Home WiadomościZ kraju Homilia bpa Jacka Kicińskiego CMF do przełożonych wyższych zakonów męskich w Polsce

Homilia bpa Jacka Kicińskiego CMF do przełożonych wyższych zakonów męskich w Polsce

Redakcja

Homilia 12 maja 2026 Wadowice

Drodzy Bracia, przeżywamy teraz szczególny czas, w którym słuchamy słów Jezusa, będących zapowiedzią posłania Ducha Świętego.

Po swoim zmartwychwstaniu, Jezus przez 40 dni ukazywał się uczniom i tym, którzy byli z Nim, dając im liczne znaki i dowody, iż nadal żyje (por. Dz 1, 1-3). W tym czasie przygotowywał ich na dar, który mieli otrzymać. Liturgia Kościoła przypomina nam najważniejsze słowa Jezusa, zapowiadające zesłanie Ducha Świętego (por. Dz 1, 4-8).

W ciągu ostatnich dni słyszeliśmy warunki otrzymania mocy Ducha Świętego (por. J 15, 1-25):

– przyjaźń z Jezusem,
– trwanie w postawie miłości,
– zachowanie Jezusowej nauki,
– wzajemna miłość,
– dawanie świadectwa o Jezusie wobec innych.

Owocem wypełnienia Jezusowych wskazań będzie:

– pokój Chrystusowy, którego świat dać nie może,
– poznanie miłości Ojca,
– obecność ducha Prawdy,
– pocieszenie i umocnienie w trudach,
– bycie mieszkaniem Trójcy Świętej (por. J 16, 1-33).

Dzisiaj w Ewangelii św. Jana słyszymy o dalszych konsekwencjach obecności Ducha Świętego w świecie. Jezus mówi, że gdy przyjdzie Duch Święty, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o prawdzie (por. J 16, 5-15).

Duch Święty zstąpił na tych, którzy zgromadzili się w Wieczerniku na modlitwie razem z Maryją, Matką Jezusa. Owocem tego wydarzenia stało się odważne świadectwo o miłości Boga, które poruszyło serca wielu ludzi i sprawiło, że licznie dołączali do wspólnoty uczniów. Po pierwszej mowie Piotra przyjęło wiarę trzy tysiące osób, po drugiej – pięć tysięcy. Dzieje Apostolskie przypominają nam w ten sposób początek Kościoła, wspólnoty zrodzonej z mocy Ducha Świętego.

Z pewnością wszyscy tęsknimy za tym, co jest ukazane w drugim rozdziale Dziejów Apostolskich. Czytamy tam, że pierwsi chrześcijanie mieli wszystko wspólne, dzielili się tym, co posiadali, a właściciele pól sprzedawali wszystko i składali u stóp Apostołów (por. Dz 2, 42-47).

W takiej rzeczywistości Duch Święty „nie miał powodów”, by wzbudzać w sercach wiernych pragnienie życia zakonnego. Nauka Jezusa ożywiała ich serce, a Duch Święty umacniał ich wiarę, nadając ich życiu rys ewangeliczny. Pierwsze wspólnoty chrześcijańskie żyły Ewangelią i radami ewangelicznymi z taką radykalnością, że dziś trudno byłoby znaleźć wspólnotę zakonną dorównującą im swoim stylem życia.

Duch Święty działał w ich sercach, przekonywał o grzechu, sprawiedliwości i sądzie.

Odejście od słów Jezusa Chrystusa sprawia, że zanurzamy się w doczesności. To zatopienie w doczesności powoduje, że człowiek nie myśli już w kategoriach dobra i zła, lecz przyjemności.

Współcześnie, grzech nie jest już oczywistością dla wielu ludzi. Stąd też największym grzechem dzisiejszego świata staje się grzech obojętności wobec Boga. On sprawia, że człowiek uważa, że może poradzić sobie bez Boga. W ten sposób zło moralne staje się normą życia, a normy Boże są uznawane za zniewolenie i ograniczenie.

Duch Święty przekonuje nas o grzechu, ale czy my potrafimy uznać, że potrzebujemy nawrócenia? Nauka o grzechu jest często czymś trudnym do przyjęcia. Mówiąc dziś o grzechu możemy być posądzeni o wprowadzanie innych w poczucie winy.

Odrzucenie nauki o grzechu uniemożliwia mówienie o sprawiedliwości. Jeśli człowiek zagłuszy w swoim sumieniu głos Boga, wówczas sprawiedliwość będzie interpretowana w sposób subiektywny. Zresztą coraz częściej mówimy o subiektywizmie sumienia. W ten sposób wszystko możemy sobie wytłumaczyć, usprawiedliwiając każde złe działanie dobrymi intencjami.

Ze sprawiedliwością wiąże się także zagadnienie kary i nagrody. Kara potępienia w perspektywie eschatologicznej określana jest dziś jako straszenie piekłem.

I tu dochodzimy do sądu: tego doczesnego i ostatecznego. Wszyscy bowiem staniemy przed majestatem Boga i zdamy sprawę z naszego życia.

Jako osoby powołane do kontynuacji misji Jezusa Chrystusa, jesteśmy zaproszeni do wsłuchiwania się w Jego słowo.

Bez słuchania słowa Bożego, bez jego medytacji i adoracji Najświętszego Sakramentu, zanika radykalizm ewangeliczny, a świadectwo naszego życia staje się bezowocne.

Na obecnym etapie, jako osoby konsekrowane przeżywamy kryzys tożsamości zakonnej. Gubimy się w gąszczu propozycji współczesnego świata, zatapiając się w doczesności. Wydaje się, że powinniśmy dziś na nowo wrócić do Wieczernika i wsłuchać się w głos Duch Świętego, który nieustanie prowadzi swój Kościół.

Życie zakonne realizowane w Kościele, jest jego najbardziej radykalną formą, dlatego potrzebuje nieustannego nawracania się i nieustannej odnowy.

Jeśli wiec my, mamy przekonać świat o grzechu, to sami musimy uznać swój grzech, swoje słabości i wejść na drogę odnowy duchowej. Jeśli mamy mówić o sprawiedliwości i o sądzie, to nasze życie musi być wolne od wszelkich ludzkich kalkulacji.

Przykładem tego jest wydarzenie opisane w Dziejach Apostolskich w Filippi (Dz 16, 22–34).

Paweł i Sylas zostali oskarżeni, wychłostani i wtrąceni do więzienia. Początkowo wszystko wydawało się układać pomyślnie. Towarzyszyła im bowiem pewna służąca, która wołała za nimi i głosiła wszystkim, że są sługami Boga najwyższego i mówią o drodze zbawienia. W końcu Paweł, nie mogąc dłużej tego znieść, zwrócił się do ducha nieczystego obecnego w tej kobiecie: w Imię Jezusa Chrystusa rozkazuje ci, żebyś z niej wyszedł. A on natychmiast opuścił ją.

Sytuacja ta pokazuje, jak ważne jest dobre rozeznanie duchowe, nawet wówczas, gdy jesteśmy chwaleni. Stanięcie w prawdzie pokazało, jakie były prawdziwe intencje kobiety i tych, którzy wykorzystywali jej zniewolenie – stracili oni źródło dochodu.

Niekiedy pojawia się w nas pokusa zaistnienia, bycia zauważonym, zdobycia popularności. Często jednak za takim pragnieniem kryje się konkretna korzyść lub oczekiwanie zysku. Gdy człowiek ulega tej pokusie – szczególnie wtedy, gdy wiąże się ona z możliwością szybkich efektów czy łatwego zysku – łatwo wchodzi w różne zależności.

Okazuje się że każda zależność, która na początku jest atrakcyjna, z biegiem czasu staje się niewolą, a w konsekwencji zniewoleniem.

Ileż jako wspólnoty zakonne przeżyliśmy w naszej historii różnych zależności. Ile było pięknych perspektyw, obiecujących wizji rozwoju, wielkich planów i nadziei. I wszystko skończyło się …, jak to często w życiu bywa.

Być może warto zorganizować rekolekcje dla wyższych przełożonych zakonnych o rozeznawaniu w szkole świętego Ignacego?

Papież Franciszek zachęcał biskupów, by każdy z nich odprawił przynajmniej raz w życiu rekolekcje ignacjańskie. To jest najlepsze narzędzie odnowy duchowej człowieka, Zgromadzenia i Kościoła.

Drodzy Ojcowie i Bracia, czy kiedykolwiek zawiedliśmy się, pokładając ufność w Bogu? Czy zdarzyło się, abyśmy, podejmując rozeznawanie na modlitwie, otrzymali błędną odpowiedź lub złą wskazówkę? W tym momencie warto przypomnieć słowa św. Piotra z Dziejów Apostolskich, że trzeba nam bardziej słuchać Boga niż ludzi.

Jaki jest efekt zawierzenia Bogu ze strony Pawła i Sylasa?

O północy, gdy Paweł i Sylas modlili się, śpiewając hymny Bogu, nagle powstało silne trzęsienie ziemi, tak że fundamenty więzienia się zachwiały. Natychmiast otwarły się wszystkie drzwi i ze wszystkich więźniów opadły kajdany.

Bóg zawsze troszczy się o każdego, kto Mu ufa. Każdego dnia pragnie uwalniać nas z naszych ludzkich więzień, zdejmować kajdany naszej niewoli i czynić nas swoimi świadkami. Pytanie, czy my też tego chcemy?

Często kierujemy się złymi przyzwyczajeniami:
– przyzwyczajamy się do choroby,
– przyzwyczajamy się do narzekania,
– przyzwyczajamy się do cierpienia etc.

Dlaczego jest nam tak trudno przyzwyczaić się do słowa Bożego, do dzielenia się wiarą we wspólnocie, do nieustannego trwania w miłości Chrystusowej?

Czas, który przeżywamy, niech stanie się dla nas okazją do ponownego odkrycia łaski wiary i piękna naszego powołania, byśmy w mocy Ducha Świętego zostali na nowo posłani do dzisiejszego świata i mogli przekonywać go o grzechu, sprawiedliwości i sądzie.

Niech Maryja Matka Kościoła i nasi patronowie mają nas w swej opiece.

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda