Dominikanie: Pamiętają o ojcu Honoriuszu

Współbracia, przyjaciele i poznaniacy uczczą pamięć zmarłego w niewyjaśnionych okolicznościach w stanie wojennym dominikanina ojca Honoriusza Kowalczyka.

8 maja, w dniu 30. rocznicy tragicznej śmierci charyzmatycznego duszpasterza akademickiego, w poznańskim kościele dominikanów odprawiona zostanie o godz. 17 msza święta za spokój jego duszy. Po mszy odbędzie się modlitwa przy grobie o. Honoriusza na cmentarzu przy ul. Lutyckiej.

Tego samego dnia na dziedzińcu kościoła ojców dominikanów otwarta zostanie wystawa poświęcona życiu i pracy duszpasterskiej o. Kowalczyka, którą przygotowały wspólnie Fundacja Ojca Honoriusza Kowalczyka i poznański oddział Instytutu Pamięci Narodowej.

Główne obchody odbędą się 11 maja. Rozpocznie je msza, którą o godz. 17 w kościele Matki Bożej Różańcowej odprawi przeor poznańskiego klasztoru, o. Michał Pac. Homilię wygłosi o. Tomasz Alexiewicz, bliski współpracownik o. Kowalczyka.

Na dziedzińcu kościoła odbędzie się zbiórka pieniędzy na stypendia wypłacane przez Fundację Ojca Honoriusza Kowalczyka. W Dużej Sali Duszpasterstwa Akademickiego historyk dr Leszek Zygner wygłosi wykład o zmarłym 30 lat temu zakonniku, a następnie odbędzie się poświęcony mu koncert w wykonaniu Jacka Kowalskiego.

Sylwetkę o. Honoriusza Kowalczyka przypomina również majowy numer dominikańskiego miesięcznika „W drodze” w reportażu zatytułowanym „Wróg numer dwa”.

Urodzony w 1935 roku o. Honoriusz Stanisław Kowalczyk prawie całe życie zakonne spędził w Poznaniu, gdzie był duszpasterzem akademickim. W stanie wojennym organizował pomoc dla internowanych, a odprawiane przez niego msze za Ojczyznę gromadziły tysiące osób. Za swoje zaangażowanie wielokrotnie otrzymywał anonimowe telefony z pogróżkami.

17 kwietnia 1983 roku „maluch”, którym zakonnik jechał w odwiedziny do rodziców w Mławie, z niewyjaśnionych do dzisiaj przyczyn uderzył w drzewo we wsi Wydartowo na pograniczu Wielkopolski i Kujaw. Ciężko ranny zakonnik zmarł 8 maja, w dniu swoich imienin. Jego pogrzeb, na który przyszło kilkanaście tysięcy osób, zamienił się w patriotyczną manifestację.

W sprawie przyczyn śmierci o. Kowalczyka trzykrotnie umarzano śledztwo z powodu braku dowodów przestępstwa. Jego przyjaciele i znajomi przekonani są, że za tragiczną śmierć zakonnika odpowiada Służba Bezpieczeństwa.

Cztery lata temu Rada Miasta Poznania nadała imię o. Honoriusza Kowalczyka jednej z poznańskich ulic. Zakonnik patronuje uliczce łączącej aleję Niepodległości z ulicą Kościuszki. Znajduje się ona w pobliżu klasztoru dominikanów, gdzie o. Honoriusz spędził ostatnie lata życia.

sz, dominikanie.pl / kn

Za: www.dominikanie.pl