Kiedyś tańczyła w nocnych klubach, dzisiaj jest zakonnicą i tańczy dla Boga

Po jednej mszy jej życie całkowicie się zmieniło. Wtedy usłyszała od księdza to, na co czekała od kilku lat.

Siostra Anna Nobili z Włoch była jednym z gości tegorocznego Campo Bosco, festiwalu słowa, muzyki, modlitwy i różnych form sztuki.

Od 10 lat prowadzi szkołę tańca „Holy Dance”. Wszystko zaczęło się od zaledwie dwóch uczennic, teraz jest ich o wiele więcej. Podkreśla, że nie spodziewała się, że młodych interesuje połączenie tańca z wiarą. Na początku i na końcu każdych zajęć uczestnicy modlą się, a raz w miesiącu tańczą podczas adoracji. We Włoszech powstało już kilka takich szkół.

Na poniższym filmiku możecie zobaczyć, jak wyglądają te występy:

Sama zapisała się do szkoły tanecznej w wieku 10 lat i szybko zrozumiała, że tańczy dla Jezusa. Kiedy była nastolatką bardzo szukała akceptacji, tak zaczęła się malować, pracować w pubach i chodzić do nocnych klubów. 

– Później byłam w związku z chłopakiem. W nocy mnie wykorzystywał, w dzień byłam nikim dla nikogo. Kiedy zrozumiałam, że on mnie nie kocha, zostawiłam go i byłam bardzo zbuntowana – mówi siostra („Gość Niedzielny”).

Kiedy jej mama zobaczyła, co się dzieje, zaczęła do niej przychodzić codziennie z Pismem Świętym i zapraszać na Mszę, a ona jej odpowiadała: „idź sama, to jest dla starych”.

W końcu wybrała się na mszę, na której ksiądz powiedział: „Jezus cię kocha, ciebie, która jesteś tu po raz pierwszy”. Po tym wydarzeniu zaczęła wracać do Boga. Teraz nazywa siebie „baletnicą Boga”.

Za: www.deon.pl.