Dominikanie: O ateizmie w „Teofilu”

Ateizm to ważny partner dla chrześcijańskiego teologa – uważa czeski ksiądz Tomáš Halík w wywiadzie na łamach „Teofila”, pisma redagowanego przez studentów Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Dominikanów w Krakowie.

Najnowszy numer poświęcony jest właśnie ateizmowi. Jego tytuł: „Dziedziniec pogan” nawiązuje do wydzielonej w Świątyni Jerozolimskiej przestrzeni, gdzie mogli przebywać także nie-Żydzi, czyli dla wyznawców Jahwe ówcześni niewierzący.

Przestrzeń ta – jak przypominają dominikańscy studenci – była „miejscem ciekawości i pytań, gorącego pragnienia spotkania z odległym Bogiem i żywiołowych dyskusji prowadzonych we wszystkich językach antycznego świata”.

„Przyglądamy się rozmaitym odcieniom niewiary, od współczującego agnostycyzmu do agresywnego ateizmu. Badamy szersze zjawisko sekularyzacji i odpowiedź, jaką może dać na nie chrześcijaństwo. Słuchamy, w jaki sposób niewierzący opisują swoje własne doświadczenie i pytamy wierzących chrześcijan o ich relację do ludzi, których spotykają poza granicami Kościoła” – piszą we wstępie redaktorzy „Teofila”.

Numer otwiera rozmowa z ks. prof. Tomášem Halíkiem, którego redaktor naczelny „Teofila”, br. Michał Osek pyta, czy studentom teologii przystoi zajmować się problematyką ateizmu, w jaki sposób katolicy w Czechach dają świadectwo swojej wiary oraz jak rozmawiać z niewierzącymi.

Żyjący w jednym z najbardziej ateistycznych społeczeństw Europy czeski duchowny twierdzi, że „ateizm jest bardzo ważnym partnerem w dialogu dla chrześcijańskich teologów, dlatego że niektóre rodzaje ateizmu (…) mogą stanowić ogromną pomoc dla nas”.

„Mogą na przykład oczyścić nasz obraz Boga. Czasami bowiem nasze pojęcie Boga jest projekcją naszych pragnień, lęków” – dodaje ks. Halík, podkreślając stanowczo, iż „powinniśmy oczyszczać nasz obraz Boga z nazbyt antropomorficznych wyobrażeń”, a „ateistyczna krytyka może nam w tym pomóc”.

Zdaniem czeskiego kapłana i wybitnego teologa, „przeciwieństwem wiary nie jest ateizm, ale idolatria”. Przypominając znaną prawdę, że „kiedy osoba religijna doświadcza kryzysu wiary, ma szansę pogłębić swoją relację z Bogiem”, rozmówca ostrzega zarazem, że „istnieje także silna pokusa, aby w takich momentach postawić jakąś skończoną wartość na tronie nieskończonego Boga”.

„Każdy sztuczny bóg, będący religijną podobizną Boga, oraz każdy idol zaczynają od absolutyzacji relatywnych wartości. To może być naród, przywódca polityczny (Führer) albo partia polityczna, kariera, seks lub pieniądze – wiele rzeczy obecnych w naszym życiu pretenduje do Bożego tronu” – zwraca ks. Halík.

Do prowadzenia dialogu z ludźmi niewierzącymi zachęca też o. Maciej Zięba. W artykule „Nie boję się ateistów” argumentuje, że jest to tym bardziej ważne, gdy „wielu ateistów traktuje (…) wiarę jak pewną obrożę założoną na rozum” i „sądzą, że wyklucza ona wolność, że nie ma w niej miejsca na poszukiwania, na jakąkolwiek dozę niepewności, wątpliwości, czy twórczego niepokoju”.

„Ukazanie intelektualnego otwarcia i życie wiarą wydaje mi się dziś najważniejszym elementem dialogu. To tworzy przestrzeń spotkania, w którą może wkroczyć – niezależna już od nas – Boża łaska” – pisze były przełożony Polskiej Prowincji Dominikanów.

„Rozmowa z wykształconym ateistą jest też pożyteczna dla ludzi wierzących – jest bowiem oczyszczająca dla naszej wiary. Wytrąca nas z utartych schematów myślenia o Bogu, pokazuje możliwe deformacje obrazu Pana Boga, ukazuje też problemy mentalne współczesnego człowieka. Zmusza do stawiania sobie ważnych pytań i poszukiwania na nie wciąż nowych odpowiedzi. Ten dialog, jeśli jest uczciwy, staje się ożywczy i twórczy dla obu stron” – dodaje o. Zięba.

Na uwagę zasługuje też artykuł „Bóg, którego nie znam” deklarującej się jako agnostyk Agnieszki Kołakowskiej. Pomimo swojej niewiary córka prof. Leszka Kołakowskiego podejmuje na łamach dominikańskiego pisma zadziwiająco twardą obronę chrześcijańskiego dziedzictwa Europy.

Swoimi obserwacjami i przemyśleniami na temat zdechrystianizowanej Europy dzieli się z czytelnikami „Teofila” wywodzący się z tradycji protestanckiej eseista Krzysztof Dorosz. Z kolei znany tłumacz i reżyser Antoni Libera przedstawia punkt widzenia osoby niewierzącej na przykładzie wielkiego dramaturga Samuela Becketta.

Wewnątrz pisma znajduje się również pełne tłumaczenie z języka niemieckiego przełomowej książki „Dialektyka sekularyzacji” kard. Josepha Ratzingera z 2005 roku, w której obecny Papież podejmuje otwartą dyskusję ze świeckim filozofem Jürgenem Habermasem.

Pismo zawiera ponadto pierwsze tłumaczenie gorącej debaty pomiędzy jezuitą Georgem Coynem z Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego a żarliwym propagatorem „nowego ateizmu”, Richardem Dawkinsem.

Temat sekularyzmu i ateizmu podejmują też dominikanie: o. Jan Andrzej Kłoczowski, który analizuje je od strony teoretycznej oraz br. Tomasz Biłka, którego wiersze traktują o walce, jaka toczy się w człowieku między wiarą i niewiarą.

„»Teofil« jest czasopismem z misją, która jest także misją Zakonu Kaznodziejskiego: głosić Dobrą Nowinę wszędzie i wszystkim, bez lęku. Myśleliśmy o naszych przyjaciołach i krewnych, inteligentnych ludziach dobrej woli, którzy przez lata stoją na rozdrożu. Nie są ani wojującymi ateistami, ani prawdziwymi wierzącymi. Pozostali na Dziedzińcu Pogan. Tworzyliśmy ten numer przede wszystkim po to, aby lepiej rozumieć ich doświadczenie i podjąć refleksję nad naszym własnym stosunkiem do wiary” – komentuje zawartość pisma br. Erik Ross.

„Nowy numer »Teofila« zainteresuje wszystkich tych, którzy spotkali się z osobami, które nie wierzą w istnienie Boga. Mamy nadzieję, że teksty znakomitych autorów, których zaprosiliśmy do współpracy, zainspirują naszych Czytelników do głębokich refleksji i błyskotliwych wniosków” – podsumowuje br. Michał Osek.

Za: www.dominikanie.pl.