Czekając na beatyfikację o. Mariana Żelazka

27 stycznia, w niedzielę poprzedzającą 101. rocznicę urodzin o. Mariana Żelazka, w podpoznańskiej Dąbrówce, do której obecnie należy Palędzie, gdzie urodził się o. Żelazek, odbyła się Msza św. w intencji jego rychłej beatyfikacji.

Liturgii w parafialnej kaplicy św. Urszuli Ledóchowskiej gościnnie koncelebrowali współbracia misjonarza – o. Henryk Kałuża SVD z Nysy oraz o. Franciszek Bąk SVD, mistrz nowicjatu w Chludowie. Czytania mszalne przeczytali tegoroczni nowicjusze Andrzej Kowalenko i Krzysztof Wojciechowski.

O. Henryk Kałuża SVD, wicepostulator procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego o. Mariana Żelazka jest odpowiedzialny za przygotowanie polskiej części procedury procesowej. Do jego zadań należy m.in. zebranie dokumentów i relacji osób, których świadectwa mogą być przydatne w procesie beatyfikacyjnym o. Żelazka.

Już podczas sobotniej wieczornej Mszy św. w Chludowie w kazaniu przypomniał o rozpoczęciu procesu beatyfikacyjnego o. Mariana na szczeblu diecezjalnym i rozdawał wiernym ulotki o tym Słudze Bożym, tak dobrze znanym w Chludowie.

Także podczas kazania w kaplicy w Dąbrówce zachęcał wiernych do współpracy w dziele zbierania dokumentów dotyczących tego misjonarza. Zaapelował o pomoc wszystkich, którzy dysponują jakimikolwiek materiałami czy wspomnieniami dotyczącymi o. Żelazka. Po Mszy św. nowicjusze rozdawali wiernym ulotki, zawierające informacje o życiu i działalności ojca trędowatych w Indiach.

Stało się już tradycją, że w okolicach rocznicy urodzin o. Mariana, które przypadają 30 stycznia, wielu mieszkańców Palędzia, pielęgnujących pamięć o tym niezwykłym misjonarzu i jego działalności, modli się w jego intencji. W 2008 roku powstało tu Towarzystwo Przyjaciół o. Mariana Żelazka, które ma na swoim koncie nie tylko mnóstwo zrealizowanych inicjatyw i przedsięwzięć, ale także zebrało całkiem pokaźne archiwum pamiątek po o. Żelazku i z nim związanych.

Spiritus movens przedsięwzięcia już od wielu lat jest Maria Popowska wraz z mężem Julianem, których dom stał się nieformalnym centrum pamięci o o. Żelazku. Jest to dom szeroko otwarty dla wszystkich zafascynowanych osobą i dziełem Sługi Bożego. Także i w tym roku werbiści uczestniczący we Mszy św. w Dąbrówce zaznali gościnności w tym domu, a o. Henryk Kałuża wpisał się do pamiątkowej księgi. Nie po raz pierwszy padło tam wezwanie, aby przerzucić pomost modlitewny i stworzyć wspólnotę wiernych Chludowa, Palędzia i Skórzewa, gdzie żyje mnóstwo osób pamiętających o. Mariana, modlących się za jego wstawiennictwem i oczekujących na jego beatyfikację.

Za: www.werbisci.pl