa w diecezji i w Kościele. Zachęcił także obecnych
seminarzystów, nowicjuszy i postulantów, by żyli misyjnością
Zgromadzenia i byli otwarci na pracę na różnych kontynentach. Na koniec
dodał: – Biskup Adam został biskupem z woli papieża Benedykta, ale to
jego poprzednik Jan Paweł II zaczął serię pokazywania, że Sercanie to
wielka sprawa. To Jan Paweł II – papież Polaków i papież Sercanów
okazywał nam serce, gdy był biskupem krakowskim i później, jak następca
św. Piotra. To on zaczął nas obdarzać godnością biskupią, to on napisał
list do Polskiej prowincji, to on zdecydował o zniesieniu „nie” dla
procesu beatyfikacyjnego Założyciela. Musimy o tym zawsze pamiętać.
 
091010b4.jpg

Radość z goszczenia w seminaryjnych progach trzech następców apsotołów
wyraził wicerektor seminarium ks. Robert Ptak, który przypomniał słowa
bpa Musiałka tuż po nominacji. – W parafii, w której zacząłem
zakorzeniać się i pracować, po roku poznałem ludzi i właściwie uwiłem
sobie gniazdko, jakby można było powiedzieć tak po ludzku. Jednak
Kościół wyrwał mnie z tego gniazdka i mówi, żeby coś innego robić. Żeby
iść do ziemi obiecanej i tam pracować. Jest to ziemia właściwie taka
jak ta, do której poszedł Mojżesz -mówił w wywiadzie dla Radia
Watykańskiego. W Stadnikach dodał: – Diecezja moja posiada 6 tysięcy
wiernych, a jej wielkość to połowa Polski. Faktycznie więcej tam owiec
i baranów niż ludzi. Zostałem powołany z parafii liczącej 4 tys.
wiernych. Księża przemierzają ponad sto kilometrów, by odprawić Mszę
św. dla nieraz kilkunastu ludzi. To niełatwa praca duszpasterska –
podkreślił bp Musiałek, prosząc sercanów o modlitewne wsparcie,
zwłaszcza w dziedzinie współpracy z innymi religiami na polu
społecznym.
 
091010b6.jpg
 
Ciepłe słowa pod adresem licznych sercanów przybyłych z
wielu wspólnot skierował podczas spotkania w auli seminaryjnej.
Dziękował swoim pierwszym wychowawcom w postulacie, nowicjacie i
seminarium. Wspomniał wszystkich, których spotkał w ciągu 33 lat życia
zakonnego i podziękował za dobro, jakie otrzymał od swych rocznikowych
kolegów, zarządów prowincji, odpowiedzialnych za sekretariat misji
zagranicznych oraz gospodarzy prymicji – wspólnotę seminarium. Z kolei
życzenia pod adresem bpa Adama płynęły ze strony przedstawicieli
postulatu, nowicjatu, seminarium oraz Sercańskiej Rodziny Świeckich.

Tekst: Ks. Andrzej Sawulski SCJ

Zdjęcia: ks. Zdzisław Płuska SCJ

Więcej: www.sercanie.pl.