Umocnić się w darach Ducha Świętego

091219e.png W Roku Jubileuszowym 300-lecia śmierci założyciela Zgromadzenia Ducha Świętego Sługi Bożego o. Klaudiusza Franciszka Poullart des Places członkowie polskiej prowincji wraz z przyjaciółmi i dobrodziejami pielgrzymowali w czwartek, 17 grudnia na Jasną Górę. W modlitwach prosili o wyniesienie na ołtarze swego Założyciela w rocznicę Jego święceń kapłańskich (17grudnia 1707 r.).

Zakonnicy ze Zgromadzenia Ducha Świętego to tzw. ‘Duchacze’. „Być
‘Duchaczem’ to znaczy być człowiekiem radosnym, a przede wszystkim
otwartym na Ducha Świętego. Jako ‘Duchacze’ jesteśmy zaproszeni do
tego, aby przyjmować dary Ducha Świętego, aby tymi darami żyć i dzielić
się nimi z drugim człowiekiem, a przede wszystkim dzielić się z tymi
ludźmi, którzy potrzebują owoców Ducha Świętego, zwłaszcza w krajach
misyjnych” – wyjaśnia o. Józef Zwoliński ze Zgromadzenia Ducha Świętego z Bydgoszczy.

O godz. 15.30 ‘Duchacze’ wzięli udział w konferencji oraz w
modlitwie różańcowej. O godz. 16.45 odprawili Mszę św. w Kaplicy
Cudownego Obrazu. Eucharystii przewodniczył bp Antoni Długosz, biskup
pomocniczy arch. częstochowskiej.

„Maryjo, Pani Jasnogórska, my ‘Duchacze’, misjonarze ze
Zgromadzenia Ducha Świętego przychodzimy do Ciebie w roku naszego
założyciela Klaudiusza Franciszka Poullart des Places dziękując za
łaski, którymi nas obdarowujesz, i prosząc o kolejne dające moc
wykonywania posługi misyjnej. Taki jest cel naszej obecności na Jasnej
Górze” – mówił na początku Mszy św. o. Andrzej Wichowski, przełożony prowincjalny Zgromadzenia.

„’Duchacze’ realizują wierność w kierowaniu życiem wewnętrznym i
wierność w działaniu zewnętrznym, szczególnie w misyjnej działalności –
mówił w homilii bp Antoni Długosz
– Hasłem ojców ‘Duchaczy’ jest ‘Duch Święty jest duszą naszej duszy’
oraz ‘Duch Święty jest także duszą Kościoła’. Mają świadczyć o Bogu w
świecie, żyć w zjednoczeniu apostolskim. Prowadzą z tej racji
wspólnotowe życie, tak jak wspólnota Jezusa z Apostołami. ‘Duchacze’
reprezentują różne kultury świata, szczególnie służą opuszczonym
moralnie i materialnie, bo w początkach służyli biednym studentom, tak
pochylał się nad nimi pierwszy założyciel, oraz wyzwolonym niewolnikom,
więźniom, dokerom, ludziom z marginesu, to szczególnie charakteryzuje
posługa drugiego odnowiciela Zakonu”.

„W charyzmacie duchackim nie ma podziału na życie modlitwy i
zawodową działalność. Ojciec Libermann ukazuje drogę do zjednoczenia
praktycznego, polega ona na tym, że trzeba stać się równocześnie
misjonarzem i człowiekiem kontemplacji, i człowiekiem, który w imię
Boga i dla dobra ludzi wyrzeka się samego siebie” – podkreślał
kaznodzieja.

Na zakończenie homilii bp Długosz złożył obecnym życzenia i
powiedział: „Życzę wam, abyście ciągle ten charyzmat rozwijali i
dziękowali Bogu za to, że jesteście współtwórcami wielkiego charyzmatu
głoszenia misji Ducha Świętego oraz naśladowania Maryi, która ciągle w
swej posłudze jest Służebnicą Pańską. Bądźcie także sługami Trójcy
Świętej, niech Duch Święty ciągle wam towarzyszy”.

„Jeżeli chodzi o prowincję polską jest nas 79, w tym połowa ojców i
barci jest na misjach. Jeśli chodzi o Zgromadzenie na całym świecie
jest nas ok. 3 tys.” – opowiada o. Józef Zwoliński z Bydgoszczy.

Przybli uczestniczyli również w Apleu Jasnogórskim o godz. 21.00 w
Kaplicy Cudownego Obrazu, w czasie którego rozważanie apelowe prowadził
o. Andrzej Wichowski.

więcej: www.duchacze.pl

o. Stanisław Tomoń

BPJG/ mś, mn


 
Rok założyciela Misjonarzy Ducha Świętego

Cor Unum et Anima Una (Jedno Serce i Jedna Dusza)

300. rocznica śmierci założyciela Misjonarzy Ducha Świętego – Rok Ojca Poullart des Places

Misyjna wspólnota zakonna Zgromadzenia Ducha Świetego, obecna w
ponad 60. krajach świata i licząca 3 tys. ojców i braci, rozpoczęła z
początkiem października br. Jubileuszowy Rok, poświęcony swemu
założycielowi – Słudze Bożemu ojcu Klaudiuszowi Franciszkowi Poullart
des Places. Z woli przełożonego generalnego i jego rady w Rzymie, ma to
być nie tylko rok historycznych wspomnień i czas na duchowe ożywienie
życia kapłańskiego, i zakonnego, ale także odnowienie „duchackiej
tożsamości” w życiu Kościoła i świata. Przełożeni – jednego z
pierwszych po Soborze Trydenckim – zakonu misyjnego, pragną zachęcić i
zmobilizować współbraci pracujących na wszystkich kontynentach świata,
do duchowej refleksji nad własnym charyzmatem i sięgnięcia do bogactwa
własnych źródeł zakonnych. Były one inspiracją dla powołania misyjnego
zgromadzenia misyjnego oraz do uczczenia tego, który jest wielkim synem
Kościoła Powszechnego i duchowym ojcem wszystkich Duchaczy.

Cor unum et anima una (Jedno serce i jedna dusza), to zakonna i
życiowa dewiza ojca Klaudiusza Franciszka Poullart des Places,
założyciela Zgromadzenia Ducha Świętego. Misjonarze Ducha Świętego od
początku swego istnienia w 1703 roku, za przyczyną Sługi Bożego o.
Klaudiusza Franciszka oddają się szczególnemu nabożeństwu do Ducha
Świętego i Niepokalanemu Sercu Najśw. Maryi Panny. Młody Klaudiusz w
latach szkolnych przyjaźnił się z – późniejszym świętym – Ludwikiem
Grignion de Monffort i uczęszczali do jezuickiego kolegium św. Tomasza
Becketa w Rennes. Klaudiusz Poullart des Places, jeszcze jako kleryk
zgromadził wokół siebie 12 biednych, zdolnych seminarzystów i 27 maja
1703 roku w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego, zainicjował powstanie
w Paryżu Seminarium Świętego Ducha. W dowód przyjaźni i przywiązania do
Klaudiusza oraz jako wyraz duchowej troski, św. Ludwik Maria Grignion
de Montfort ofiarował Seminarium Świętego Ducha statuę Najśw. Maryi
Panny, a „pod płaszczem okrywającym Maryję polecił umieścić fotografie
wszystkich dwunastu alumnów, którzy dali początek nowemu zgromadzeniu”.

Klaudiusz Franciszek Poullart des Places urodził się 26 lutego 1679
roku w Rennes we Francji. Ojciec był adwokatem przy Parlamencie w
Bretanii. W wieku 7 lat rozpoczął naukę w kolegium Ojców Jezuitów w
Rennes. W kaplicy kolegium jezuickiego przyjął I Komunię Świętą i
został przyjęty do Sodalicji Mariańskiej. Jako najlepszy piętnastoletni
maturzysta został wybrany do obrony tezy filozoficznej, a wychowawcy i
nauczyciele ogłosili go najzdolniejszym uczniem i wyśmienitym oratorem.
Jak już wspomniano, podczas nauki w kolegium przyjaźnił się z Ludwikiem
Grignion de Montfort. Mieszkańcy Rennes bardzo często widywali dwóch
chłopców w kościele Najśw. Zbawiciela na adoracji Najśw. Sakramentu i w
czasie nabożeństw do Matki Bożej.

Od wczesnej młodości Klaudiusz Franciszek często zastanawiał się
nad pójściem drogą powołania kapłańskiego. Niestety, jedną z przeszkód
na tej drodze stawiali sami rodzice, którzy dla jedynaka i spadkobiercy
rodzinnego majątku, pragnęli dobrego ożenku i urzędu radcy w
parlamencie bretońskim. Przyszły założyciel zakonu pilnie studiował
prawo, najpierw w Nantes, a potem w Paryżu, uzyskując stopień
licencjata i z sukcesem rozpoczynając już prawniczą karierę. W 1696
roku w Paryżu odprawił indywidualne rekolekcje, które stały się dla
niego głębokim nawróceniem i ostateczną chwilą do powzięcia życiowej
decyzji, czyli całkowitego poświęcenia się Bogu w kapłaństwie. Tym
razem już za zgodą rodziców, w latach 1701 – 1705 w Paryżu podjął
studia teologiczne w Kolegium Ludwika Wielkiego. Młody Klaudiusz,
posiadając odpowiednie środki finansowe i zachęcony przykładem jednego
ze swoich formatorów – księdza Bellier, zajął się gorliwym
organizowaniem pomocy innym, ubogim, a jednocześnie zdolnym studentom.
Najpierw przekazywał im stałą pomoc materialną na wyżywienie, na
utrzymanie i zamieszkanie. W tym celu wynajął nawet za własne środki
finansowe dom w Paryżu przy ul. Cordiers i zgromadził w nim zdolnych, a
najuboższych studentów teologii.

W Uroczystość Zesłania Ducha Świętego, 27 maja 1703 roku ów dom
studencki w Paryżu przekształcił w Seminarium Świętego Ducha. Od tej
chwili datuje się też istnienie misyjnego Zgromadzenia Ducha Świętego.
Klaudiusz Franciszek Poullart des Places otrzymał diakonat 19 marca
1707 roku, a już po ponad pół roku 17 grudnia 1707 roku przyjął
święcenia kapłańskie. Niestety tylko sześć lat cieszył się istnieniem
Seminarium Świętego Ducha i dwoma latami życia w kapłaństwie. Po
ciężkiej zimie poważnie zachorował i zmarł nagle w opinii świętości, 2
października 1709 roku w Paryżu. Na własną prośbę został pochowany na
cmentarzu Saint Etienne we wspólnej mogile paryskich biedaków. Była to
wyjątkowa lekcja pokory i umiłowania ubóstwa, jaką pozostawił swoim
duchowym synom – Misjonarzom Ducha Świętego.

Jeszcze przed święceniami kapłańskimi, młody Klaudiusz Franciszek
napisał dla swojej małej wspólnoty tzw. „Reguły Postępowania”. Do
dzisiaj – choć minęło już ponad 300 lat – zachował się rękopis noszący
tytuł – „Reguły Ogólne i Szczegółowe”. Ojcowie i bracia ze Zgromadzenia
Ducha Świętego dostrzegają w tych ręcznie spisanych regułach „wierne
zwierciadło codziennego życia świątobliwego Klaudiusza, aż do Jego
przedwczesnej śmierci”. Mimo upływu trzech wieków przesłanie o.
Klaudiusza Poullart des Places jest ciągle żywe i aktualne, a Jego
duchowi synowie, misjonarze ze Zgromadzenia Ducha Świętego nadal
wiernie głoszą Dobrą Nowinę na wszystkich kontynentach, w ponad 60.
krajach świata, których nieustannie inspiruje duch Ojca Założyciela.
Módlmy się o Jego rychłą beatyfikację i spróbujmy wykorzystać tę
trzechsetną rocznicę śmierci do umocnienia i rozpowszechnienia we
współczesnym świecie przesłania jakie nam pozostawił.

o. Dariusz W. Andrzejewski CSSp