W majowym „W drodze”: sakramenty – dar czy pobożna usługa?

Spowiedź przedślubna „na kartki”, chrzest dla świętego spokoju, kupowanie pieczątek do indeksów do bierzmowania, kosumpcyjny blichtr pierwszokomunijny, stereotyp, że ksiądz przychodzący do chorego z olejami to anioł śmierci, kapłaństwo zmitologizowane – o bolączkach związanych z życiem sakramentalnym w polskim Kościele przeczytać moemy w majowym numerze miesięcznika „W drodze”.

W miesięczniku znajdziemy teksty dotyczące każdego sakramentu. Ks. Szymon Stułkowski w rozmowie z redakcją zakłada, że trzeba szukać u letnich w wierze ludzi proszących o chrzest dla swego dziecka choćby okruchów dobrej woli, bo sakramenty to nie pilnie strzeżony skarbiec Kościoła, ale „wyciągnięte ręce Boga”. Anna Gruszecka przygląda się różnym postawom rodziców przynoszących dzieci do chrztu – i postawom kapłanów. Refleksje rodziców przygotowujących się z dziećmi do Pierwszej Komunii Świętej zebrała Ilona Migacz. W tekście jej autorstwa czytamy o duchowości, przeżywaniu pierwszej spowiedzi, ale i o przyziemnych sprawach – o stresie, zmęczeniu, „masówce” w wielkomiejskich parafiach.

Jak pogłębić spowiedź, jak dotrzeć do ludzi traktujących ją lękowo czy formalnie? O. Wojciech Prus mówi, że potrzeba do tego kapłanów kontemplujących, nie bojących się „tracenia czasu” w konfesjonale. Wtedy jest szansa, że spowiedzi przedślubne, tak często formalistyczne i niedojrzałe, będą owocniejsze. Narzeczeni mają szansę przygotować się do takiej spowiedzi podczas kursu przedmałżeńskiego. Teoretycznie szansa jest, ale czy kursy w polskich parafiach do sakramentu małżeństwa przygotowują dobrze? O tym pisze Katarzyna Kolska.

Bierzmowanie to chyba najbardziej powierzchownie traktowany sakrament. Wciśnięcie go w ramy szkolnego obowiązku w wielu wypadkach nie służy dobremu przygotowaniu do niego.

Kapłani starają się, by sakrament namaszczenia chorych nie był traktowany jak zwiastun śmierci. Niestety, spotykają się ciągle z tym zabobonnym podejściem. Skutki bywają smutne: rodzina wzywa księdza dopiero po śmierci chorego – o czym pisze Stanisław Zasada. Jarosław Makowski z kolei przedstawia zestaw mitów na temat kapłaństwa.

Kapłan – heros, wybrany, poświęcający się, stojący „ponad ludem”. Z takiego traktowania kapłaństwa bierze się z jednej strony postawa, że się kapłanowi wszystko należy, z drugiej – nadludzkie wymagania wobec księży. Uzupełnieniem tego tekstu może być druga część opowiadania „Kapliczka” Jana Grzegorczyka, gdzie ksiądz gorszy innych i upada, ale tak naprawdę jego relacja z Bogiem pozostaje tajemnicą. Tak jak w przypadku Jacka Kaczmarskiego, który najprawdopodobniej przyjął chrzest przed śmiercią (tekst Jacka Kowalskiego).

Jak zwykle, w miesięczniku o. Jacek Salij odpowiada na pytania o sprawy nurtujące wielu wierzących: tym razem mówi o wszechmocy Boga i jej naturze. Antyklerykałów klasyfikuje ironicznie o. Dariusz Kowalczyk. Inny felietonista, Jarosław Makowski przywołuje sprawę medialnej burzy, jaką wywołała wypowiedź Benedykta XVI na temat walki z AIDS w Afryce. Grzegorz Górny podróżuje po krajach arabskich, gdzie nawet w centrach handlowych są miejsca modlitwy dla muzułmanów, podczas gdy w Europie tyle jest miejsc pozbawionych sacrum. Do uświęcania czasu zachęca o. Jan Góra zapraszając na kolejne spotkanie nad Lednicą.

W numerze przeczytamy recenzję filmu „Człowiek na linie” Jamesa Marscha oraz pisma „Pastores”. Komentarze do majowych niedzielnych czytań napisali dominikanie: Wojciech Czwichocki, Tomasz Golonka, Tomasz Grabowski, Tomasz Zamorski i Stanisław Nowak.

Jolanta Brózda-Wiśniewska

Za: www.dominikanie.pl.