Zakonnica poszła do szpitala i słuch o niej zaginął

Trwają poszukiwania Hu Xiaojuan, zakonnicy ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny z diecezji Jilin w północno-wschodnich Chinach. 28 grudnia ub.r. siostra udała się z wizytą do lekarza i od tej pory słuch o niej zaginął. Kilkudniowe poszukiwania prowadzone przez współsiostry nie przyniosły jak na razie rezultatu.

44-letnia Hu Xiaojuan 28 grudnia udała się do kliniki położonej w mieście Tonghua, w dystrykcie Dongchang, gdzie się leczyła. Początkowo siostry ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny oraz rodzina zaginionej prowadziły poszukiwania na własną rękę. W sumie brało w nich udział 18 osób. Siostra przełożona Wang Lijun powiedziała w rozmowie z katolicką agencją prasową UCANews, że siostry poszukiwały zaginionej w górach i wsiach leżących w pobliżu maista Tonghua. Zgłosiły jej zaginięcie na policji. Siostry rozesłały także do mediów zdjęcie zaginionej z prośbą o kontakt w razie jakichkolwiek informacji. Jak na razie klasztor nie otrzymał żadnej wiadomości także od ewentualnych porywaczy.

Źródła kościelne twierdzą, że ostatnio widziano siostrę w rejonie znanym z wysokiego wskaźnika przestępczości. Obawy o życie zakonnicy potęguje fakt, że w ciągu ostatnich dni temperatura w rejonie Jilin wahała się od 0 do -20 st. C.
W podobnych okolicznościach zaginął w listopadzie 2003 roku 74-letni o. Giacomo Su Zhimi z diecezji Baoding, który leczył się w szpitalu na serce i oczy.

W diecezji Jilin mieszka około 70 tys. katolików. Klasztor Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny jest jedynym w diecezji. Łącznie przebywają w nim 83 siostry, 3 nowicjuszki i jedna postulantka przygotowująca się do nowicjatu.

MBZ, Nasz Dziennik, Piątek, 16 stycznia 2009, Nr 13 (3334)