Gwardziści szwajcarscy na Jasnej Górze

Po raz pierwszy w historii żołnierze gwardii szwajcarskiej, czyli papiescy gwardziści, odwiedzają Polskę. Pierwszym punktem programu, tuż po przylocie na lotnisko w Pyrzowicach k. Katowic, stała się dla gwardzistów Jasna Góra. Dotarli tu w piątek, 4 lipca, w godzinach południowych.

Gwardia Szwajcarska to formacja wojskowa, pełniąca rolę straży i ochrony przybocznej papieża. Uważa się, że jest najmniejszą i najstarszą istniejącą armią świata, która istnieje nieprzerwanie od roku 1506.

Ponad 40-osobowa grupa gwardzistów szwajcarskich przyleciała do Polski z pielgrzymką z okazji kanonizacji papieża św. Jana Pawła II. Grupa gwardzistów przeżywa pielgrzymkę do Polski śladami Karola Wojtyły.

Grupie towarzyszy kapelan gwardii szwajcarskiej ks. prałat Markus Heinz z watykańskiego Sekretariatu Stanu, oraz Magdalena Wolińska-Riedi, Polka, żona sierżanta gwardii Marcela Riedi, która wraz z sierżantem Heinzem Eggli przygotowała program pielgrzymki.

„Pomysł na tę pielgrzymkę zrodził się w momencie, kiedy dowiedzieliśmy się, że została potwierdzona kanonizacja Jana Pawła II na ten rok, 2014. Oczywiście naturalną konsekwencją tego było zdecydowanie, że Polska będzie kolejnym celem naszego pielgrzymowania, które od lat jest w tradycji gwardii szwajcarskiej – mówi Magdalena Wolińska-Riedi, Polka, żona sierżanta gwardii Marcela Riedi – Dla nich, dla gwardzistów to jest wyjątkowe przeżycie, sami to powtarzają już dzisiaj, mimo, że widzieli dopiero ułamek całej podróży. Pierwszy cel – Jasna Góra, i to jest też naturalna decyzja, że Jasna Góra jest pierwszym elementem, pierwszym przystankiem po wylądowaniu, dlatego że oni mają świadomość tego, że Jan Paweł II był bardzo maryjny, był bardzo oddany Matce Bożej, i chcieli koniecznie do Matki Bożej przyjechać. Trzeba pamiętać, że to jest rzeczywiście pielgrzymka, oni chcą tu się też skupić, duchowo przeżyć to wszystko, i poznać, zgłębić korzenie i życie Jana Pawła II, Karola Wotyły, zanim został papieżem. Wielu z gwardzistów, którzy są tu z nami obecni, służyło jeszcze Janowi Pawłowi II, dlatego to jest wyjątkowe przeżycie dla nich”.

„Gwardziści są na Jasnej Górze, ponieważ podążają śladami św. Jana Pawła II. To dla nas bardzo wielki honor być tutaj, jesteśmy bardzo dobrze przyjmowani tutaj i bardzo się cieszymy, że możemy podążać śladami Jana Pawła II – opowiada 24-letni Didier Grandjean, Gwardzista, w rozmowie tłumaczonej z języka francuskiego na polski – Osobiście jestem 3 lata w służbie Gwardii Szwajcarskiej, minimalna długość zasadniczej służby w Gwardii trwa 2 lata. W Gwardii jest 110 gwardzistów w tym oficerowie, wszyscy gwardziści w trzech grupach przyjadą do Polski. To jest szczególna armia, która jest w służbie Ojca Świętego i niesamowity jest wymiar religijny tej armii, jaki nie istnieje w żadnej innej armii świata, więc jest to wielki honor być Gwardzistą Szwajcarskim”.

„Gwardziści przyjeżdżają w trzech grupach, w tej chwili jest pierwsza, część jest włoskojęzyczna, a część francuskojęzyczna, a dwie następne są niemieckojęzyczne, bo jednak większość spośród tych Gwardzistów Szwajcarskich mówi w języku niemieckim – mówi Marta Bielecka, pilot biura turystycznego, przewodnik Gwardzistów po Krakowie – Ich program pobytu jest nieprawdopodobny, jeździmy zygzakiem po Małopolsce i Śląsku. Dzisiaj jesteśmy w Częstochowie i w Wadowicach, jutro zwiedzamy Wieliczkę i Oświęcim, a pojutrze mamy Kraków – Sanktuarium Miłosierdzia i Sanktuarium Jana Pawła II. Gdyby nie to, że jest to tutaj wszystko świetnie zorganizowane, z pomocą naszych różnych służb, jechaliśmy eskortowani przez policję, jest to możliwe, żeby tak szybko zwiedzili wszystko. Oni są zaszokowani jakby poziomem zaangażowania duchowego Polaków i jak te miejsca są żywe wśród nas. Będąc mimo wszystko w Watykanie, w otoczeniu osób wierzących, zdają sobie sprawę jak bardzo postępująca jest laicyzacja w Europie, dlatego tak bardzo słuchają, ile tutaj na Jasnej Górze jest pielgrzymów”.

Pielgrzymując śladami Karola Wojtyły pielgrzymi modlili się w Kaplicy Matki Bożej. Mszę św. w języku włoskim odprawił dla nich metropolita częstochowski abp Wacław Depo.

Abp Wacław Depo wygłosił homilię w języku polskim, która była tłumaczona na język włoski. Mówił: „Dziękujemy dzisiaj Bogu za dar waszego nawiedzenia tego sanktuarium, które jest wspólnym domem Kościoła, w tym również Polaków, zawierzających swoje życie Bogu przez pośrednictwo Maryi, dlatego jesteście tutaj u siebie. Każdego dnia o godz. 21.00 od przeszło 60 lat stajemy tutaj do modlitwy maryjnej, powtarzając słowa: ‘Maryjo, Królowo Polski jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam’. Dajemy wówczas również swoją odpowiedź na miłość Boga objawioną w Chrystusie”.

„Prosimy dzisiaj w tej modlitwie pielgrzymkowej w intencjach Ojca Świętego Franciszka, również Benedykta XVI seniora, który posłał mnie tutaj, prosimy w intencji waszej służby w Kościele i w intencji waszych rodzin, upraszając Boże błogosławieństwo przez wstawiennictwo Maryi i św. Jana Pawła II” – mówił abp Wacław Depo, który zakończył homilię zwracając się do gwardzistów w języku włoskim.

Gwardziści zwiedzali także Jasną Górę, podzieleni na dwie grupy językowe, w towarzystwie o. Alberta Szustaka, paulina (jęz. włoski), i Andrzeja Trepki z Jasnogórskiego Centrum Informacji (jęz. francuski).

W dalszym programie pielgrzymki gwardzistów szwajcarskich do Polski znalazły się także papieskie miasta: Kraków i Wadowice, ale pątnicy z Watykanu odwiedzą też Kopalnię Soli w Wieliczce, gdzie będą się modlić w kaplicy św. Kingi. W planach mają także wizytę w Oświęcimiu.

Gwardia Szwajcarska służy papieżom od 1506 roku. Obecnie liczy 110 członków, a kieruje nią płk Daniel Anrig. Mogą do niej kandydować wyłącznie młodzi katolicy szwajcarscy w wieku 19-30 lat, którzy w swoim kraju muszą odbyć służbę wojskową.

o. Stanisław Tomoń
BPJG/ dr, mś

Za: Biuro Prasowe Jasnej Góry.