Dębowiec: Chorzy i starsi u Matki Bożej Saletyńskiej

Pierwszy dzień wrześniowego odpustu ku czci Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu od wielu lat jest szczególnie poświęcony osobom starszym, chorym i cierpiącym oraz tym, którzy im w różny sposób towarzyszą.

O godz. 10.30 w bazylice zostało odprawione nabożeństwo różańcowe w intencji osób chorych i starszych. Uroczystej Eucharystii koncelebrowanej o godz. 11.00 przewodniczył ks. Zygmunt Kudyba, dziekan dekanatu Nowy Żmigród. Witając celebransa, ks. Roman Grądalski MS, kustosz bazyliki powiedział: „Chcieliśmy nawiązać do tego pierwszego odpustu, sprzed stu lat, gdy w 1912 roku urzędujący dziekan z Nowego Żmigrodu poświęcił kaplicę i obraz Matki Bożej Saletyńskiej. Wtedy na tym odpuście było tylko czterech kapłanów i garstka wiernych. Przez te sto lat trudno zliczyć kapłanów stających przy ołtarzu, a jeszcze trudniej zliczyć wiernych, którzy gromadzą się wokół Maryi, zapłakanej Matki”. Kustosz bazyliki podziękował także chorym i starszym za ich obecność, ofiarowanie swoich cierpień w intencjach całego Kościoła oraz modlitwę w intencji kapłanów.

W homilii ksiądz dziekan przypomniał postać św. Wawrzyńca, diakona i męczennika z III w., administratora majątku Kościoła w Rzymie. Według tradycji, gdy urzędnicy cesarscy zażądali od niego wydania skarbów kościelnych, ten przyprowadził całą biedotę, którą wspierała gmina chrześcijańska. Miał przy tym wypowiedzieć słowa: „Oto są skarby Kościoła!”

Kaznodzieja przypomniał także, w jaki sposób chrześcijanin może nadać sens swojemu cierpieniu. – Największe dobro, największy zysk Pana Jezusa nie był w tym, że czynił cuda, że mówił przypowieści, że publicznie nauczał przez trzy lata. Najważniejszym momentem było Jego ukrzyżowanie, gdy nie mógł poruszyć ani ręką, ani nogą, ani wiele mówić. To była największa ofiara. Jeśli taką ofiarę Bóg przeznaczył dla swojego Syna, nie dziwmy się, że my czasem podlegamy cierpieniu. Jeśli swojemu Synowi dał tyle cierpienia i taką moc, że On wszystko wytrzymał i ofiarował za nas, to i my musimy się wpatrywać w krzyż Jezusa – mówił.

Eucharystia zgromadziła ok. 2500 wiernych oraz 25 kapłanów. Uczestnicy przybyli w kilkunastu grupach zorganizowanych oraz indywidualnie.

O godz. 18.00 Mszę św. w intencji pracowników służby zdrowia odprawił ks. Damian Kramarz MS, sekretarz prowincjalny. W homilii, nawiązując do odczytanego wcześniej fragmentu Ewangelii, powiedział: „Św. Łukasz w swojej Ewangelii podaje nam receptę na to, w jaki sposób być dobrym lekarzem i dobrą pielęgniarką, dobrym człowiekiem, który opiekuje się chorym i starszym. Jaka to recepta? To miłość i miłosierdzie”.

Celebrans przypomniał także, że Maryja, która objawiła się na La Salette miała na piersi krzyż z konającym Synem. – Maryja ma przy sobie cierpiącego Chrystusa. Wy również macie blisko siebie ludzi cierpiących, potrzebujących waszej miłości i miłosierdzia, waszej troski. Maryja na La Salette przychodzi do dzieci, które potrzebują opieki. Wy także w swojej codziennej pracy pochylacie się nad ludźmi, którzy wiele potrzebują, ale często nic nie potrafią dać w zamian. Maryja dzisiaj chce wszystkich nas nauczyć wielkiej miłości i miłosierdzia – podkreślił sekretarz prowincjalny.

Pierwszy dzień uroczystości odpustowych w Dębowcu zakończył się o godz. 21.00 apelem maryjnym w bazylice.

(gz)

Za: www.saletyni.pl