Jasna Góra: Modlitwa za ofiary zamachów we Francji

Jasna GóraNa Jasnej Górze trwa modlitwa w intencji ofiar zamachów w Paryżu.  Podczas każdej Mszy św. zanoszone są modlitwy za zabitych i rannych, za ich rodziny, a także intencje o pokój na świecie.

„Na Jasnej Górze modlimy się za naszych braci, którzy zginęli w zamachach w Paryżu, ale również za tych, którzy cierpią po stracie swoich bliskich; za cały naród, który na pewno jest wstrząśnięty wraz z nami tymi bardzo tragicznymi wydarzeniami – mówi o. Robert Jasiulewicz, rzecznik prasowy Jasnej Góry – Tutaj chcemy się modlić, tutaj chcemy ich wspierać, tutaj chcemy opowiadać Bożej Matce o ich bólu, cierpieniu, troskach, o tym wszystkim, co ich niepokoi, co nieraz może i przeraża”.

„W każdej Mszy św. ojcowie odprawiający modlą się w intencji narodu francuskiego, za tych, co zginęli, za tych, którzy płaczą po stracie najbliższych. Prosimy o pokój na świecie, o szacunek dla każdego człowieka – podkreśla o. Jasiulewicz – Dzisiaj w czasie różańca, w szczególny sposób, jedna tajemnica będzie odmawiana w jęz. francuskim jako wyraz solidarności z narodem, który tak często przecież pielgrzymuje i tutaj na Jasną Górę. A my również przed obliczem Bożej Matki wspieramy wszystkich, którym w tych dniach jest szczególnie trudno, ciężko, którzy trwają w niepewności – o pokój serca, poczucie bezpieczeństwa i o systemowe rozwiązania, które mogłyby przejść z pomocą cierpiącemu człowiekowi”.

*

W czasie Mszy św. porannej Mszy św. dla uczestników 26. Forum Szkół Katolickich do ataków terrorystycznych w Paryżu, które miały miejsce wczoraj wieczorem i w nocy, odniósł się abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Msza św. została odprawiona w sobotę, 14 listopada o godz. 7.30 w Kaplicy Matki Bożej.

„Dzisiaj w sposób szczególny, kiedy gromadzimy się jako Forum Szkół Katolickich i osób odpowiedzialnych za kształcenie i wychowanie tego, i przyszłego pokolenia, z całą ostrością powracają słowa, które były przedmiotem modlitwy papieża św. Jana Pawła II – radość i nadzieja, ale również lęk i trwoga – mówił na rozpoczęcie Mszy św. abp Wacław Depo – Te cztery pojęcia składają się dzisiaj również na naszą modlitwę, bo przychodzimy tutaj nie tylko dźwigając nasze ciężary, ale chociażby ból wczorajszego wieczoru i dzisiejszej nocy, to bestialskie i bolesne starcie w Paryżu, ludzi, którzy ginęli dlatego, że byli otwarci na przyjęcie wszystkich. A dzisiaj już stawiamy sobie pytanie o sens przyjmowania kogokolwiek”.

„Od 26 lat, kiedy podejmujecie jako wspólnota szkół katolickich tą pielgrzymkę, potwierdzacie potrzebę modlitwy i refleksji, by słowo Boga na podobieństwo wiary Maryi mogło docierać do naszych myśli, decyzji i czynów, i tych, którzy są poddani naszej trosce i odpowiedzialności. To wsłuchiwanie w słowo Boga pozwala nam w pełnej wolności uchwycić się ręki Boga, który trzyma nas i przeprowadza przez życiowe doświadczenia” – podkreślał w homilii abp Wacław Depo.

„Kiedy wczoraj kończył się dzień, i noc wchodziła w swoją głębię, dotarły do nas bolesne wieści z Paryża, gdzie ataki terrorystów pochłonęły ponad 100 ofiar ludzkich i zakładników. Powraca więc bolesne stwierdzenie o granice nienawiści, powraca również owe dzisiejsze słowo niesprawiedliwego sędziego: Boga się nie boję, i z ludźmi się nie liczę. Trzeba to przypomnieć za św. Janem Pawłem II, a później Benedyktem XVI i obecnym Ojcem Świętym Franciszkiem, że każda przemoc i gwałt zadawany w imię walki o Boga jest bluźnierstwem, i Bóg wcześniej czy później upomni się” – mówił z mocą metropolita częstochowski.

*

Do wydarzeń w Paryżu nawiązał także ks. inf. Ireneusz Skubiś, reaktor honorowy Tygodnika Katolickiego ‚Niedziela’, podczas Mszy św. sprawowanej dla uczestników 8. Pielgrzymki Osób Jąkających się i z wadą mowy. Msza św. została odprawiona w sobotę, 14 listopada o godz. 11.00 w Kaplicy Matki Bożej.

„Francjo, coś zrobiła ze swoim Chrztem? – tak pytał Jan Paweł II Francuzów podczas jednej z pielgrzymek – mówił w homilii ks. inf. Ireneusz Skubiś – Można oczywiście szukać odpowiedzi na współczesny terroryzm w różnych układach, także politycznych, ale jednocześnie trzeba zapytać o tożsamość Francuzów, o tożsamość Europy, bo ostatecznie gdybyśmy chcieli poszukiwać przyczyn tej tragedii, dramatów, to trzeba o to zapytać Europy: Europo, coś zrobiła ze swoim Chrztem, coś zrobiła z Chrystusem, coś zrobiła ze swoim Kościołem, coś Europo zrobiła ze swoimi kościołami, które zamieniasz na meczety, co zrobiliście wielcy politycy, którzy dzisiaj z drżeniem przekazujecie straszne wiadomości i wysyłacie kondolencje, co zrobiliście z tymi tysiącami chrześcijan zabijanych codziennie. Co 4 minuty zabijany jest chrześcijanin, i ci wielcy politycy, bezbożnicy często, bożkowie dzisiejsi, nie reagują na to. Europa w sposób bardzo znikomy zareagowała na to, co się dzieje na świecie z chrześcijanami, co się dzieje z Bliskim Wschodem, przecież chrześcijaństwo narodziło się na Bliskim Wschodzie, pod Damaszkiem – przypomniał ks. inf. Ireneusz Skubiś – To św. Paweł z Tarsu, on budował ten Kościół pierwotny. Dzisiaj trzeba zapytać współczesny świat, gdzie jest ponad miliard chrześcijan, coście zrobili z tym urywkiem Ewangelii, który żeśmy tu czytali: ‘słowo było u Boga, i swoi go nie przyjęli’. To jest ta tragedia dzisiejszego świata, to jest tragedia ludzkości, odrzucenie Chrystusa, odrzucenie Ewangelii, odrzucenie Bożego porządku, wprowadzenie genderyzmu, zniszczenie prawa naturalnego, to są przecież sprawy, gdzie człowiek Bogu, Stwórcy mówi ‘nie’”.

„Dzisiaj, gdy patrzymy z ogromnym przerażeniem na to, co się dzieje we Francji, jednocześnie musimy sięgać do korzeni tego zła, tego nieuporządkowania, bo trzeba mówić o miłości, ale miłość to nic innego, jak uporządkowanie dobra” – dodał kapłan.

o. Stanisław Tomoń
BPJG/ es, dr

Za: Biuro Prasowe Jasnej Góry.