Wspomnienie pośmiertne śp. Ks. Benedykta Narlocha MSF

090612l.jpg Ks. Benedykt Narloch MSF, syn Benedykta i Marianny, urodził się w Osieku 17 kwietnia 1944 r. W 13 dni później przyjął sakrament chrztu św., a w wieku lat 13 sakrament bierzmowania. Miał czterech braci. Bóg obdarzył go talentem muzycznym. W listopadzie 1961 r. zdał egzamin organistowski przed komisją Kurii Biskupiej w Pelplinie, a w maju 1962 r. rozpoczął pracę jako organista w parafii Tychnowy. Odbył dwuletnią służbę wojskową, a po jej zakończeniu ponownie pracował jako organista w parafii Huta Kalna. W 1972 r. rozpoczął naukę w Liceum Ogólnokształcącym dla pracujących, które ukończył po czterech latach egzaminem maturalnym.


W międzyczasie zmienił miejsce zamieszkania i pracy na Borowy Młyn.
Do Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny wstąpił w wieku 32 lat, w
sierpniu 1976 r. W podaniu napisał: celem mojej pracy jest Chwała Boża
i zbawienie dusz nieśmiertelnych.

Po rocznym nowicjacie, który ukończył składając I. profesję zakonną w dniu 08.09.1977 r. przeniesiony został z Bąblina do Kazimierza Biskupiego, gdzie rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne. Po 4 latach formacji, 08.09.1980 r., złożył w Kazimierzu Biskupim wieczystą profesję zakonną, stając się poprzez śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa na wieki oddanym Bogu w Zgromadzeniu Misjonarzy Świętej Rodziny.

W dalszym toku studiów i formacji, przygotowujących do kapłaństwa, w dniu 12 czerwca 1982 r. przyjął święcenia diakonatu, a w rok później 11 czerwca – święcenia kapłańskie.

Przełożeni zakonni skierowali nowo wyświęconego kapłana do pracy w parafii p.w. św. Jana Chrzciciela w Szczytnej. Tam przepracował jako wikariusz dwa lata, a następnie trafił na rok do Złotowa, gdzie również pracował duszpastersko. Ze Złotowa skierowany został do Górki Klasztornej jako misjonarz pracujący w Ekipie Rekolekcyjno-Misyjnej, lecz funkcję tę pełnił zaledwie kilka miesięcy, bo z dniem 10.01.1987 roku mianowany został Rektorem domu zakonnego i proboszczem parafii przy Sanktuarium Maryjnym w Górce Klasztornej. Tam też został mianowany Wicedziekanem dekanatu Łobżenickiego, a także pełnił funkcję moderatora postulatu i junioratu braci zakonnych.

W marcu 1989 r. w czasie Kapituły Prowincjalnej Misjonarzy Świętej Rodziny wybrany został na II. Asystenta Przełożonego Prowincjalnego. Funkcję tę pełnił przez 3 lata.

Ze względów zdrowotnych, po przebytym zawale serca, złożył rezygnację z funkcji proboszcza i rektora w Górce Klasztornej i z dniem 01.07.1990 r. przeniesiony został do Poznania.

01.08.1991 r. powrócił do parafii p.w. św. Jana Chrzciciela w Szczytnej, gdzie wcześnie, w 1983 r. rozpoczynał swoją kapłańską drogę w roli wikariusza. Jako proboszcz przepracował w Szczytnej 17 lat, wpisując się w historię i w serca tamtejszych parafian jako dobry pasterz i dobry gospodarz parafii, jako człowiek o wielkim sercu, dobroduszny i życzliwy, jako człowiek, który nigdy nie odmówił pomocy prawdziwie potrzebującym.

15.11.2007 r. napisał prośbę do Prowincjała o zwolnienie z urzędu proboszcza, motywując ją stanem zdrowia i, jak to sam określił, „zmęczeniem materiału”. W swym liście prosił Prowincjała, by mógł powrócić w swoje rodzinne strony, czyli do klasztoru w Wielkim Klinczu. Prowincjał przyjął jego rezygnację, ale dopiero z dniem 01.08.2008r.

08.06.2008 r. w parafii p.w. Św. Jana Chrzciciela w Szczytnej odbyło się uroczyste pożegnanie Ks. Benedykta Narlocha MSF. W czasie Mszy św. Ordynariusz Diecezji Świdnickiej J.E. Ks. Bp Ignacy Dec uhonorował Ks. Benedykta najwyższym odznaczeniem Diecezji Świdnickiej – Orderem św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Ks. Benedykt został również ogłoszony Honorowym Obywatelem Miasta Szczytna.

Tak więc, ze względu na stan zdrowia, w 25 roku kapłaństwa, Ks. Benedykt odszedł ze Szczytnej i trafił do domu zakonnego w Wielkim Klinczu. Życzliwość parafian poszła w ślad za nim, bo parafianie swojemu zacnemu proboszczowi pomogli przyspieszyć termin operacji stawu biodrowego. Ta operacja udała się. Lecz Ks. Benedykt cierpiał także z powodu tętniaka mózgu. To była główna przyczyna śmierci.

Jego bezpośrednia droga do domu Ojca rozpoczęła się w poniedziałek 01.06.2009 r., kiedy to poczuł się źle i trafił do szpitala. Tam następnego dnia doszło do krwotoku, a później do wylewu. Ks. Benedykt od wtorku aż do 06.06.2009 r., tj. do dnia śmierci, nie odzyskał już przytomności.

Ks. Benedykt odszedł do nieba na zasłużoną „emeryturę” w 65 roku życia, w 26 roku kapłaństwa, w roku 100 rocznicy śmierci Założyciela Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny, Ks. Jana Berthiera.

Odszedł jako człowiek pojednany z Bogiem i ludźmi, jako kapłan ofiarny i oddany Bogu i Kościołowi, kapłan zasłużony szczególnie dla parafii św. Jana Chrzciciela w Szczytnej, ale też i dla całej Polskiej Prowincji Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny.

09.06.2009 r. Misjonarze Świętej Rodziny odprowadzili w ostatnią już ziemską drogę śp. Ks. Benedykta, którego znaliśmy z jego dobroci serca i życzliwości, pracowitości i gościnności, ofiarności i poczucia humoru.

Spoczął na cmentarz w Wielkim Klinczu, zgodnie z jego ostatnią wolą, otoczony naszą modlitwą do dobrego Boga, by wybaczył mu wszelkie błędy, które popełnił w ludzkiej słabości. Jego droga do domu Ojca rozpoczęła się w dzień maryjny, w święto NMP Matki Kościoła i zakończyła się również w dzień Maryjny, tj. w I. sobotę miesiąca czerwca. Niech więc Matka Najświętsza uprosi mu radość życia wiecznego i wprowadzi go do królestwa swego Syna, Jezusa Chrystusa.

Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci…

Opracował Ks. Bogdan Mikutra MSF, Sekretarz Prowincjalny, Poznań 2009-06-06.