Bracia Mniejsi – Spotkanie braci juniorystów w Pakości

Pakość k. ToruniaW dniach od 25 do 28.04. 2015 r. klasztorze w Pakości koło Torunia (Prowincja św. Franciszka) odbyło się doroczne spotkanie braci juniorystów Konferencji Północnosłowiańskiej Zakonu Braci Mniejszych.

Mimo, że jako bracia pracujemy w podobnych warunkach i pochodzimy z podobnych środowisk, to jednak potrafimy się pięknie różnić. Szczególnie widać to przy okazji takich spotkań. Oprócz braci z Polski przyjechało także kilku braci ze Słowacji. Razem spędzaliśmy te kilka dni, aby lepiej się poznać, wymienić doświadczeniami i dać sobie nawzajem świadectwo o wierze w Boga. Bardzo szybko zintegrowaliśmy się i bariera językowa nie stanowiła żadnej przeszkody w swobodnym porozumiewaniu się.

Pierwszego dnia całą grupą pojechaliśmy do pobliskiego Torunia. Zatrzymaliśmy się w zabytkowym klasztorze franciszkańskim, gdzie zwiedzaliśmy szkolę filologii hebrajskiej prowadzoną przez naszych braci. Następnie poszliśmy zobaczyć stare miasto, pospacerować wśród gwarnych uliczek i zaopatrzyć się w tradycyjne pierniki toruński. Dzień zakończyliśmy w Pakości adoracją Najświętszego Sakramentu i spektaklem ognia prezentowanym z okazji Dnia Matki przez młodzież spotykającą się przy parafii.

Kolejny dzień to wspólne spotkania przede wszystkim w atmosferze skupienia i wyciszenia. Konferencję o doświadczaniu Bożej obecności i błogosławieństwa w naszym życiu wygłosił ojciec Jozue Misiak OFM z Prowincji św. Franciszka. Po południu odprawiliśmy drogę krzyżową na pakoskiej kalwarii, która zbudowana jest na wzór kalwarii z Zebrzydowic. Dzień zakończyliśmy rekreacją, na której nie zabrakło prawdziwie braterskiej atmosfery radości i pokoju. Już wieczorem opuścili nas bracia ze Słowacji, których czekała bardzo długa droga do domu.

Ostatniego dnia po wspólnym śniadaniu wyruszyliśmy w drogę powrotną do Wrocławia. „Po drodze” zwiedziliśmy jeszcze Biskupin, miejsce gdzie odkryto pozostałości starożytnej kultury słowiańskiej, oraz Gniezno. Mieliśmy okazję pomodlić się u grobu świętego Wojciecha i pospacerować po starym mieście.

Był to dla nas bardzo dobry czas dzielenia się z naszymi braćmi naszą wiarą i entuzjazmem powołania. Mamy nadzieję spotkać się znów w przyszłym roku… Może na Słowacji?

br. Artur

Za: www.franciszkanie.com.